W czasie wyjazdowego posiedzenia w Collegium Polonicum w Słubicach obradowano wspólnie z Komisją do Spraw Unii Europejskiej Bundestagu.
Obrady otworzyło wystąpienie przewodniczącego Komisji Bundestagu Friedberta Pfluegera, który podkreślił historyczne znaczenie spotkania obu Komisji. Podziękował "Solidarności" za doprowadzenie do przemian w Europie w 1989 r. Stwierdził, że nie wyobraża sobie pierwszej rundy poszerzenia UE bez udziału Polski. Poseł Tadeusz Mazowiecki (UW) zgodził się z przedmówcą, że celem jest nie tyle poszerzenie Unii Europejskiej co zjednoczenie Europy. Stwierdził, że kontakty parlamentarne służyć powinny partnerskim negocjacjom w sprawie poszerzenia Wspólnoty.
Pierwszy z omówionych tematów dotyczył swobody przepływu siły roboczej. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Irena Boruta przedstawiła parlamentarzystom propozycję klauzul ochronnych, które - bez potrzeby ustanowienia okresów przejściowych - pozwoliłyby zahamować napływ siły roboczej z nowych krajów członkowskich, gdyby po poszerzeniu Unii okazało się, że fala migracyjna jest silniejsza od spodziewanej.
Przewodniczący powiatowej organizacji Zrzeszenia Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) we Frankfurcie nad Odrą Volker Kulle zaapelował o wprowadzenie odpowiednio długiego okresu przejściowego. Jego zdaniem otwarcie rynku pracy negatywnie wpłynie na szansę zatrudnienia gorzej wykwalifikowanych pracowników niemieckich. Z kolei przedstawiciele niemieckich partii opozycyjnych wypowiadali się z rezerwą o konieczności wprowadzenia okresu przejściowego. Deputowany FDP Helmut Hausmann nazwał absurdalnym fakt, że - chociaż upadł mur berliński - Polska będzie musiała czekać na dostęp do niemieckiego rynku pracy. Uwe Hikisch z PDS przestrzegł, że długie restrykcje spowodują zwiększony napływ osób pracujących "na czarno". Zdaniem Ursuli Heinen z CDU, restrykcje w dostępie do rynku pracy nie mają ekonomicznego uzasadnienia.
Komisje omówiły także sytuację gospodarczą w regionie przygranicznym i współpracę transgraniczną. Przedstawiciel Izby Przemysłowo - Handlowej z Frankfurtu nad Odrą Klaus Kroeplin podkreślił, że koniunktura wciąż jest słaba, a przedsiębiorstwa po obu stronach granicy są wrażliwe na najmniejsze wstrząsy gospodarcze. Zbyt płytka warstwa klasy średniej po stronie polskiej nie stwarza impulsów do funkcjonowania jednolitego obszaru gospodarczego.
Prezes Zachodniej Izby Gospodarczej, marszałek Lubuskiego Sejmiku Gospodarczego Emilian Popławski przedstawił dane wskazujące na spadek poziomu optymizmu konsumentów. Uznał, że polskie firmy mogą być konkurencyjne wobec przedsiębiorstw niemieckich. Pomoc unijna powinna zostać przeznaczona nie na szkolenia, lecz na środki rozwoju gospodarczego.
Parlamentarzyści przedyskutowali ponadto temat dotyczący bezpieczeństwa wewnętrznego.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Piotr Stachańczyk poinformował, że w bieżącym roku wejdzie w życie umowa o współpracy z Europolem. Omówił inwestycje realizowane na granicy w Gubinku, Olszynie i Świecku. Strona polska oczekuje, że będzie z nią konsultowane wprowadzenie dla grupy państw Schengen nowego systemu informatycznego. Podkreślił, że plan przygotowania do końca 2002 r. granicy wschodniej Polski do wymogów członkostwa w Unii Europejskiej jest niezagrożony.
Dyrektor Urzędu Federalnej Straży Granicznej we Frankfurcie nad Odrą Eckehart Wache przedstawił dane statystyczne dotyczące powierzonego mu odcinka granicy. Rocznie przekracza granicę 68 mln osób i milion ciężarówek. Odnotowuje się 3400 przypadków usiłowania wjazdu do RFN na podstawie sfałszowanych dokumentów lub wiz. Z reguły próby te podejmują Rosjanie, Irakijczycy, Afgańczycy, Kirgizi i Kazachowie. W ostatnich 5 latach trzykrotnie zmniejszyła się liczba zatrzymanych kradzionych samochodów.
Podczas wyjazdowego posiedzenia w Częstochowie dokonała oceny działalności powiatowych centrów pomocy rodzinie (PCPR).
Przedstawiciele samorządów terytorialnych oraz organizacji społecznych podkreślali, że podstawową przeszkodą w prawidłowym funkcjonowaniu opieki społecznej jest szczupłość środków finansowych, nieregularność i opóźnienia w ich przekazywaniu do PCPR. Wskazano na niedoszacowanie wysokości przekazywanych samorządom środków w stosunku do skali ciążących na nich zadań, zwłaszcza w dziedzinie opieki społecznej.
Kolejne zmiany przepisów powiększają krąg osób, mogących korzystać z pomocy społecznej oraz zakres ich uprawnień. Obowiązek wykonywania zadań przenoszony jest z administracji rządowej na gminy i powiaty, bez gwarancji zapewnienia środków na ich realizację. W ramach dotacji nie ma pieniędzy przeznaczonych na wspieranie organizacji pozarządowych, które w poważnym stopniu uzupełniają państwo w wykonywaniu zadań z zakresu pomocy społecznej, polityki prorodzinnej czy też opieki nad osobami niepełnosprawnymi. Utrudnieniem są także częste zmiany przepisów, w tym regulujących zasady prowadzenia gospodarki finansowej w jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej.
W trakcie posiedzenia o swojej działalności mówili przedstawiciele PCPR z Będzina, Krakowa i Zielonej Góry.
W przeddzień posiedzenia posłowie spotkali się z przedstawicielami Związku Powiatów Polskich oraz Związku Gmin Jurajskich.
W dniach 16 i 17 maja br. Komisja przebywała na terenie woj. dolnośląskiego.
W czasie obrad, które odbyły się w Legnicy, przedstawiciele mniejszości narodowej ukraińskiej i łemkowskiej zgłosili wiele postulatów w sprawie możliwości zachowania własnej tradycji oraz rozwoju kultury i oświaty. Wskazali na potrzebę: terminowego przekazywania przez resort kultury środków finansowych na zadania zlecone w sferze kultury, przeznaczania przez władze samorządowe odpowiednich środków na remonty obiektów zabytkowych (np. cerkwi prawosławnej w Przemkowie), zwiększenia subwencji oświatowej dla szkół z językiem mniejszości narodowych oraz dofinansowywania z budżetu państwa działalności zespołów pieśni i tańca. Postulowali określenie minimalnej liczby uczniów w klasach gimnazjalnych, dla których można organizować nauczanie języka mniejszości narodowej oraz wprowadzenie do szkolnych programów nauczania historii regionów Polski, ze szczególnym uwzględnieniem wiadomości o mniejszościach narodowych i etnicznych. Poruszono też problem zwrotu mienia poszkodowanym w ramach akcji "Wisła".
Zarówno posłowie, jak i przedstawiciele mniejszości narodowych z ubolewaniem odnotowali brak zainteresowania władz wojewódzkich i powiatowych problemami mniejszości narodowych dość licznie zamieszkujących woj. dolnośląskie, o czym świadczyła m.in. nieobecność wojewody i marszałka sejmiku dolnośląskiego. Uczestnicy posiedzenia zgodnie stwierdzili, że wiele spraw mogłoby być szybko i sprawnie załatwionych, gdyby władze wojewódzkie powołały pełnomocnika ds. mniejszości narodowych, podobnie jak uczyniły to władze woj. warmińsko-mazurskiego czy opolskiego.
Podkreślono, że mniejszości narodowe, nawet tak aktywnie i ofiarnie angażujące się w podtrzymywanie swojej tożsamości, jak czynią to społeczności zamieszkujące w woj. dolnośląskim, muszą odczuwać wsparcie ze strony władz państwowych i samorządowych.
Komisja zamierza odnieść się do postulatów zgłoszonych w dyskusji na kolejnym posiedzeniu.
W obradach uczestniczyli przedstawiciele: Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rzecznika Praw Obywatelskich, Stowarzyszenia Łemków, Zjednoczenia Łemków, Związku Ukraińców w Polsce i niemieckich stowarzyszeń społeczno-kulturalnych.
Podczas pobytu w woj. dolnośląskim posłowie uczestniczyli w koncercie łemkowskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Kyczera", spotkali się ze społecznością łemkowską w Przemkowskim Centrum Kultury, przeprowadzili wizytację Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Legnicy oraz Szkoły Podstawowej w Buczynie. Odwiedzili też cerkwie prawosławne, w tym w Michałowie, gdzie w sierpniu odbywają się doroczne łemkowskie "Watry".
Obradowano na temat godności dziecka i ochrony jego praw.
W obradach wzięli udział uczestnicy zorganizowanego przez Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, pod patronatem księdza kardynała Józefa Glempa, prymasa Polski - Międzynarodowego Kongresu "O godność dziecka", w tym m.in. przewodniczący Międzynarodowej Federacji Prawa do Życia - John Willke z USA, założycielka Stowarzyszenia Ochrony Dzieci Poczętych w Anglii - Phyllis Bowman, ekspert prorodzinnych organizacji międzynarodowych - Peter Smith z Australii, dziennikarz - Jim Hughes z Kanady, liderka hinduskiej organizacji Crest - Harriet D'sa, prowadzący w Ameryce Łacińskiej programy ochraniające godność dziecka i jego prawo do życia - Talmir Rodrigues z Brazylii oraz o. Maxim Obukhov z Patriarchatu Moskiewskiego, dyrektor prawosławnego Centrum "Żizń".
Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali, że muszą być wdrażane programy chroniące prawa dzieci. Ich realizacją powinny zająć się zarówno instytucje rządowe, jak i pozarządowe. Z niepokojem mówili o różnych zjawiskach patologicznych dotykających współczesne społeczeństwa. Przedstawicielka Związku Kobiet Katolickich Maria Wilczek stwierdziła, że zainteresowanie problemami dzieci, szczególnie małych jest znakiem naszych czasów i wynika ze świadomości, iż dziecko jest dobrem najwyższym, a o jego szczęściu stanowią dorośli - rodzice.
W obradach uczestniczył rzecznik praw dziecka Paweł Jaros.
Posiedzenie Komisji zakończyło się konferencją prasową z udziałem przewodniczącego, posła Antoniego Szymańskiego (AWS), przewodniczącej Forum Kobiet Polskich Ewy Kowalskiej oraz gości zagranicznych.