Powrót do poprzedniej strony

Posiedzenie Sejmu


Kronika Sejmowa Nr 9 (490) III kadencja
Obejmuje okres: 12 - 18 grudnia 2001 r.


8. posiedzenie Sejmu 13-14 i 17-18 grudnia 2001 r.

Rozpoczynając obrady, marszałek Sejmu Marek Borowski przypomniał o 20 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Podkreślił, że społeczeństwo, a więc także posłowie wywodzący się z różnych ugrupowań, nie mają jednolitego stanowiska co do oceny stanu wojennego. Niezależnie jednak od różnic w ocenach, w jednym z pewnością jesteśmy zgodni -powiedział marszałek - tysiącom Polaków, w tym ludziom "Solidarności", którzy w tamte zimowe dni i wiele lat potem walczyli o wolną i suwerenną Polskę i o demokrację, byli internowani i prześladowani - należy się nasz najwyższy szacunek, a tym którzy ponieśli ofiarę życia, winni jesteśmy cześć i należną pamięć.

Sejm chwilą milczenia oddał hołd ofiarom stanu wojennego w Polsce.

Marszałek przypomniał, że Sejm nie mógł podjąć stosownej uchwały w związku z rocznicą stanu wojennego, gdyż posłom nie udało się zaaprobować jednego, wspólnego projektu takiego dokumentu. M. Borowski wyjaśnił, że Klub LPR nie zaakceptował kompromisowego tekstu uchwały i w związku z tym Konwent Seniorów zdecydował o innej formie upamiętnienia w Sejmie pamięci ofiar stanu wojennego i ludzi zaangażowanych w tamte wydarzenia.

Powrót do strony tytułowej


Zmiany w porządku obrad

Marszałek Sejmu podjął decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o następujące punkty:

* * *

Przed przystąpieniem do rozpatrzenia punktów porządku dziennego poseł Antoni Macierewicz (LPR) poinformował Izbę, że brutalnie został pobity, występujący w obronie Śląskiej Spółki Cukrowej, poseł LPR Grzegorz Górniak. Poseł zwrócił się do marszałka Sejmu o interwencję w tej sprawie.

Marszałek Sejmu, wznawiając obrady w godzinach południowych poinformował posłów, że rozmawiał na ten temat z minister sprawiedliwości Barbarą Piwnik oraz z samym posłem G. Górniakiem. Z uzyskanych telefonicznie informacji wynika, że o brutalnym pobiciu posła nie mogło być mowy. M. Borowski zastrzegł, iż wyjaśnienia te nie oznaczają, że sprawą tą nie zajmie się prokuratura i zapowiedział jej szczegółowe zbadanie.

W kwestii tej zabrał ponownie głos poseł A. Macierewicz i, w dniu następnym, poseł R. Giertych (LPR). Obaj posłowie podkreślali, że na terenie Śląskiej Spółki Cukrowej doszło jednak do naruszenia nietykalności posła.

Powrót do strony tytułowej


Nowelizacja ustawy budżetowej na rok 2001

(druki nr: 106, 144)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2001.

Marszałek Sejmu Marek Borowski, odnosząc się do porządku obrad, stwierdził, że ustawa nowelizująca budżet na rok 2001, upoważnia rząd do wydatkowania określonych środków na ważne cele, co w konsekwencji złagodzi rygory ustawy budżetowej na rok 2002. W związku z tym nowelizacja powinna być pilnie uchwalona i jeszcze dzisiaj przekazana do Senatu. Jest to warunek niezbędny do tego, aby rząd mógł podjąć wszystkie działania w omawianym zakresie jeszcze w tym roku - powiedział marszałek.

Poseł sprawozdawca Mieczysław Czerniawski (SLD) poinformował, że Komisja wnosi, aby Sejm uchwalił projekt ustawy bez zmian i apeluje, żeby nie zgłaszać poprawek w trakcie drugiego czytania.

Poseł M. Czerniawski, przedstawiając także stanowisko SLD, oznajmił, że Klub solidaryzuje się z apelem Komisji - o uchwalenie projektu bez wnoszenia poprawek - i proponuje niezwłoczne przejście do trzeciego czytania.

Poseł Rafał Zagórny (PO) stwierdził, że Klub będzie głosować za przyjęciem propozycji rządowych, ponieważ ich nieuchwalenie pogorszyłoby przyszłoroczny budżet.

Poseł Waldemar Borczyk (Samoobrona) ocenił, że nowelizacja budżetu na rok 2001 przyjęta przez parlament w poprzedniej kadencji była bardzo zła, zarówno merytorycznie, jak i formalnie. Przypomniał, że Samoobrona przestrzegała już na początku br., że finanse publiczne mogą znaleźć się w takim stanie jak obecnie.

Mówca oznajmił, że w sytuacji zapaści finansowej państwa, Klub poprze omawiany projekt.

Poseł Wojciech Jasiński (PiS) powiedział, że Klub akceptuje proponowaną nowelizację, ponieważ jest zwolennikiem jak najszybszej spłaty zobowiązań jednostek budżetowych, szczególnie wymagalnych, nawet kosztem zwiększenia deficytu budżetowego. Mówca dodał jednak, że deficyt zapowiadany na przyszły rok powinien być w związku z tym zmniejszony.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk (PSL) uznał, że fakt, iż debatuje się nad nowelizacją budżetu na kończący się rok, pokazuje, w jakim stopniu był on nierealistyczny. Mówca, podkreślając zasadność omawianych zmian, zapowiedział, że Klub nie zgłasza poprawek i poprze nowelizację.

Poseł Robert Luśnia (LPR) zgłosił poprawkę polegającą na tym, aby z budżetu wykreślić kwotę 11 mld zł przeznaczoną na przedterminową spłatę długów, co spowoduje zmniejszenie deficytu budżetowego do kwoty 20,7 mld zł.

R. Luśnia wniósł o skierowanie projektu ustawy wraz z tą poprawką do Komisji.

Poseł Jan Lisak (UP) stwierdził, że omawiany projekt zrywa z praktyką przenoszenia z roku na rok zobowiązań państwa wobec samorządów i innych podmiotów życia publicznego. Jednocześnie wyraził pogląd, że nowelizacja mogłaby iść dalej, ponieważ np. nadal brakuje około 1 mld zł na spłatę zobowiązań wobec Funduszu Pracy. Poseł sprzeciwił się przyjęciu zmiany zaproponowanej przez swojego przedmówcę.

Mówca oznajmił, że Klub popiera przedłożenie rządowe w całej rozciągłości i nie będzie zgłaszał do niego żadnych poprawek.

Wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów Marek Belka zaapelował do posła R. Luśni o wycofanie poprawki.

Poseł R. Luśnia nie zgodził się na wycofanie poprawki.

Poseł Ireneusz Niewiarowski (SKL) ocenił, że proponowane zmiany zmniejszą deficyt budżetowy w roku 2002 i poinformował, że Koło popiera nowelizację i wnosi o jak najszybsze przejście do trzeciego czytania.

Poseł sprawozdawca Mieczysław Czerniawski poinformował, że poseł R. Luśnia uczestniczył we wszystkich posiedzeniach Komisji Finansów Publicznych, która rozpatrywała omawianą nowelizację i nie zgłosił żadnej poprawki.

Marszałek M. Borowski zaproponował, aby Sejm nie kierował ponownie projektu ustawy do Komisji, a tym samym przystąpił do trzeciego czytania niezwłocznie po doręczeniu zestawienia poprawek.

Sejm zaakceptował propozycję marszałka. Głosowało 352 posłów, za jej przyjęciem - 274, przeciw - 34, wstrzymało się - 44.

Posłowie przystąpili do trzeciego czytania, w którym odrzucili zgłoszoną poprawkę. Głosowało 398 posłów, za poprawką - 41, przeciw - 344, wstrzymało się - 13.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy budżetowej na rok 2001. Głosowało 405 posłów, za - 372, przeciw - 2, wstrzymało się 32.

Powrót do strony tytułowej


Propozycje zmian w zakresie świadczeń społecznych

(druki nr: 64, 133, 148)

13 grudnia 2001 r. Sejm łącznie rozpatrzył sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa; o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy; o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu; o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest; o ułatwianiu zatrudniania absolwentów oraz odbył I czytanie komisyjnego projektu uchwały w sprawie działań na rzecz osób w wieku przedemerytalnym.

Sprawozdanie Komisji przedstawił poseł Jacek Kasprzyk (SLD), przypominając główne treści rządowego przedłożenia i akcentując, że wiążą się one także z pracami nad budżetem 2002 r. Stwierdził, że projekt ma ścisły związek z trudną sytuacją budżetu państwa. Zaznaczył, że Komisja wzięła pod uwagę i zaakceptowała większość propozycji rządowych. Wniosła jednak do nich 6 własnych poprawek, o czym zdecydowały głównie względy społeczne oraz legislacyjne. Nie mogliśmy abstrahować od dramatycznej niekiedy sytuacji materialnej polskich rodzin - dodał.

W tym kontekście mówca wskazał na obniżenie o 5 lat wieku uprawniającego do uzyskania świadczenia przedemerytalnego (50 lat dla kobiet i 55 dla mężczyzn). Przesunięto także graniczny termin (z 1 stycznia 1995 na 7 listopada 2001 r.), w którym mogą być spełnione warunki uzyskiwania tego świadczenia przez byłych pracowników PGR. Omówił także propozycje zmieniające datę wejścia w życie części przepisów, w tym dotyczącą ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz regulującej zatrudnianie absolwentów. J. Kasprzyk poinformował także, że do sprawozdania dołączono jeden wniosek mniejszości. Dąży on do tego, aby zasiłek przedemerytalny w rejonach zagrożonych strukturalnym bezrobociem wynosił nie mniej niż 140% emerytury określonej przez stosowny organ i nie więcej niż 220% zasiłku dla bezrobotnych (w przedłożeniu rządowym, popieranym przez Komisję liczby te wynoszą odpowiednio 80 i 120%).

W imieniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny uzasadnienie komisyjnego projektu uchwały przedstawiła posłanka Anna Bańkowska (SLD). Poinformowała o przebiegu jej prac nad projektami tzw. ustaw okołobudżetowych. Został zakończony pierwszy ich etap, w którym często dochodziło do kontrowersji na linii koalicja - opozycja - dodała.

Dokonano także, ponad podziałami politycznymi, szeregu zmian w przedłożeniach rządowych. Wskazała tu na przepisy dotyczące kryteriów uzyskania świadczenia przedemerytalnego. Zaznaczyła, że - zdaniem Komisji - granica wieku powinna zostać obniżona o 5 lat w stosunku do wyjściowych propozycji (50 lat - kobiety, 55 mężczyźni).

Mówczyni podkreśliła, że nawet przyjęcie przez Sejm tej propozycji nie rozwiąże problemu osób, które ukończyły 40 lat, mają stosunkowo długi tzw. staż ubezpieczeniowy (okres płacenia składek) i zostały zwolnione z pracy. Zaakcentowała, że przy obecnym bezrobociu będzie im bardzo trudno znaleźć zatrudnienie, a nowe przepisy pozbawią je szansy na otrzymanie tego świadczenia, co umożliwiały regulacje dotychczas obowiązujące. A. Bańkowska poinformowała, że te względy zdecydowały, że Komisja, na wniosek posłów SLD, występuje z przedstawionym projektem uchwały. Wzywa się w nim ministra właściwego ds. pracy i polityki społecznej, aby zainicjował w roku 2002 tworzenie regionalnych programów socjalnych finansowanych z Funduszu Pracy. Ich celem byłoby aktywizowanie zawodowe osób w wieku przedemerytalnym, nie objętych świadczeniami przewidzianymi w nowelizowanej właśnie ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu. Stwierdza się w nim również, że Sejm oczekuje, że w przyszłym roku Rada Ministrów przedstawi kompleksowe propozycje zmian w przepisach regulujących system pomocy społecznej, które dążyłyby do wprowadzenia minimalnego dochodu gwarantowanego, w tym także dla ww. grupy osób.

Mówczyni - przedstawiając autopoprawki do projektu wynikające z błędów maszynowych - zaapelowała o poparcie dla przedłożenia.

Poseł Jacek Kasprzyk, występując w imieniu SLD, zaznaczył, że w obecnej sytuacji budżetu Klub nie może sugerować rządowi rozwiązań, które nie miałyby pokrycia finansowego. Dlatego jesteśmy zmuszeni przyjąć rozwiązania dotyczące zmian w ustawach okołobudżetowych, co jest treścią druków nr 64 i 133. Nie chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, jaka nastąpiła - wskutek inicjatyw poprzedniego rządu - w zakresie służby zdrowia. Okazało się wówczas, że nie ma środków na realizację ustawowo zagwarantowanych podwyżek płac dla pielęgniarek i lekarzy - dodał.

Mówca nie zgodził się z opiniami, że przedstawiona nowelizacja oznacza sięganie do kieszeni najuboższych. Podkreślił, że skutkiem jej przyjęcia będzie niewypłacenie kwot, których i tak nie ma w budżecie państwa. Zaznaczył, że dzięki systemowi zasiłków nie rozwiąże się najistotniejszych problemów społecznych, opowiedział się za przejściem do III czytania projektu zawartego w sprawozdaniu.

Posłanka Anna Bańkowska, przemawiając w imieniu SLD, podkreśliła, że dzisiejszemu rządowi przychodzi odpowiadać za "grzechy" popełnione przez poprzedni gabinet, który pozostawił olbrzymią dziurę budżetową. Oznacza to, że - poza poszukiwaniem dodatkowych źródeł dochodów - trzeba zdecydować się na ograniczenie wydatków - dodała, akcentując, że dotyka to każdego działu budżetu, gdyż żaden z nich nie dysponuje dziś nadmiarem środków.

Mówczyni zaznaczyła, że Klub zdecydował się na poparcie inicjatyw oszczędnościowych z konieczności, w poczuciu odpowiedzialności za stan finansów publicznych. Wskazała na zaproponowane przez Komisję rozwiązania, które powodują, że propozycje rządowe stają się mniej dotkliwe dla różnych grup społecznych. W tym kontekście mówiła o przyjętej z inicjatywy posłów Sojuszu projekcie uchwały dążącej do lepszej osłony socjalnej bezrobotnych w wieku przedemerytalnym, którzy, na mocy obecnych przepisów, byliby uprawnieni do stosownego zasiłku.

A. Bańkowska zgłosiła wniosek o niezwłoczne przejście do II czytania projektu uchwały.

Posłanka Teresa Piotrowska (PO), mówiąc o projektach zmian w ustawach, podkreśliła, że ich autorzy nie opierają się na jasnych i przewidywalnych kryteriach. Z przebiegu prac Komisji można wywnioskować, że rząd nie ma przejrzystego kierunku reform w dziedzinie polityki społecznej - dodała, oceniając, że przedłożenie zostało przygotowane w pośpiechu, bez odpowiedniego czasu na przeprowadzenie stosownych konsultacji społecznych. W tym kontekście zacytowała fragmenty stanowiska OPZZ, które - zdaniem mówczyni - potwierdzają te zarzuty oraz wykazują, że rząd szuka oszczędności w kieszeniach najuboższych.

Posłanka negatywnie oceniła zmiany dotyczące Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Podobnie oceniła zmiany dążące do stosowania ułatwień w zatrudnianiu absolwentów tylko w rejonach zagrożonych wysokim bezrobociem strukturalnym. W tym kontekście wskazała na części programu wyborczego SLD, w których zapowiadano szczególne, uprzywilejowane traktowanie tej grupy osób.

Zapowiedziała, że Klub nie poprze tych propozycji, podobnie jak projektu uchwały, któremu zarzuciła brak konkretów i mydlenie oczu mglistymi obietnicami. T. Piotrowska zgłosiła wniosek, aby przedłożenie to było rozpatrywane łącznie wraz z inicjatywą zawartą w drukach nr 64 i 133.

Zabierając głos w trybie przewidzianym dla członków rządu, sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jolanta Banach zarzuciła przedmówczyni, że utożsamiła, politykę społeczną z pomocą społeczną. Zaznaczyła, że premier Leszek Miller w swym expose mówił o przejrzystości kryteriów przyznawania pomocy w ogóle, ponieważ za poprzednich rządów nie były one jasne, bo oderwano je od dochodów. Podkreślała, że wszystkie przepisy były oceniane na bieżąco, podczas prac Komisji, przez Biuro Legislacyjne KS, a w jej posiedzeniach brali udział przedstawiciele związków zawodowych. Za naturalne i oczywiste uznała ich negatywne stanowisko wobec projektu ustawy, akcentując, że poparli oni obniżenie granicy wieku osób uprawnionych do zasiłku przedemerytalnego.

Poseł Włodzimierz Czechowski (Samoobrona) podkreślił, że projekt uchwały w części dotyczącej minimalnego dochodu gwarantowanego jest zgodny z dążeniami Klubu. Zwrócił uwagę na problemy związane z likwidacją PGR i gwałtownym pogorszeniem sytuacji ich byłych pracowników, a także z aktualnym poziomem życia większości rolników, który często jest niższy niż minimum egzystencji. Stwierdził, że jest to skutkiem błędów popełnionych w procesie reformowania gospodarki, polegających na zagubieniu perspektywy jej rozwoju.

Mówca - akcentując, że dziura budżetowa nie może przesłaniać problemów wynikających z polskiej biedy - zapowiedział poparcie dla komisyjnego projektu uchwały.

Poseł Tadeusz Cymański (PiS) za pozytywną uznał propozycję nielimitowania środków przekazanych Funduszowi Pracy przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa na wypłaty dla wskazanej w ustawie grupy osób. Podobnie odniósł się do rozwiązań obejmujących pracowników zakładów produkujących azbest, akcentując, że dopiero prace Komisji pozwoliły na przyjęcie pożądanych konstrukcji prawnych.

Mówca zaapelował o przyjęcie wniosku mniejszości zawartego w sprawozdaniu (druk nr 133).

Zaakcentował, że w polityce państwa, także w ustawodawstwie, trzeba dostrzegać także lokalne aspekty problemu, np. bezrobocie. Jest różnica między Warszawą a innymi regionami, w których sięga ono nawet 40% - dodał, akcentując, że zróżnicowanie to istnieje w części projektu ustawy dotyczącym zatrudniania absolwentów, nie ma go natomiast w przepisach obejmujących zasiłki przedemerytalne. Zaapelował o objęcie ustawowymi formami pomocy wszystkich absolwentów, przy utrzymaniu ograniczeń wysokości dotacji.

T. Cymański podkreślił pogląd przedstawiciela PO, że projekt uchwały to swego rodzaju proteza instrumentów, które pozwalałyby myśleć o realnym rozwiązaniu problemu. Zaapelował do rządu o uściślenie systemu po to, aby nie marnotrawić i tak szczupłych środków finansowych.

Poseł Józef Mioduszewski (PSL) podkreślił, że nowelizacja ustaw objętych przedłożeniem została wymuszona sytuacją budżetu państwa. Nie jest podyktowana chęcią odebrania przywilejów socjalnych określonym grupom społecznym - dodał. Mówca za korzystne uznał zmiany wprowadzone do przedłożenia przez Komisję, a szczególnie obniżenie granicy wieku uprawnionych do zasiłku przedemerytalnego, co pozwoli na złagodzenie trudności w niektórych regionach kraju. Zapowiedział, że Klub nie poprze wniosku mniejszości, akcentując, że podwyższenie świadczenia nie wpłynie na aktywizację rynku pracy. Przypomniał, że podczas prac Sejmu III kadencji nad ustawą o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu wyjściowy projekt zgłoszony przez Unię Wolności był zbliżony do treści rozpatrywanej dziś nowelizacji, a odejście od niego podyktowane było chyba gorączką toczącej się wówczas kampanii wyborczej.

A. Mioduszewski poparł także poselski projekt uchwały.

Poseł Stanisław Papież (LPR) podkreślił, że Klub widzi przedstawione projekty w kontekście swych programowych starań o dobro polskiej rodziny. Za słuszną uznał propozycję obniżenia granic wieku uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych. Zadbamy o to, aby nie okazało się to obietnicą bez pokrycia - dodał, zapowiadając poparcie dla wniosku mniejszości.

Posłanka Barbara Błońska-Fajfrowska (UP) poinformowała, że Klub popiera rządowy projekt ustawy zawarty w druku nr 64, akcentując, że trudna sytuacja budżetu zmusza do szukania oszczędności. Czynimy to w przekonaniu, że alternatywą dla ustawy jest ewentualne zaniżanie wszystkich świadczeń z powodu niewypłacalności państwa - dodała. Wskazała także, że przyjęcie zmian pomoże w skuteczniejszym kierowaniu pomocy do najbardziej potrzebujących.

Mówczyni za trafne uznała propozycje dotyczące przekazywania przez AWRSP środków na Fundusz Pracy oraz FGŚP. Podkreśliła, że w trakcie prac Komisji udało się zawrzeć z rządem kompromis akceptujący obniżenie granicy wieku uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych. Za właściwe uznała zawieszenie ich w przypadku osiągania przez daną osobę wskazanych w ustawie dochodów (dwukrotne przekroczenie zasiłku dla bezrobotnych, obecnie byłoby to 950 zł łącznie ze świadczeniem). Posłanka zaakcentowała, że godne poparcia są także zmiany dotyczące pomocy dla absolwentów. Zaznaczyła, że Klub oczekuje na szybką inicjatywę ustawodawczą rządu, która ułatwiałaby zatrudnienie tej grupy obywateli.

Poseł Ireneusz Niewiarowski (SKL) wskazał na przepisy odmiennie ukształtowane przez Komisję. Wymienił tu rozwiązania dotyczące powoływania dyrektora Krajowego Biura FGŚP oraz warunków, które trzeba spełnić, aby otrzymać świadczenie przedemerytalne. Za uzasadniony uznał związany z tą formą pomocy wniosek mniejszości, akcentując, że wysokość tych świadczeń powinna być wyższa w gminach objętych strukturalnym bezrobociem.

Mówca - oceniając, że przedłożenie rządowe jest przygotowane źle i w pośpiechu - zapowiedział, że Klub wstrzyma się od głosowania.

Pytanie zadał poseł Marek Suski (PiS).

Odpowiadając, sekretarz stanu w MPiPS Jolanta Banach zapewniła, że AWRSP będzie dysponowała środkami, z których wypłacane mają być świadczenia przedemerytalne pracownikom b. PGR-ów.

Ustosunkowując się do dyskusji, poseł sprawozdawca J. Kasprzyk poinformował, że sprawozdanie Komisji zostało przyjęte 21 głosami, przy 3 wstrzymujących się i braku przeciwnych. Podał także powody dokonania zmian w strukturze FGŚP.

Sejm, przy braku sprzeciwu, ponownie skierował rządowy projekt ustawy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w celu przygotowania dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia 2001 r. Sejm odbył III czytanie projektu ustawy.

Poseł sprawozdawca Jacek Kasprzyk poinformował, że w trakcie II czytania zgłoszono 5 poprawek. Komisja proponuje przyjęcie 3 z nich. Pierwsza dąży do urealnienia i uaktualnienia wysokości zasiłku dla bezrobotnych (476,70 z zamiast 260 zł). Druga ma charakter redakcyjny, a trzecia zmierza do nadania większej precyzji przepisom przejściowym (wyraźne stwierdzenie, że dysponentem FGŚP jest minister właściwy ds. zatrudnienia, a nie Prezes Krajowego Urzędu Pracy, który ma być zlikwidowany).

W głosowaniu posłowie, zgodnie z rekomendacją Komisji, przyjęli trzy poprawki. Odrzucili natomiast dwie oraz wniosek mniejszości.

Ustawa o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, ustawa o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, ustawa o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, ustawa o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest oraz ustawa o ułatwieniu zatrudniania bezrobotnych została uchwalona w brzmieniu proponowanym przez Komisję wraz z przyjętymi poprawkami (242 - za, 173 przeciw i 8 wstrzymujących się).

13 grudnia 2001 r. wobec braku sprzeciwu, posłowie przyjęli także wniosek o przejście do II czytania projektu uchwały.

Posłanka Anna Bańkowska (SLD) przypomniała, że Komisja jednogłośnie postanowiła wystąpić z tą inicjatywą. Podkreśliła, że jej przyjęcie stworzy realną szanse na rozwiązanie problemów wskazanych w przedłożeniu. Mówczyni zgłosiła poprawkę dążącą do tego, aby drugi akapit projektu brzmiał następująco: "Sejm RP oczekuje również, że w 2002 roku Rada Ministrów przedstawi kompleksowe zmiany w systemie pomocy społecznej, polegające m.in. na wykorzystaniu minimum socjalnego dla określenia kryteriów uprawniających do świadczeń oraz objęcie pomocą niektórych grup społecznych, w tym również osób w wieku przedemerytalnym". Uzasadniając tę zmianę podkreśliła, że z innych ustaw wynika obowiązek stosowania minimum socjalnego w definiowaniu kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z pomocy społecznej. Zobowiązanie to nie było dotychczas realizowane, i uchwała powinna pomóc w zerwaniu z tą praktyką - dodała, akcentując, że dzięki temu łatwiej będzie wskazać osoby najbardziej potrzebujące wsparcia.

17 grudnia 2001 r. Sejm przystąpił do głosowania nad komisyjnym projektem uchwały.

Sejm przyjął poprawkę zgłoszoną w II czytaniu przez posłankę A. Bańkowską (403 - za, brak przeciwnych, 17 wstrzymujących się).

Uchwała w sprawie działań na rzecz osób w wieku przedemerytalnym została przyjęta 332 głosami, przy 74 przeciwnych i 12 wstrzymujących się.

A oto jej treść:

W związku ze zmianami w ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, zmieniającymi system wsparcia osób w wieku przedemerytalnym, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa Ministra Pracy i Polityki Społecznej do zainicjowania w 2002 r. tworzenia regionalnych programów specjalnych ze środków Funduszu Pracy, aktywizujących zawodowo osoby w wieku przedemerytalnym nie objęte świadczeniami przewidzianymi w ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu. Programy te powinny zostać wsparte przez system pomocy społecznej w ramach systemu osłon socjalnych dla tej grupy społecznej.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oczekuje również, że w 2002 r. Rada Ministrów przedstawi kompleksowe zmiany w systemie pomocy społecznej, polegające między innymi na wykorzystaniu minimum socjalnego dla określenia kryteriów, uprawniających do świadczeń oraz objęcia pomocą niektórych grup społecznych, w tym również osób w wieku przedemerytalnym.

Powrót do strony tytułowej


Zmiana regulacji dotyczących świadczeń rodzinnych, chorobowych i alimentacyjnych

(druki nr: 68, 68-A, 138, 138-A)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o funduszu alimentacyjnym, ustawy o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych, ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Stanowisko Komisji przedstawiła posłanka Elżbieta Szparaga (SLD). Poinformowała, że najistotniejsze propozycje rządu dotyczą wprowadzenie nowych, bardziej rygorystycznych zasad ustalania progu dochodowego przy naliczaniu zasiłków rodzinnych oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Postuluje się także zmianę wysokości zasiłku chorobowego oraz świadczeń z tytułu macierzyństwa. Ponadto proponuje zliberalizowanie kryterium przyznawania zasiłków wychowaczych.

Wniosła o uchwalenie przedstawionego przez Komisję projektu.

Posłanka Elżbieta Szparaga - zabierając głos w imieniu Klubu SLD - zaznaczyła, że omawiana inicjatywa ma na celu przebudowę systemu polityki społecznej w sytuacji kryzysu finansów publicznych oraz ujednolicenie i zaostrzenie zasad ustalania progu dochodowego dla zasiłków rodzinnych.

Ujednolicony, przeciętny dochód na osobę w rodzinie uprawnionej do otrzymywania zasiłku rodzinnego wynosiłby 548 zł netto; natomiast osobom samotnie wychowującym dzieci i osobom wychowującym dzieci uprawnione do zasiłku pielęgnacyjnego przysługiwałoby świadczenie w wysokości 612 zł. Proponuje się także zastąpienie zasiłku porodowego jednorazowym zasiłkiem macierzyńskim w kwocie 195 zł, wypłacanym ze środków pomocy społecznej.

Planuje się natomiast złagodzenie kryterium dochodowego przy przyznawaniu zasiłków wychowawczych, co spowodowałoby rozszerzenie kręgu osób uprawnionych do otrzymywania tego świadczenia. W celu wyeliminowania nadużyć przy ustalaniu poziomu dochodów, konieczne będzie ich udokumentowanie w formie stosownego zaświadczenia. Posłanka podkreśliła, że wprowadzenie powyższych zmian spowoduje zwiększenie o 2% przeciętnej miesięcznej liczby wypłat zasiłków wychowawczych; utrzymanie na obecnym poziomie zasiłków pielęgnacyjnych, spadek liczby zasiłków rodzinnych. Zmniejszy się także liczba świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Klub opowiada się za przyjęciem zaproponowanych zmian - stwierdziła E. Szparaga, zaznaczając, że w obecnej, trudnej sytuacji budżetowej umożliwi to skierowanie środków pomocy społecznej do osób najuboższych.

Posłanka Marta Fogler (PO) zwróciła uwagę, że w trakcie kampanii wyborczej czołowi politycy SLD zapewniali, że oszczędności budżetowe nie będą odbywały się kosztem najsłabszych ekonomicznie grup społecznych. Przypomniała, że premier w swoim expose zadeklarował przygotowanie programów rządowych wspierających najuboższych. Wyraziła nadzieję, że obietnice te doczekają się realizacji. Skrytykowała opieszałość rządu w likwidowaniu licznych funduszy celowych i urzędów, z których - jak powiedziała - "pieniądze podatników wylewają się szerokimi strumieniami".

Posłanka przypomniała, że Platforma Obywatelska opowiada się za dokonaniem zmiany niejasnego i sprzyjającego marnotrawstwu systemu pomocy społecznej. W jej ocenie, zawarte w projekcie rozwiązania wychodzą naprzeciw tym postulatom i Klub opowiada się za ich przyjęciem.

Poseł Włodzimierz Czechowski (Samoobrona) ocenił, że zaproponowane zmiany, dotyczące m.in. podwyższenia progu dochodowego przy ustalaniu zasiłków rodzinnych oraz ograniczenia świadczeń z funduszu alimentacyjnego są niekorzystne dla rodzin. Jego zdaniem, postulowany przez rząd wymóg formalnego udokumentowania wysokości dochodów doprowadzi do wzrostu biurokracji. Zwrócił uwagę, że rozwiązania te podważają wiarygodność rządu, który deklaruje ochronę najuboższych. Mówca wyraził przekonanie, że najwłaściwszym sposobem niwelowania deficytu budżetowego powinna być w pierwszej kolejności likwidacja "kominów płacowych" kadry kierowniczej państwowych i prywatnych przedsiębiorstw.

Klub w obliczu gwałtownego spadku przyrostu naturalnego, rosnącego bezrobocia, wyprzedaży zakładów przemysłowych, banków, energetyki i zastępowania rodzimego handlu przez zagraniczne supermarkety - wnosi o odrzucenie projektu ustawy - stwierdził poseł.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jolanta Banach zaprotestowała przeciwko stwierdzeniu, że pieniądze przeznaczone na pomoc społeczną są marnotrawione. Przytoczyła wyniki raportu NIK, w którym wskazano, że od wielu lat brakuje środków na wypełnianie przewidzianych ustawą zadań z tego zakresu. Natomiast nie wspomina się w nim o ich marnotrawstwie. W jej ocenie, zmiana kryterium dochodowego uprawniającego do uzyskania dodatku rodzinnego tylko o 12% obniży liczbę rodzin uprawnionych do uzyskania tego rodzaju świadczenia. Zwróciła także uwagę, że po wprowadzeniu nowych uregulowań wzrośnie liczba rodzin uprawnionych do otrzymywania zasiłków wychowawczych.

Poseł Artur Zawisza (PiS) negatywnie ocenił propozycje zastąpienia zasiłku porodowego, znacznie niższym, wypłacanym ze środków pomocy społecznej, zasiłkiem macierzyńskim oraz zmianę kryterium przyznawania zasiłku rodzinnego. Zwrócił uwagę, że wprowadzenie tych zmian uszczupli krąg osób uprawnionych do otrzymywania tego świadczenia. Uznał, że tego rodzaju propozycje, są sprzeczne z interesem społecznym i przyniosą tylko fikcyjne oszczędności. Podkreślił, że głównym celem reprezentowanego przez niego ugrupowania jest obrona sprawiedliwości, zatem Klub nie może poprzeć tych rozwiązań, które wymierzone są w dobro polskich rodzin.

Poseł skrytykował ponadto decyzję marszałka Sejmu, dotyczącą przeniesienia debaty poświęconej bulwersującej społeczeństwo sprawie - skróceniu urlopu macierzyńskiego - na wieczór, poza czas objęty transmisją telewizyjną.

Poseł Józef Mioduszewski (PSL) uznał, że najistotniejszym elementem proponowanych rozwiązań jest obniżenie wysokości dochodów rodzin uprawnionych do otrzymywania zasiłków rodzinnych z dotychczasowych 50% średniej krajowej na osobę brutto - do kwoty minimum socjalnego. Zaznaczył, że postulowane przez rząd regulacje nie pozbawią prawa rodzin najuboższych (a bardzo często są to rodziny rolnicze) do otrzymywania tego rodzaju świadczeń. Poseł zwrócił uwagę, że Komisja nie wyraziła zgody na zaproponowaną w przedłożeniu rządowym skalę ograniczenia zasiłku pielęgnacyjnego, postulując, aby prawa do jego otrzymywania pozbawiono tylko osoby przebywające w zakładach karnych i opiekuńczych.

W poczuciu odpowiedzialności za stan finansów państwa Klub deklaruje poparcie dla projektu w brzmieniu zaproponowanym przez Komisję - oświadczył mówca.

Posłanka Anna Sobecka (LPR) wyraziła przekonanie, że podstawowym celem zmian, podejmowanych w imię ratowania finansów publicznych, jest zawężenie kręgu osób uprawnionych do otrzymywania świadczeń z budżetu państwa lub ograniczenie ich wysokości. W jej ocenie, wbrew zapowiedziom rząd szuka oszczędności wśród najuboższych członków społeczeństwa. Skrytykowała projekt zaostrzenia kryterium dochodowego, na podstawie którego ma być ustalany zasiłek rodzinny oraz świadczenia z funduszu alimentacyjnego.

Za szczególnie bulwersujący posłanka uznała projekt zmniejszenia do 70% zasiłku chorobowego za okres pobytu w zakładach opieki zdrowotnej. Negatywnie oceniła także propozycje dotyczące zastąpienia zasiłku porodowego niższym - macierzyńskim.

Takie rozwiązania godzą w rodziny najuboższe, które w dobie kryzysu finansów publicznych powinny uzyskać dodatkową ochronę - stwierdziła posłanka, oświadczając, że Klub będzie głosował przeciwko rządowemu projektowi.

Nie stać nas obecnie na powszechne świadczenia socjalne - stwierdziła posłanka Barbara Błońska- Fajfrowska (UP). Przedstawiony projekt uznała za akt wyższej konieczności, przygotowany przez rząd w obliczu dramatycznego stanu finansów państwa. W jej ocenie, nieprzyjęcie przedstawionych przez rząd regulacji może spowodować, że zabraknie środków na realizację świadczeń dla wszystkich uprawnionych. Kontrolowane cięcia finansowe są lepsze niż dopuszczenie do załamania się systemu finansowania socjalnego - przekonywała mówczyni. Zapewniła jednocześnie, że po poprawie stanu finansów państwa, te właśnie problemy będą priorytetem, które podejmie Unia Pracy.

Klub poprze projekt, obliguje jednak rząd do poszukiwania takich rozwiązań, które umożliwią zaspokojenie potrzeb socjalnych osób najgorzej sytuowanych, a zarazem będą satysfakcjonujące dla podatników - stwierdziła posłanka.

Poseł Andrzej Wojtyła (SKL) przypomniał, że premier w swoim expose zapewnił, że wsparcie dla najbiedniejszych będzie realizowane w formie skoordynowanych programów socjalnych. Tymczasem, zdaniem posła, rząd zamierza ciąć wydatki przeznaczone dla ochrony najsłabszej ekonomiczne części społeczeństwa bez przedstawienia takich systemowych propozycji. Mówca zwrócił uwagę, że wbrew wcześniejszym deklaracjom, rząd postuluje obniżenie wsparcia dla rodzin i zawężenie kręgu osób uprawnionych do otrzymywania świadczeń socjalnych. Podkreślił, że w sytuacji obecnego kryzysu demograficznego pomoc społeczna ma szczególne znaczenie jako istotny element szeroko rozumianej polityki społecznej państwa.

Koło będzie głosowało przeciwko zaproponowanym przez rząd rozwiązaniom - stwierdził poseł.

Pytania zadali posłowie: Zdzisław Jankowski (Samoobrona) i Andrzej Fedorowicz (LPR).

Sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jolanta Banach wyjaśniła zasady ustalania wysokości świadczeń dla rolników, przyznawanych w ramach pomocy społecznej. Podkreśliła zalety rozwiązań dotyczących zasiłku wychowawczego. Poruszyła także kwestie dotyczące m.in.: przyczyn obniżenia zasiłku rodzinnego, a także zasad refundowania kosztów zakupu hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Podkreśliła, że podejmowane przez rząd działania oszczędnościowe wymuszone są dramatycznym stanem finansów publicznych.

Posłanka sprawozdawczyni Elżbieta Szparaga (SLD) wyjaśniła, że nowe progi dochodowe mają być ustalane na podstawie przeciętnego dochodu w roku 2001. Poinformowała, że w przyszłości ich wysokość będzie urealniana w zależności od przeciętnego wynagrodzenia.

W związku z tym, że w trakcie drugiego czytania zgłoszono poprawki, Sejm, wobec braku sprzeciwu, ponownie skierował projekt ustawy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w celu przedstawienia dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia br. Sejm rozpatrzył projekt ustawy w trzecim czytaniu.

Przedstawiając dodatkowe sprawozdanie Komisji, posłanka Elżbieta Szparaga (SLD) poinformowała, że w trakcie drugiego czytania zgłoszono 9 poprawek, dotyczących m.in.: wysokości zasiłków: rodzinnego i wychowawczego, zmiany zasad naliczania wysokości dochodów uprawniających do uzyskania zasiłku rodzinnego, a także wymogu udokumentowania prywatnej działalności gospodarczej. Komisja rekomenduje przyjęcie 5 poprawek. Przedstawiono także wniosek o odrzucenie projektu ustawy w całości.

Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy. Za jego przyjęciem opowiedziało się 89 posłów, przeciw - 320, 7 posłów wstrzymało się od głosu.

Posłowie przyjęli m.in. poprawkę, zgodnie z którą uprawnienia do zasiłku rodzinnego i wychowaczego ustalane będą na podstawie zaświadczeń wydawanych przez właściwe urzędy skarbowe o rocznych dochodach uzyskiwanych przez członków rodziny świadczeniobiorcy.

Zgodnie z rekomendacją Komisji odrzucono m.in. poprawkę postulującą utrzymanie obowiązujących przepisów dotyczących zasiłku porodowego oraz proponującą zmianę wysokości progu dochodowego przy przyznawaniu uprawnień do zasiłku rodzinnego i pielęgnacyjnego.

Sejm, 291 głosami, przy 129 przeciwnych i 2 wstrzymujących się, uchwalił ustawę o zmianie ustawy o funduszu alimentacyjnym, ustawy o zasiłkach: rodzinnym, pielęgnacyjnych i wychowawczych i ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Powrót do strony tytułowej


Propozycja zmian w regulacjach dotyczących pomocy socjalnej i rehabilitacji zawodowej

(druki nr: 66,145, 145-A)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej, ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Stanowisko Komisji przedstawiła posłanka Alicja Murynowicz (SLD), która poinformowała, że większość zmian w projekcie rządowym ma charakter stylistyczny i legislacyjny. Najistotniejsze propozycje dotyczyły zmniejszenia do 10 lat wieku dziecka, na które przysługiwałby samotnym matkom gwarantowany zasiłek okresowy (rząd proponował zmniejszenie wieku dziecka do 7 lat) oraz wprowadzenie przepisu ograniczającego wysokość renty socjalnej dla osoby niepełnosprawnej od dzieciństwa, w przypadku, gdy jest ona uprawniona również do renty rodzinnej - do poziomu nieprzekraczającego łącznie 200% renty socjalnej.

Posłanka poinformowała ponadto o wniosku mniejszości, zmierzającym do przekazania samorządom powiatowym i wojewódzkim zadań w zakresie rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudniania osób niepełnosprawnych.

Posłanka Alicja Murynowicz - zabierając głos w imieniu Klubu SLD - podkreśliła, że nowelizacja wynika z trudnej sytuacji budżetu państwa. Zapowiedziała wniesienie przez Klub poprawki korygującej przepisy w zakresie ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych.

Posłanka Ewa Kopacz (PO) podkreśliła znaczenie zagadnień objętych omawianą regulacją. Wyraziła przekonanie, że niezbędne jest przygotowanie zwartego i jasnego kodeksu społecznego regulującego zasady przyznawania pomocy socjalnej. Zaproponowane przez rząd zmiany uznała za "wątpliwej jakości zabieg kosmetyczny", niezapewniający realnej pomocy tym, którzy jej potrzebują.

Przedłożony projekt Klub popiera warunkowo i liczymy na rychłe przystąpienie do prawdziwej reformy w tej materii - oświadczyła posłanka.

Poseł Lech Kuropatwiński (Samoobrona) skrytykował "taśmową produkcję przez rząd projektów ustaw", zwracając uwagę, że każda nowa regulacja w tym zakresie burzy istniejący stan prawny, wymaga zatem odrębnej analizy, odrębnej debaty oraz odpowiedniego czasu na wdrożenie. Zauważył, że wszystkie propozycje zmierzają do zmniejszenia wymiaru świadczeń i ograniczenia kręgu świadczeniobiorców. W tym kontekście zauważył, że w trakcie debaty o wynagrodzeniach najwyższych urzędników państwowych rząd nie przychylił się do wniosku Klubu, aby zmniejszyć deficyt budżetowy poprzez zmniejszenie o 1/4 wysokości ich wynagrodzeń.

Klub zdecydowanie protestuje przeciwko naprawianiu finansów państwa kosztem najuboższych, niepełnosprawnych współobywateli i będzie głosował przeciwko przyjęciu projektu - oznajmił mówca.

Poseł Andrzej Mańka (PiS) skrytykował pośpiech, z jakim rząd zamierza wprowadzić nowe przepisy oraz nieprzeprowadzenie konsultacji na ten temat z 4,5 milionowym środowiskiem osób niepełnosprawnych. Negatywnie ocenił fakt, że zaproponowane zmiany nie obejmują kwestii dotyczących np. zasad funkcjonowania zakładów pracy chronionej. Nie podjęto także próby zlikwidowania problemu obecnego dualizmu przy orzekaniu o stopniu niepełnosprawności. W jego ocenie, mankamentem projektu jest także brak czytelnych procedur wydatkowania przez powiaty zdecentralizownych środków PFRON.

Klub składa szereg poprawek, które poprawią zaproponowane przez rząd rozwiązania - stwierdził poseł.

Poseł Józef Mioduszewski (PSL) wskazał, że najistotniejsze rozwiązania zawarte w nowelizacji dotyczą: ograniczenia wysokości świadczeń, w przypadku zbiegu renty rodzinnej i socjalnej oraz obniżenie pułapu dochodowego uprawniającego do otrzymywania niektórych zasiłków. Podkreślił, że PSL opowiada się za decentralizacją świadczeń wypłacanych z PFRON.

Mówca stwierdził, że Klub będzie głosował za przyjęciem przedłożonego przez rząd projektu.

Posłanka Anna Sobecka (LPR) wyraziła opinię, że rozpatrywany pakiet ustaw ma przede wszystkim na celu zredukowanie obligatoryjnych świadczeń z budżetu państwa na rok 2002. Zarzuciła rządowi, że nie realizuje obietnic przedwyborczych, obarczając najuboższych ciężarem reformowania finansów publicznych. Wyraziła przekonanie, że rozmiar pomocy społecznej udzielanej przez państwo powinno się ustalać na miarę potrzeb, a nie na miarę deficytu budżetowego. W jej ocenie, rząd w pierwszej kolejności powinien szukać oszczędności redukując rozrośniętą biurokrację.

Klub będzie głosował za odrzuceniem zaproponowanych zmian - oświadczyła posłanka.

Posłanka Barbara Błońska-Fajfrowska (UP) zauważyła, że podłożem zaproponowanych przez rząd regulacji jest kiepski stan finansów państwa, będący efektem rządów poprzedniej ekipy. Z przykrością przyjmujemy konsekwencje przyjętych zmian, które spowodują zmniejszenie nakładów na pomoc społeczną - stwierdziła mówczyni. Wyraziła jednocześnie nadzieję, że sytuacja budżetu państwa umożliwi płynne wypłaty obligatoryjnych świadczeń. W jej ocenie, zmienione przepisy pozwolą wykorzystać środki pochodzące z PFRON zgodnie z potrzebami osób niepełnosprawnych.

Klub deklaruje popracie dla przedłożonego przez rząd projektu - stwierdziła posłanka.

Poseł Andrzej Wojtyła (SKL) zauważył, że propozycje rządu ukierunkowane są na odbieranie praw najsłabszym ekonomicznie grupom społecznym. Zwrócił przy tym uwagę, że w trakcie poprzedniej kadencji posłowie Sojuszu, nie zważając na stan finansów państwa, optowali za zwiększeniem wydatków na cele socjalne. Wyraził zaniepokojenie, że w okresie kryzysu demograficznego, w jakim znajduje się Polska, ogranicza się uprawnienia związane z macierzyństwem, gdyż - jak stwierdził - zagraża to bytowi narodu.

Koło będzie głosowało przeciwko zaproponowanym rozwiązaniom - oświadczył poseł.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jolanta Banach przypomniała, że w trakcie poprzedniej kadencji Sejmu posłowie Sojuszu byli przeciwni niekontrolowanemu zwiększaniu wysokości zasiłków na pomoc społeczną, m.in. przyznawaniu dodatków dla rodzin wielodzietnych bez uwzględnienia kryterium dochodowego. Zapewniła, że rząd dołoży starań, aby wydatki z budżetu państwa na pomoc społeczną nie były zmniejszone. Powołując się na wyniki badań przeprowadzonych przez Centrum Badań Opinii Publicznej, wskazała, że wysokość zasiłku rodzinnego nie wpływa na decyzje prokreacyjne rodzin. Poinformowała, że rozwiązania w zakresie rehabilitacji zawodowej i zatrudniania osób niepełnosprawnych były uzgadniane z Krajową Radą Konsultacyjną Osób Niepełnosprawnych. Wyraziła przekonanie, że decentralizacja dystrybucji środków PFRON jest korzystna dla osób niepełnosprawnych. Podkreśliła, że celem nowelizacji nie jest - jak sugerowali niektórzy posłowie - zamrożenie wysokości emerytur i rent.

Posłanka sprawozdawczyni Alicja Murynowicz podkreśliła, że rozwiązania zaproponowane w przedłożeniu rządowym Komisja przyjęła jednogłośnie. Przytoczyła opinię przedstawiciela rządu, że wszelkie oszczędności, jakie uda się wygospodarować w tym zakresie, pozostaną w szeroko rozumianej sferze polityki społecznej.

W związku z tym, że w trakcie drugiego czytania zostały zgłoszone poprawki, Sejm, wobec braku sprzeciwu, ponownie skierował projekt ustawy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w celu przedstawienia dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia br. Sejm rozpatrzył projekt ustawy w trzecim czytaniu.

Przedstawiając dodatkowe sprawozdanie Komisji, posłanka Alicja Murynowicz poinformowała, że w trakcie drugiego czytania zgłoszono 15 poprawek. Komisja proponuje przyjęcie 6. Mówczyni sprostowała także tytuł projektu ustawy. Przedstawiono także wniosek mniejszości dotyczący zadań powiatu w zakresie pomocy społecznej oraz wniosek o odrzucenie projektu ustawy w całości.

Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy. Za jego przyjęciem opowiedziało się 126 posłów, przeciw - 292, 1 poseł wstrzymał się od głosu.

Posłowie zgodnie z rekomendacją Komisji przyjęli m.in. poprawki, zgodnie z którymi:

Posłowie odrzucili wniosek mniejszości, a także m.in. poprawkę, postulującą, aby zmiany dotyczące zadań powiatów weszły w życie z dniem 1 stycznia 2003 r.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o pomocy społecznej, ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Za jej przyjęciem opowiedziało się 296 posłów, przeciw - 128, 1 poseł wstrzymał się od głosu.

Powrót do strony tytułowej


Zmiana regulacji dotyczących kombatantów oraz cywilnych ofiar wojny

(druki nr: 63, 69, 139, 141)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył łącznie sprawozdania Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, ustawy o świadczeniach pieniężnych i uprawnieniach przysługujących żołnierzom zastępczej służby wojskowej, przymusowo zatrudnianym w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach wydobywania rud uranu i batalionach budowlanych, ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( druki nr: 69 i 141) oraz rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych dla cywilnych ofiar wojny (druki nr: 63 i 139).

Stanowisko Komisji zawarte w druku nr 141 przestawiła posłanka Anna Filek (SLD). Zwróciła uwagę, że projektowana zmiana uwarunkowana jest krytyczną sytuacją finansów publicznych. W przedłożonej przez rząd inicjatywie proponuje się zamrożenie na obecnej wysokości dodatków i ryczałtów, przysługujących osobom uprawnionym (oraz - po ich śmierci - członkom rodzin) z tytułu działalności kombatanckiej, pracy przymusowej i represji. Tego rodzaju świadczenia były dotychczas podwyższane zgodnie z zasadami obowiązującymi przy waloryzacji emerytur i rent. Członkowie Komisji zaaprobowali utrzymanie ich wysokości na tegorocznym poziomie. Dodatek kombatancki wynosi - 135,96 zł; tzw. ryczałt energetyczny - 88,23 zł; świadczenia dla "żołnierzy-górników" oraz osób deportowanych do pracy przymusowej - 6,82 zł za każdy pełny miesiąc trwania pracy, ale nie więcej niż 135,96 zł miesięcznie.

Rząd zaproponował bezterminowe zamrożenie tych świadczeń. Komisja wysunęła propozycję, aby ich waloryzacja była wstrzymana tylko do końca 2002 r. - poinformowała posłanka i wniosła o uchwalenie projektowanej nowelizacji w wersji przedstawionej przez Komisję.

Sprawozdanie Komisji zawarte w druku nr 139 przedstawiła posłanka Alicja Murynowicz (SLD). Zaznaczyła, że projekt przesunięcia terminu wejścia w życie ustawy o świadczeniach dla cywilnych ofiar wojny - na 1 stycznia 2004 r. podyktowany był wyłącznie trudną sytuacją finansów publicznych. Poinformowała ponadto, że w trakcie prac Komisji zgłoszono wniosek mniejszości, postulujący, aby przepisy tej ustawy zaczęły obowiązywać z dniem 1 stycznia 2003 r.

Posłanka wniosła o uchwalenie przedstawionego przez rząd projektu.

W ocenie posła Edmunda Stachowicza (SLD) zaproponowane regulacje, które - jak ocenił - zostały wymuszone trudną sytuacją budżetu państwa, nie powinny spowodować zbyt dotkliwych skutków dla świadczeniobiorców. Poinformował, że w trakcie prac nad nowelizacją posłowie Sojuszu zgłosili poprawki do wniesionej przez rząd inicjatywy, sugerując m.in., aby ograniczyć zamrożenie dodatków z tytułu działalności kombatanckiej, pracy przymusowej i represji tylko do roku 2002.

Mówca zwrócił uwagę, że zapaść finansów publicznych jest efektem rządów poprzedniej koalicji i wniósł o przyjęcie zaproponowanych nowelizacji w brzmieniu przedstawionym przez Komisję.

Poseł Eugeniusz Wycisło (PO) oświadczył, że Klub zdaje sobie sprawę ze skomplikowanej sytuacji ekonomicznej kraju, jednak nie akceptuje poszukiwania oszczędności budżetowych wśród tych, którzy dobrowolną ofiarą krwi wywalczyli niepodległą Rzeczpospolitą. "Nie wolno ludziom w podeszłym wieku odbierać złotówek, które mają dla nich wartość nie tylko materialną" - stwierdził mówca. Zwrócił także uwagę, że przedstawione przez rząd szacunkowe skutki finansowe wprowadzenia nowelizacji nie stanowią znaczącego zagrożenia dla budżetu państwa.

Poseł ocenił negatywnie także propozycję nowelizacji ustawy o świadczeniach dla cywilnych ofiar wojny, zwracając uwagę, że została ona uchwalona zaledwie pół roku temu.

Złożył wniosek o odrzucenie obydwu projektów.

Zaproponowane zmiany są nie do przyjęcia - stwierdził poseł Włodzimierz Czechowski (Samoobrona). Przypomniał obietnice premiera, że rząd nie będzie likwidował dziury budżetowej kosztem najuboższych. Przypomniał, dalekie od oczekiwań kombatantów, zasady waloryzacji tych świadczeń. W jego ocenie, zamrożenie świadczeń na tegorocznym poziomie dla topniejącej każdego roku liczby kombatantów i represjonowanych spotęguje ich krzywdę wynikającą z ukrytych podwyżek czynszu oraz cen wody, lekarstw, komunikacji itp.

Klub pamiętając, że każde ograniczenie, ustalone choćby na rok, stawało się w przeszłości ograniczeniem ciągłym jest przeciwny przyjęciu proponowanych nowelizacji - oświadczył poseł.

Poseł Tadeusz Cymański (PiS) zauważył, że przesunięcie lub zamrożenie świadczeń może oznaczać, że kombatanci i represjonowani - ludzie w podeszłym wieku - nie doczekają się należnego im uhonorowania. Podkreślił, że są to osoby zasłużone dla Polski, o których mówi się z okazji wielkich rocznic narodowych i nie należy o nich zapominać.

Klub nie widzi możliwości poparcia wniesionych przez rząd projektów - stwierdził mówca, dodając, że - licząc się z nieuwzględniemiem tego wniosku - zgłosi poprawkę dotyczącą przesunięcia terminu wejścia w życie nowelizacji ustawy o cywilnych ofiarach wojny z 2004 - na 2003 rok.

Poseł Zdzisław Podkański (PSL) zwrócił uwagę, że zgłoszone przez rząd inicjatywy dotyczą ludzi, którzy walczyli w obronie niepodległości Polski i osób szczególnie pokrzywdzonych w trakcie działań wojennych. Ocenił, że propozycja Komisji, aby świadczenie z tytułu działalności kombatanckiej, pracy przymusowej i represji zamrozić do końca roku jest z pewnością lepsza niż - sugerowane przez rząd - bezterminowe odroczenie ich waloryzacji.

Odnosząc się do projektu ustawy o świadczeniach pieniężnych dla cywilnych ofiar wojny, zauważył, że była ona przygotowywana w pośpiechu i nikt nie policzył jaki koszt dla budżetu państwa spowoduje wprowadzenie jej w życie

Podchodzimy do zaproponowanych nowelizacji z ciężkim sercem. Jeżeli jednak nie ma innego rozwiązania gotowi jesteśmy je poprzeć - stwierdził poseł.

Poseł Stanisław Gudzowski (LPR) ocenił, że omawiane propozycje są najbardziej drastycznym przykładem cięć budżetowych, gdyż dotyczą ludzi w podeszłym wieku, którzy wnieśli duży wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości - kombatantów i osób dotkniętych kalectwem na skutek działań wojennych. Łatwo jest mówić o ich zasługach, bo to niewiele kosztuje - stwierdził poseł. Jego zdaniem, zaproponowane przez rząd rozwiązania stanowią wyraźny sygnał, że ta grupa osób jest traktowana jak niepotrzebny balast dla budżetu.

Klub zdecydowanie opowiada się przeciwko projektom obu ustaw i wnosi o ich odrzucenie - oznajmił poseł.

Posłanka Barbara Błońska-Fajfrowska (UP) podkreśliła, że wprowadzenie w życie zaproponowanych uregulowań zmniejszy niski zazwyczaj standard życia tej, tak zasłużonej dla ojczyzny, grupy osób. Wyraziła jednocześnie nadzieję, że zapaść finansów publicznych nie będzie stanem permanentnym i w następnych latach wskaźniki waloryzacji będą podniesione do takiego poziomu, aby zrekompensować kombatantom i ofiarom wojny poniesione straty. Zwróciła także uwagę, że obecny drastyczny deficyt budżetu państwa jest następstwem "niefrasobliwej" polityki finansowej poprzedniej koalicji.

Klub z ciężkim sercem deklaruje poparcie dla obu omawianych przedłożeń - stwierdziła posłanka.

Poseł Krzysztof Oksiuta (SKL) zakwestionował konieczność wprowadzania zaproponowanych nowelizacji, gdyż - jak stwierdził - uzyskane w ten sposób środki nie poprawią stanu finansów państwa. Jego zdaniem, rząd, przedstawiając tego rodzaju rozwiązania, sprzeniewierzył się głoszonemu przez SLD i UP programowi przedwyborczemu, że nie pogorszy sytuacji ludzi najuboższych.

Klub nie poprze przedstawionych przez rząd projektów - oświadczył poseł.

Pytania zadali posłowie: Michał Kamiński (PiS), Marian Piłka (PiS) i Alfred Budner (Samoobrona).

Sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Jolanta Banach, zwróciła uwagę, że zamrożenie wysokości świadczeń kombatnackich na tegorocznym poziomie nie jest równoznaczne, jak sugerował jeden z posłów, z ich likwidacją. Zaznaczyła, że dodatki kombatanckie nie są jedynym źródłem utrzymania osób, o których mowa. Nawiązując do trudnej sytuacji finansów państwa, powiedziała, że zaproponowane przez rząd rozwiązania to jedyna droga, aby tej grupie osób wypłacić przewidziane w ustawach świadczenia. Poruszyła także kwestie dotyczące m.in.: zasad zaliczania do stażu emerytalnego okresów składkowych i nieskładkowych oraz przygotowywanego przez rząd tzw. ryczałtu kombatanckiego.

Posłanka Alicja Murynowicz (SLD) poinformowała, że brak jest dokładnych danych na temat liczby osób uprawninych do uzyskania świadczeń z tytułu wprowadzenia w życie ustawy o świadczeniach pieniężnych dla cywilnych ofiar wojny. Skutki finansowe dla budżetu państwa są więc wyłącznie szacunkowe.

14 grudnia br. Sejm przystąpił do trzeciego czytania projektu ustawy dotyczącej kombatantów.

Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy. Za jego przyjęciem opowiedziało się 152 posłów, przeciw - 239 ; nikt nie wstrzymał się od głosu.

Sejm, 233 głosami, przy 164 - przeciwnych i 3 - wstrzymujących się, uchwalił ustawę o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, ustawy o świadczeniach pieniężnych i uprawnieniach przysługujących żołnierzom zastępczej służby wojskowej, przymusowo zatrudnianym w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach wydobywania rud uranu i batalionach budowlanych, ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

14 grudnia br. Sejm przystąpił do trzeciego czytania projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych dla cywilnych ofiar wojny.

Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy. Za jego przyjęciem głosowało 148 posłów, przeciw - 250; 2 posłów wstrzymało się od głosu.

Sejm, 236 głosami, przy 165 przeciwnych i 1 wstrzymującym się, uchwalił ustawę o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych dla cywilnych ofiar wojny.

Powrót do strony tytułowej


Inicjatywa zmian w prawie pracy

(druki nr: 65, 142)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy.

Sprawozdanie przedstawiła posłanka Renata Szynalska (SLD), informując, że dyskusja koncentrowała się na głównej propozycji rządu - przywrócenia wymiaru urlopu macierzyńskiego obowiązującego przed 1 stycznia 2000 r. Wynosiłby on 16, 18 lub 26 tygodni, w zależności od tego, czy jest to ciąża pierwsza, kolejna, czy też mnoga - dodała. Mówczyni zaznaczyła, że kontrowersji nie wywołały przepisy dotyczące urlopów macierzyńskich dla mężczyzn. Powstały natomiast pytania, czy dyrektywa UE mówiąca o jego minimalnym wymiarze dla kobiet (14 tygodni) nie stoi na przeszkodzie stosownego dzielenia go z mężczyzną. Opinia KIE była pozytywna dla tej części projektu rządowego. Z problem tym wiążą się dwa wnioski mniejszości. Jeden dąży do zniesienia podziału urlopu na część obligatoryjną i fakultatywną, drugi zaś do zachowania 14 tygodni dla kobiety, z możliwością wykorzystania 2 tygodni przez ojca.

Posłanka podkreśliła, że Komisja, po dyskusji z przedstawicielem rządu, zaproponowała, aby także kobiety będące w ciąży w chwili wejścia w życie nowelizacji korzystały z urlopów na obecnych zasadach. Wydłużyła też o dwa tygodnie urlop na prawach macierzyńskiego. Poinformowała, że kolejny wniosek mniejszości dąży do utrzymania jego obecnego wymiaru dla kobiet wychowujących dzieci w rodzinach adopcyjnych, a ostatni dotyczy różnicowania urlopu przy pierwszym i następnym porodzie oraz w przypadku ciąży mnogiej.

Posłanka R. Szynalska, występując w imieniu SLD, oświadczyła, że Klub akceptuje główne treści przedłożenia rządowego. Mówczyni zaproponowała wprowadzenie dwóch poprawek. Pierwsza zmierza m.in. do: doprecyzowania przepisów dotyczących przypadków zachowania dotychczasowego wymiaru urlopu macierzyńskiego oraz wniosków składanych przez pracownice będące w ciąży w dniu wejścia nowelizacji w życie. Druga propozycja zmiany polega na przyznaniu mężczyźnie prawa do urlopu od początku wychowywania dziecka (w projekcie przewiduje się, że mógłby on skorzystać tylko z drugiej jego części). Możliwość ta obejmowałaby także rodziny zastępcze oraz adopcyjne.

R. Szynalska poinformowała, że Klub rozważa poparcie wniosku mniejszości wprowadzającego podział urlopu na dwie części - 14 tygodni dla matki i dwa dla ojca. Zaznaczyła, że wynika to z wątpliwości związanych z dyrektywą UE nr 183. Zaapelowała, aby w trakcie dalszych prac stanowisko w tej kwestii zaprezentował KIE.

Posłanka Marta Fogler (PO) stwierdziła, że jedynie 300 mln zł oszczędności jest argumentem rządu przemawiającym za skróceniem urlopów macierzyńskich. Spytała jednocześnie posłów SLD i PSL, czym kierowali się w listopadzie 1999 r. głosując za ich wydłużeniem. Być może chodziło wówczas o taktykę przedwyborczą - dodała, zarzucając tym parlamentarzystom, że kierował nimi koniunkturalny interes partyjny, a nie wzgląd na interesy państwa.

Mówczyni podkreśliła, że rząd mógłby szukać oszczędności gdzie indziej, np. w agencjach związanych z rolnictwem lub w funduszach obsługiwanych przez KRUS, którego istnienie kosztuje każdego Polaka rocznie 10 zł, a także w tzw. środkach specjalnych, w dużej mierze przeznaczonych na dodatkowe wynagrodzenia urzędnicze. Zaproponowała również, aby zrezygnować z dotowania "niereformowalnych i niedochodowych przedsiębiorstw państwowych".

M. Fogler zarzuciła posłom koalicji rządzącej, że kierują się zasadą, iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Poseł Adam Ołdakowski (Samoobrona) ocenił, że - w świetle przedstawionego projektu - nie są wiarygodne zapewnienia rządu, iż dbać będzie o interesy najuboższych. Tego typu zmiany zawsze uderzają w tę właśnie grupę ludzi - dodał, zarzucając autorom projektu, że ich propozycje są nieprzemyślane i szkodliwe. Podkreślił jednocześnie, że równouprawnienie płci w ramach uprawnień do urlopu macierzyńskiego jest potrzebne, ale kobieta powinna być chroniona szczególnie, co jest podyktowane troską o przyszłość polskiego społeczeństwa.

Mówca zapowiedział poparcie Klubu dla wniosków mniejszości załączonych do sprawozdania Komisji.

Poseł Tadeusz Cymański (PiS) podkreślił, że macierzyństwo pozostaje pod specjalną opieką. Należy wyłączyć tę kwestię, podobnie jak sprawy zagraniczne, z doraźnych gier politycznych - dodał, akcentując, że więź z matką należy do najważniejszych wartości w życiu człowieka.

Mówca zaznaczył, że Klub będzie głosował przeciwko projektowi. Stanowisko to mogłoby być inne, gdyby nastąpiło skrócenie urlopu tylko o 4 tygodnie (do 22), co da oszczędności w wysokości 120 mln zł. Wskazał na inne źródła zwiększenia wpływów do budżetu, głównie na skuteczniejsze zwalczanie przemytu, głównie papierosów.

T. Cymański zaakcentował, że w interesie dzieci i całego społeczeństwa leży nieprzyjmowanie rządowych propozycji zmian. Zaapelował, aby przy ich ocenie kierować się nie tylko rozumem, ale również sercem.

Poseł Józef Mioduszewski (PSL) podkreślił, że posłowie Klubu w poprzedniej kadencji poparli wydłużenie urlopów macierzyńskich, bo nie znali katastrofalnej sytuacji budżetu, o której dowiedzieli się dopiero teraz. Mówca zaznaczył, że ich skrócenie nie zawsze związane jest z sytuacją rodzin wielodzietnych i najuboższych, gdyż w nich matki, z reguły, nie pracują. Zaznaczył, że należy szukać różnych, nowych form pomocy tym środowiskom społecznym. Nawiązując do wystąpienia przedstawicielki PO, stwierdził, że można mnożyć potencjalne źródła dochodów, ale nie da to pożądanych skutków. W tym kontekście spytał, dlaczego poprzedni rząd nie usiłował znaleźć tych dodatkowych środków. Zaakcentował, że zlikwidowanie obecnego systemu rent i emerytur rolniczych byłoby dużym, niewybaczalnym błędem obecnego parlamentu.

J. Mioduszewski zapowiedział poparcie Klubu dla przedłożenia rządowego.

Posłanka Anna Sobecka (LPR) podkreśliła, że ograniczenie wydatków na urlopy macierzyńskie jest przykładem wadliwego doboru źródła oszczędności. Należy ich szukać tam, gdzie nie pogorszy to sytuacji najbiedniejszych - dodała, wskazując na administrację rządową i związane z nią agencje. W tym kontekście mówiła także m.in. o właścicielach pism pornograficznych, kasyn i lokali nocnych.

Posłanka stwierdziła, że inwestowanie w rodzinę jest najwyższą wartością. Z myślą o tym Sejm poprzedniej kadencji wydłużył urlopy macierzyńskie, co było szczególnie potrzebne w sytuacji malejącego przyrostu naturalnego. Zaznaczyła, że zmiana tych regulacji i powrót do poprzednio obowiązujących przepisów są nie do przyjęcia dla Klubu. Oceniła, że dokonane dziś oszczędności spowodują w przyszłości dodatkowe wydatki.

A. Sobecka - apelując o głosowanie zgodne z sumieniem, a nie koniunkturalnymi interesami - zapowiedziała, że Klub będzie przeciwny nowelizacji Kodeksu pracy.

Poseł Ryszard Pojda (UP) zaznaczył, że Klub z mieszanymi uczuciami przyjął treść przedłożenia rządowego. Zmuszeni jesteśmy poprzeć je, mając świadomość bardzo trudnej sytuacji budżetu państwa, odziedziczonej po poprzednim rządzie - dodał.

Mówca wskazał na pozytywne aspekty nowelizacji, w tym m.in. na przepisy dotyczące korzystania przez ojców z części urlopu macierzyńskiego oraz rodzin zastępczych i adopcyjnych. Za nietrafne uznał zarzuty wysuwane przeciwko przedłożeniu, zaznaczając, że poprzednio rodzice wychowywali dzieci w dużo gorszych warunkach.

Poseł Krzysztof Oksiuta (SKL) podkreślił, że sprawozdanie Komisji zostało przyjęte głównie głosami posłów SLD i UP. Zaznaczył, że dziś w Polsce nie ma już - na szczęście - żłobków, a zatem rośnie znaczenie wychowywania dzieci przez matki, co wymaga odpowiedniego wymiaru urlopu macierzyńskiego. Poziom opieki w pierwszych miesiącach niemowlęcia może zaciążyć na jego przyszłości - dodał, akcentując, że trzeba skuteczniej szukać źródeł dochodów państwa. W tym kontekście mówił o transferowaniu za granicę zysków TP SA.

Pytania zadali posłowie: Marian Piłka (PiS), Tadeusz Cymański (PiS), Krystyna Skowrońska (PO) i Izabela Jaruga-Nowacka (UP).

Ustosunkowując się do debaty, sekretarz stanu w MPiPS Jolanta Banach przypomniała zasady dokonanej niedawno reformy systemu ubezpieczeń społecznych, które m.in. uzależniają wysokość przyszłej emerytury od zapobiegliwości aktualnie pracujących, chroniąc Polskę przed skutkami problemu społeczeństw starzejących się. Nie zgodziła się z poglądem, że skrócenie urlopów macierzyńskich spowoduje katastrofę demograficzną. Twierdzenie to zilustrowała stosownymi danymi z czasów, w których urlopy były jeszcze krótsze niż aktualnie proponowane. Przypomniała, że po ich zakończeniu można skorzystać z fakultatywnych urlopów wychowawczych.

Przedstawicielka rządu mówiła także m.in. o: gwarancjach wykorzystania ustawowego wymiaru urlopu, w tym także przez mężczyzn; konsultowaniu przez rząd projektu z zainteresowanymi organizacjami.

Posłanka sprawozdawczyni R. Szynalska poinformowała, że nie przeprowadzono sondaży wśród kobiet w celu poznania ich opinii o treści nowelizacji. Zaznaczyła, że trafiały do niej listy, w których zwracano także uwagę na fakt, że półroczny urlop osłabia pozycję matek na rynku pracy. Przypomniała, że - zgodnie z projektem zawartym w sprawozdaniu - w stosunku do pracownic będących w ciąży w chwili wejścia w życie ustawy stosowane będą przepisy dotychczasowe.

Sejm - przy braku sprzeciwu - ponownie skierował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w celu przygotowania dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia 2001 r. Sejm odbył III czytanie projektu ustawy.

Posłanka sprawozdawczyni R. Szynalska poinformowała, że w II czytaniu zgłoszono 10 poprawek. Komisja rekomenduje przyjęcie 5 z nich i odrzucenie pozostałych.

W głosowaniu posłowie przyjęli wniosek mniejszości i 5 poprawek powodujących m.in., że:

Pozostałe wnioski mniejszości i 5 poprawek odrzucono - zgodnie z rekomendacją Komisji w tym dążącą do zmiany terminu wejścia ustawy w życie.

Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks pracy została uchwalona w brzmieniu sprawozdania, wraz z przyjętymi poprawkami (232 głosów - za, 176 - przeciw, 8 - wstrzymujących się).

Powrót do strony tytułowej


Zmiany w Karcie Nauczyciela i organizacji zajęć wychowania fizycznego

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdania Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowych projektach ustaw:

Sprawozdanie Komisji dotyczące trzech pierwszych projektów przedstawił poseł Kazimierz Sas (SLD). Omówił zmiany, które Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży wniosła do przedłożeń rządowych.

Jeżeli chodzi o projekt z druku nr 73, to proponuje się dodanie przepisu o charakterze "czyszczącym", który umożliwia wydanie rozporządzenia płacowego w stosunku do bardzo wąskiej grupy pracowników - nauczycieli zatrudnionych w organach administracji rządowej. Inna ze zmian stanowi, że zwiększenie kwot na wynagrodzenia nauczycieli może odbywać się wyłącznie ze środków własnych samorządu terytorialnego. Komisja wprowadziła także m.in. poprawki o charakterze porządkowym i legislacyjnym - oznajmił mówca.

Projekt rządowy z druku nr 74 dotyczy zamrożenia na poziomie tegorocznym relacji między płacami nauczycielskimi w ramach różnych stopni awansu zawodowego. Sprawozdawca omówił ten problem i poinformował, że Komisja wprowadziła poprawkę, która wprawdzie odracza trzeci etap wdrożenia podwyżek płac dla nauczycieli, ale nie o rok - jak proponował rząd - a o 8 miesięcy. Zatem zgodnie z tą zmianą nastąpiłoby to z dniem 1 września 2002 r. - stwierdził mówca, dodając, że w tej sprawie zgłoszono wniosek mniejszości polegający na przywróceniu propozycji rządu.

K. Sas omówił także przedłożenie rządowe z druku nr 72. Dotyczy ono problemu naliczania wysokości dodatków do wynagrodzeń nauczycieli. Wnosi się w nim o przesunięcie terminu wejścia ustawy w życie na dzień 1 stycznia 2003 r. Mówca poinformował, że Komisja nie zaproponowała zmian do tego projektu.

Poseł wniósł, aby Sejm zaakceptował stanowiska Komisji odnośnie omówionych 3 projektów rządowych.

Poseł Wiktor Osik (SLD) przedstawił stanowisko Komisji w sprawie projektu zmian w ustawie o kulturze fizycznej. Przypomniał, że na mocy regulacji z 1996 r. od 1 września 1996 r. wprowadzono w szkołach 3 godziny wychowania fizycznego, od 1 września 1998 miało być ich przynajmniej - 4. Jednakże kolejne nowelizacje przesuwały ten drugi termin na rok 2000 i następnie na 2001. Natomiast 5. godzina wf. miałaby obowiązywać od 1 września 2003 r. Uzasadnieniem dla przesuwania tych terminów był brak dostatecznej ilości sal sportowych w szkołach. Część placówek posiadała za małe obiekty tego typu, a niektóre - szczególnie na wsi - nie mają ich w ogóle.

Mówca poinformował, że w związku z powyższym, rząd proponuje skreślić w omawianej ustawie te przepisy, które określają ilość godzin wf. w szkołach. Ustalanie ilości tych godzin, podobnie jak i innych zajęć edukacyjnych, należałoby do kompetencji Ministra Edukacji Narodowej i Sportu. Poseł podkreślił, że Ministerstwo zapewnia, iż jest szansa na przywrócenie 4. godziny wf. od 1 września 2002 r., a najpóźniej od 1 września 2003 r.

W. Osik powiedział, że Komisja postanowiła dokonać zmian w projekcie rządowym polegających na pozostawieniu regulacji określających ilość godzin zajęć wf. w szkołach w omawianej ustawie. I tak obowiązkowy wymiar tych zajęć dla uczniów klas IV, V i VI szkoły podstawowej oraz gimnazjów ma wynosić 4 godziny tygodniowo, a dla szkół ponadgimnazjalnych - 3. Jednakże, mając ma uwadze brak wystarczających środków finansowych na realizację podstawowych zadań w oświacie oraz brak dostatecznej ilości obiektów sportowych, Komisja uznała za uzasadnione przesunięcie wprowadzenia 4. godziny zajęć wychowania fizycznego na czas do 1 września 2003 r. Komisja uznała ponadto, że w najbliższej przyszłości należy zrezygnować z 5. godziny wf.

Mówca wniósł o uchwalenie nowelizacji zgodnie ze stanowiskiem Komisji.

Poseł Franciszek Potulski (SLD) omawiając kwestię zajęć z wychowania fizycznego, poinformował, że Klub popiera propozycję wprowadzenia 4. godziny wf. z dniem 1 września 2003 r. w klasach IV, V i VI w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz przejściową rezygnację z 5.

Mówca stwierdził, że projekty zmieniające Kartę Nauczyciela wprowadzają trzy istotne regulacje. Pierwsza dotyczy wyłączenia z Karty nauczycieli placówek opiekuńczo-wychowawczych. Druga obliguje państwo do zabezpieczenia kwot na wynagrodzenia w dochodach jednostek samorządu terytorialnego, a nie w subwencji. SLD popiera oba te rozwiązania - oświadczył mówca.

Poseł uznał, że najważniejszą kwestią jest problem terminów wdrożenia trzeciego etapu podwyżek płac nauczycielskich. Oznajmił, że Klub uzależnia stanowisko w tej sprawie od oceny możliwości osiągnięcia oszczędności przy pracach nad budżetem na rok 2002.

Poseł Dariusz Bachalski (PO), poruszając problem podwyżek w oświacie ocenił, że rządowe propozycje zmian w tym zakresie mocno podważają zaufanie środowiska do państwa i polityków. Dodał, iż zamrożenie wynagrodzeń zdecydowanie osłabi zainteresowanie zawodem nauczyciela. Stwierdził ponadto, że decyzja ta będzie miała także dalekosiężne skutki gospodarcze, ponieważ zmiany w oświacie odbijają się we wszystkich sektorach polskiego biznesu. Ponadto, zmierzając do Unii Europejskiej, musimy przygotować nie tylko polskie prawo, ale i polską młodzież - podkreślił mówca. W tym kontekście pytał, dlaczego kolejne władze RP nie rozumieją, że dobra, nowoczesna, powszechnie dostępna edukacja - to najlepsza długofalowa strategia rozwoju społecznego i gospodarczego kraju.

Zdaniem posła, oprócz środków pozostających poza kontrolą parlamentarną w różnych agencjach, istnieje możliwość wygenerowania niemałych kwot na podwyżki dla nauczycieli poprzez rezygnację z przestarzałych, i w ogromnym procencie produkujących bezrobotnych, techników zawodowych. PO wyraża przekonanie, że najlepszym mechanizmem uzdrawiającym opisaną sytuację, jest podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela poprzez wprowadzenie dużo wyższych zarobków i czytelnych kryteriów zatrudniania i awansowania.

Mówca, odnosząc się do kwestii ilości godzin z wychowania fizycznego w szkołach, ocenił jako bardzo smutną propozycję ich zmniejszenia. Wyraził obawę, iż może to w przyszłości przynieść więcej strat, niż dzisiaj oszczędności.

D. Bachalski oznajmił, że Klub odnosi się bardzo krytycznie do proponowanych zmian.

Poseł Henryk Ostrowski (Samoobrona) stwierdził, że realizacja propozycji dotyczących płac w oświacie, zniechęci pedagogów do rozpoczynania procedury awansu zawodowego. Nauczyciele po raz kolejny zostaną oszukani - podkreślił mówca i dodał, że edukacja ponownie stała się płaszczyzną działań oszczędnościowych, wbrew przedwyborczym obietnicom koalicji rządowej.

Klub będzie głosował przeciw rządowym projektom ustaw - poinformował mówca.

Posłanka Hanna Mierzejewska (PiS) wniosła o odrzucenie w całości projektu, który dotyczy wstrzymania realizacji trzeciego etapu podwyżek dla nauczycieli. Stwierdziła w tym kontekście, że nigdy nie będziemy mieli nowoczesnego państwa, a co za tym idzie - dostatniego, jeżeli nadal nauczyciele będą grupą tak źle opłacaną. Dodała, że niskie wynagrodzenia powodują tzw. negatywną selekcję do tego zawodu. Karta Nauczyciela miała podnieść rangę i prestiż tej niedocenianej przez dziesiątki powojennych lat profesji. Niestety omawiane przedłożenia rządowe pokazują, że ta zła, wręcz niechlubna tradycja ma być kontynuowana - podkreśliła mówczyni.

PiS sprzeciwia się także zmniejszeniu ilości godzin zajęć wf., ponieważ nie można oszczędzać na zdrowiu dzieci i młodzieży. Posłanka powiedziała, że dodatkowa lekcja wf. nie musi być wcale kosztowna, bowiem zajęcia można przeprowadzić w formie turniejów czy rajdów, popularyzując w ten sposób masowy sport i wyrabiając w młodych ludziach zdrowe nawyki aktywnego wypoczynku.

Poseł Bronisław Dutka (PSL) uznał, że nie byłoby tej dyskusji, gdyby obecny stan finansów publicznych był inny. Podkreślił, że również dla PSL oświata jest jednym z najważniejszych problemów, a inwestowanie w młodych Polaków jest inwestycją najważniejszą. Dodał, że nauczycielom należy dobrze płacić, ale niestety obecnie brak jest na to odpowiednich środków. Dlatego Klub zmuszony jest poprzeć pewne zmiany proponowane przez rząd w tym zakresie - oświadczył mówca, dodając, że PSL będzie popierać skrócenie okresu oczekiwania na trzeci etap podwyżki płac pedagogów.

Klub zajmuje podobne stanowisko, jeżeli chodzi o ilości godzin lekcji wf. Uważamy, że propozycje w tym zakresie nie są dobre, ale konieczne - oświadczył poseł. W tym kontekście podkreślił, że muszą znaleźć się środki na budowę sal sportowych, aby realizacja 4. godziny wf. nie była pozorowana. Dotyczy to szczególnie środowisk wiejskich, gdzie tylko 10% szkół ma tego typu obiekty.

Mówca poinformował, że ostateczną decyzję w sprawie konkretnych poprawek Klub podejmie w dniu głosowania.

Posłanka Ewa Kantor (LPR) uznała, że w przypadku zmian dotyczących Karty Nauczyciela mamy do czynienia z zerwaniem umowy społecznej z nauczycielami, którzy włożyli dużo własnych środków finansowych i pracy w to, żeby spełnić wymagania dotyczące ich awansu zawodowego. Lekceważenie - zdaniem posłanki - pedagogów przez rząd Leszka Millera jest złym przykładem dla uczniów - podkreśliła mówczyni i wniosła o odrzucenie projektu ustawy zawartego w drukach nr: 72 i 126. Zaproponowała także poprawki do projektów z druków nr: 74 i 128 oraz z druków nr: 73 i 127). Jedna z nich sprowadza się do tego, aby wypłata wyrównania płac nauczycieli za okres od 1 stycznia do 31 sierpnia 2002 r. nastąpiła w okresie od 1 stycznia do 31 sierpnia 2003 r.

Jeżeli chodzi o problem ilości godzin wf. w szkołach, to LPR - mając na uwadze rzeczywisty brak bazy do realizacji dodatkowych godzin - będzie głosować za przyjęciem wersji Komisji.

Posłanka Danuta Polak (UP) oświadczyła, że Klub popiera "złagodzenie" przez Komisje propozycji rządowych w sprawie zajęć z wychowania fizycznego. Podkreśliła, że 5. godzina wf. nie będzie mogła być wprowadzona w najbliższej przyszłości, ponieważ budżet państwa nie jest w stanie sfinansować wydatków z tym związanych. Powiedziała, że UP uważa, iż w pierwszej kolejności należy wybudować i wyposażyć bazę do uprawiania sportu. Mówczyni uznała, że można na to przeznaczyć środki, które przyniesie likwidacja Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu.

Przechodząc do zmian w Karcie Nauczyciela, stwierdziła, że UP jest zdziwiona niekonsekwentnym i nieodpowiedzialnym zachowaniem posłów opozycji, którzy "pod nowym szyldem" występują w roli obrońców nauczycieli. A to przecież poprzednia ekipa rządząca uchwaliła ustawy dotyczące podwyżek bez możliwości ich realizacji. Klub uważa, że nadszedł czas rozliczenia poprzedniej ekipy za kardynalne błędy i niefrasobliwe wdrożenie reformy oświaty bez zabezpieczenia finansowego - podkreśliła D. Polak. Dodała, że zgodnie z Konstytucją RP to państwo jest odpowiedzialne za edukację obywateli. Musi więc zapewnić w budżecie środki na oświatę i naukę, w tym zagwarantować nauczycielom odpowiednie wynagrodzenia. Natomiast samorządy mogą przeznaczyć dodatkowe kwoty na płace z dochodów własnych. W związku z powyższym UP rozumiejąc ogromną frustrację środowiska oświatowego, będzie poszukiwać korzystniejszych rozwiązań prowadzących do polepszenia warunków płacy i pracy nauczycieli.

D. Polak poinformowała, że Klub popiera wnioski porządkujące Kartę, zwłaszcza te, które dotyczą awansu pedagogów z dużym stażem na stopień nauczyciela mianowanego. Akceptuje także te propozycje rządu, które pozwolą przetrwać bardzo trudny rok 2002, jeżeli chodzi o nakłady finansowe na oświatę i naukę.

Posłanka Małgorzata Rohde (SKL) powiedziała, że nie ma usprawiedliwienia dla obniżenia jakości kształcenia i wychowania oraz pogarszania warunków nauczania, ponieważ w procesie edukacji ważny jest każdy dzień i niczego nie można odkładać na później. Podkreśliła, że wstrzymanie procesu reform to czas stracony dla uczniów, a także dla nauczycieli, którzy uwierzyli w sens zmian, w sens dokształcania i inwestowania w siebie. Tymczasem zaniechanie realizacji trzeciego etapu podwyżek płac nie daje nadziei, że najlepsi nauczyciele nie odejdą ze szkół. Mówczyni stwierdziła, że wprawdzie Komisja wnosi o przesunięcie podwyżki z 1 stycznia 2003 r. na 1 września 2002 r., ale nie wskazuje przy tym źródeł jej finansowania. Przedstawicielka SKL krytycznie odniosła się także do propozycji wyłączenia z zakresu podmiotowego Karty Nauczyciela pedagogów zatrudnionych w ośrodkach adopcyjno-wychowawczych i placówkach opiekuńczo- wychowawczych.

Koło z niepokojem obserwuje również poczynania zmierzające do ograniczenia godzin wf. w szkołach. Posłanka przyznała, że wprawdzie już poprzedni rząd wystąpił z takim zamiarem, to jednak w Komisji 4. godzina została obroniona. Ponadto zwróciła uwagę, że lekcje wf. mogą być przeprowadzane poza salami gimnastycznymi.

Pytania zadali posłowie SLD: Stanisław Kurpiewski i Bogdan Lewandowski.

Do dyskusji odniosła się podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Halina Wasilewska-Trenkner. Stwierdziła, że jeżeli chodzi o płace w oświacie, to problem leży nie w tym, że ktoś nie chce zapłacić nauczycielom, ale w tym jak zapłacić, aby promować najlepszych z nich. Mówczyni zaapelowała do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, żeby wnikliwie przeanalizowała zgłoszone poprawki, ponieważ nie ma środków na to, aby podnieść wynagrodzenia wszystkim pedagogom, bez względu na to, czy dokonują trudu awansu zawodowego, czy też nie. Mówczyni zgodziła się z poglądem, że środki zaoszczędzone na niewprowadzeniu 5. godzin wf., można przeznaczyć na budowę sal gimnastycznych.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu Adam Jamróz uznał, że dyskusja toczy się wokół kwestii, czy uwierzyć w to, co przedkłada rząd, czy też nie. Stwierdził, iż należy uwierzyć w prawdziwość przedłożonych wyliczeń. Podkreślił w tym kontekście, że obecnie ponosimy konsekwecje polityki poprzedniej ekipy rządzącej, która wprowadzała reformę oświaty i uchwalała stosowne ustawy, kiedy już było wiadomo, że nie ma odpowiednich środków na ich realizację.

Mówca poruszył także sprawy związane m.in. z: ilością godzin wf. w szkołach; społeczną rolą edukacji oraz sposobem zarządzania oświatą. Ponadto mitem nazwał pogląd, że szkoły zawodowe produkują bezrobotnych. To gospodarka "produkuje bezrobocie" - podkreślił.

Poseł sprawozdawca Kazimierz Sas, odnosząc się do kwestii przesunięcia wdrażania trzeciego etapu podwyżek, powiedział, że jest to wynikiem błędów w wyliczeniach popełnionych przez byłego ministra Mirosława Handke.

Poseł sprawozdawca Wiktor Osik, ustosunkowując się do debaty, raz jeszcze omówił kwestię 4. godziny zajęć z wychowania fizycznego. M.in. zgodził się z poglądem, że część lekcji może odbywać się poza salami gimnastycznymi w formie turniejów, rajdów czy zajęć pozalekcyjnych w soboty i niedziele.

Ponieważ w dyskusji zgłoszono poprawki i wnioski o odrzucenie jednego z przedłożeń, Sejm ponownie skierował omawiane projekty do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

17 grudnia 2001 r. Sejm przystąpił do trzeciego czytania omówionych projektów ustaw.

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela przedstawił poseł Kazimierz Sas (SLD). Poinformował, że Komisja proponuje odrzucić wszystkie trzy zgłoszone poprawki.

Sejm odrzucił wszystkie poprawki, w tym proponującą, aby dla pedagogów i psychologów, zatrudnionych we wszystkich typach szkół, tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć wynosił 20 i był określany przez organ prowadzący szkołę lub placówkę po uzyskaniu opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela. Głosowało 415 posłów, za -276, przeciw - 137, wstrzymało się - 2.

Do rządowego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela nie zgłoszono poprawek. Wniesiono natomiast o odrzucenie go w całości.

Posłowie nie przyjęli wniosku o odrzucenie projektu w całości. Głosowało 419 posłów, za wnioskiem - 183 posłów, przeciw - 233, wstrzymało się 3.

Sejm uchwalił ustawę zmieniającą ustawę o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela. Głosowało 420 posłów, za - 234, przeciw - 181, wstrzymało się - 5.

Poseł K. Sas przedstawił stanowisko Komisji wobec rządowego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Poinformował, że Komisja proponuje, aby projekt odrzucić oraz że w drugim czytaniu zgłoszono poprawki.

Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy w całości. Głosowało 417 posłów, za wnioskiem - 177, przeciw - 236, wstrzymało się - 4.

Posłowie przyjęli wnioski mniejszości (co spowodowało bezprzedmiotowość zgłoszonych poprawek), w myśl których średnie wynagrodzenie nauczycieli obliczane będzie na zasadach obowiązujących w 2001 r., a nie jak proponowała Komisja tylko w okresie od 1 stycznia do 31 sierpnia 2002 r.

Sejm uchwalił ustawę zmianiającą ustawę o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Głosowało 416 posłów, za - 232, przeciw - 180, wstrzymało się - 4.

Sprawozdanie Komisji w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kulturze fizycznej zaprezentował poseł Wiktor Osik (SLD).

Powiedział, że Komisja wnosi o odrzucenie jedynej zgłoszonej poprawki, dotyczącej tego, aby ustawa weszła w życie z dniem 1 września 2002 r., a nie jak proponuje Komisja z dniem 1 lutego 2002 r.

Posłowie odrzucili poprawkę.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o kulturze fizycznej. Głosowało 412 posłów, za - 234, przeciw - 155, wstrzymało się - 23.

Powrót do strony tytułowej


Zmiana ustawy o szkolnictwie wyższym

(druki nr: 71, 129)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym.

Prezentując je, posłanka Danuta Ciborowska (SLD) przypomniała, że celem przedłożenia jest przesunięcie o rok wdrażania drugiego i trzeciego etapów reformy wynagradzania pracowników szkolnictwa wyższego. W związku z tym kolejne podwyżki otrzymywaliby oni od 1 września 2003 i 1 września 2004. Rząd zaproponował to rozwiązanie ze względu na brak środków w przyszłorocznym budżecie na realizację reformy płac w szkołach wyższych.

Po dyskusji Komisja postanowiła przyjąć poprawkę, zgodnie z którą kolejne dwa etapy podwyżek płac zostałyby wprowadzone wcześniej niż postulował rząd - drugi etap od 1 kwietnia 2003 r. zaś trzeci etap od 1 kwietnia 2004. Odrzucono natomiast inną poprawkę, w której wnioskodawcy postulowali, aby nowe regulacje płacowe były wdrażane od 1 października 2002 r. i 1 października 2003 r. Do sprawozdania zgłoszono 6 wniosków mniejszości. W trzech z nich proponuje się utrzymanie przepisów z przedłożenia rządowego, natomiast w pozostałych wprowadzenie kolejnych etapów reformy w terminach określonych w odrzuconej przez Komisję poprawce.

Poseł Ryszard Hayn (SLD) przyznał, że Klub nie jest usatysfakcjonowany zaproponowanymi w projekcie rozwiązaniami. Posłowie SLD mają jednak świadomość, że niezwykle trudna sytuacja finansów publicznych powoduje, że rząd nie jest w stanie zapewnić środków na realizację kolejnych etapów reformy płac w szkolnictwie wyższym i jest zmuszony postulować przesunięcie ich na późniejszy termin. Biorąc jednak pod uwagę słowa krytyki pod adresem przedłożenia, Klub ewentualnie - po wyrażeniu przez rząd zgody - poprze sprawozdanie Komisji wraz z poprawką, która przyśpieszy o kilka miesięcy wprowadzenie podwyżek. Zadowolenie posłów Sojuszu wywołała również deklaracja wicepremiera Marka Belki, że rząd przeznaczy wygospodarowane oszczędności w pierwszej kolejności na poprawę płac w szkołach wyższych.

Posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) wyraziła zdziwienie, że SLD, który przez ostatnie 4 lata blokował próby zreformowania finansów publicznych, występuje obecnie z koncepcją zamrożenia płac w sferze budżetowej, w tym w szkolnictwie wyższym. Przypomniała, że posłowie Sojuszu niedawno poparli ustawę gwarantującą podwyżki uposażeń nauczycieli akademickich i tym samym uznali, że to środowisko nie może podlegać nieustannej pauperyzacji. Zdaniem posłanki wszystko przemawia za tym, aby oprotestować projekt. Oszczędności można znaleźć w inny sposób, np. poprzez wprowadzenie opłaty granicznej i zlikwidowanie w ten sposób przygranicznego przemytu.

Omawiając sprawozdanie, I. Śledzińska-Katarasińska poparła wnioski mniejszości, które przesuwają wprowadzenie kolejnych etapów reformy z września na październik, a więc początek roku akademickiego. Takie rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić ok. 65 mln zł - wskazała przedstawicielka Klubu PO.

Poseł Kazimierz Wójcik (Samoobrona) stwierdził, że jego ugrupowanie uważa, iż nie należy robić oszczędności kosztem skromnych wynagrodzeń pracowników szkolnictwa wyższego. Zapowiedział głosowanie przeciwko przyjęciu przez Sejm ustawy.

Poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) uznał, że jeżeli wzrost gospodarczy będzie większy od zaplanowanego przez rząd na minimalnym poziomie, to w praktyce powinny znaleźć się środki w budżecie na wdrożenie kolejnego etapu reformy płac w szkolnictwie wyższym. Określił rozwiązanie zawarte w przedłożeniu jako decyzję polityczną wymierzoną w rozwój edukacji. Przypomniał, że ustawa wprowadzająca podwyżki dla zatrudnionych na uczelniach wyższych została uchwalona przez Sejm w lipcu br., gdy wszyscy posłowie, w tym SLD, byli dobrze zorientowani, w krytycznym stanie finansów państwa.

Klub opowie się za wnioskami mniejszości, które spowodują, że kolejne podwyżki w szkolnictwie wyższym będą wprowadzane z początkiem roku akademickiego - oznajmił mówca.

Poseł Bronisław Dutka (PSL) oświadczył, że Klub ma dylemat, czy poprzeć przedłożenie, gdyż uważa, iż całe środowisko akademickie powinno mieć zarobki na godziwym poziomie i dzięki temu uzyskać wysoki status w hierarchii społecznej. Mówca zaproponował, aby w toku dalszych prac jak najbardziej zbliżyć rozwiązania projektu do oczekiwań środowisk akademickich i zaapelował do rządu, o zgodę na bardziej korzystne dla pracowników wyższych uczelni zmiany w przedłożeniu.

Poseł Antoni Stryjewski (LPR) sprzeciwił się działaniom rządu zmierzającym do opóźnienia wprowadzenia podwyżek płac dla środowiska akademickiego. Wskazał, że wyższe uczelnie znajdują się w bardzo trudnej sytuacji materialnej spowodowanej zmniejszaniem dotacji budżetowej na ich działalność statutową. Dodał, że spadają także nakłady na badania naukowe, a Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie jeżeli chodzi o liczbę młodzieży kształcącej się na poziomie wyższym. Poseł uznał, że jeżeli rząd chce, tak jak zapowiadał, promować edukację i naukę to nie powinien kierować do Sejmu projektu, który utrzymuje dyskryminację płacową środowiska akademickiego, co w konsekwencji opóźnia rozwój cywilizacyjny Polski.

Klub proponuje dokonanie takich zmian w projekcie, które pozwolą z jednej strony zaoszczędzić w przyszłorocznym budżecie pewne środki, a jednocześnie wypełnić w najbliższym czasie ustawowe zobowiązania wobec pracowników wyższych uczelni. Od przyjęcia tych propozycji Klub uzależnia swoje poparcie dla przedłożenia.

Posłanka Danuta Polak (UP) powiedziała, że błędna polityka poprzedniej ekipy doprowadziła do ogromnego deficytu budżetowego, co zmusiło obecny rząd do restrykcyjnych działań oszczędnościowych. Musi on niestety podejmować bardzo niepopularne decyzje, takie jak przesunięcie o rok kolejnej reformy płac pracowników szkół wyższych. Klub biorąc pod uwagę realia i będąc świadomy współodpowiedzialności za funkcjonowanie państwa, poprze projekt ustawy zawarty w sprawozdaniu Komisji. Ma jednak nadzieję, że tego typu nowelizacja jest rozpatrywana przez Sejm po raz ostatni.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Halina Wasilewska-Trenkner zauważyła, że rząd ma do wyboru albo zrealizować podwyżki w szkolnictwie wyższym i zwiększyć zadłużenie państwa, albo odłożyć je na później po to, aby zaoszczędzić środki na naprawę stanu finansów i pobudzenia rozwoju gospodarki. Tylko to drugie rozwiązanie pozwoli na zapewnienie środków budżetowych na finansowanie ważnych z punktu widzenia gospodarczego i społecznego celów.

Odnosząc się do niektórych głosów w dyskusji, H. Wasilewska-Trenkner wyjaśniła, że jeżeli stan finansów państwa będzie tego wymagał rząd być może wystąpi do Sejmu o wprowadzenie opłaty granicznej, jednak zastosowanie tego instrumentu wymaga co najmniej kilkumiesięcznych przygotowań. Dlatego w tym momencie zrezygnowano z tego rozwiązania.

Przedstawicielka rządu podkreśliła, że rząd konsekwentnie opowiada się za zamrożeniem płac w 2002 r. w całej sferze budżetowej. Zgodził się jednak na to, aby w drodze wyjątku zrealizowany został pierwszy etap reformy płac w szkolnictwie wyższym oraz uruchomione zostały środki na awanse zawodowe w oświacie.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu Adam Jamróz zaapelował o rzeczową dyskusję nad przedłożeniem i poszukiwanie racjonalnych rozwiązań w ramach istniejących możliwości finansowych państwa.

W związku ze zgłoszeniem poprawek Sejm ponownie skierował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym ponownie do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w celu przedstawienia dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia br. Sejm przystąpił do trzeciego czytania projektu ustawy.

Omawiając dodatkowe sprawozdanie posłanka Danuta Ciborowska poinformowała, że Komisja opowiedział się za odrzuceniem 5 poprawek zgłoszonych w trakcie drugiego czytania.

Sejm w głosowaniach odrzucił poprawki.

Sejm przyjął trzy wnioski mniejszości, zgodnie z którymi określone w przepisach ustawy stawki wynagrodzenia zasadniczego będą obowiązywały od 1 września odpowiednio, 2003 r. i 2004 r., a nie od dnia 1 kwietnia 2003 i 2004 r. jak proponowała Komisja.

Sejm, 243 głosami, przy 173 przeciwnych i 2 wstrzymujących się, uchwalił ustawę o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Powrót do strony tytułowej


O ubezpieczeniu zdrowotnym

(druki nr: 84, 111, 120, 121)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdania Komisji Zdrowia o rządowych projektach ustaw:

Sprawozdanie o pierwszym z projektów przedstawiła posłanka Aleksandra Łuszczyńska (SLD). Poinformowała, że rząd proponuje, aby urzędy pracy opłacały składkę za ubezpieczenia zdrowotne tylko za tych bezrobotnych, którzy nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu. W tej sprawie Komisja uznała, że osoby bezrobotne uprawnione do pobierania zasiłku lub stypendium powinny być obciążone składką na ubezpieczenia zdrowotne odliczoną od podatku dochodowego - tak jak inne osoby uzyskujące jakikolwiek dochód. Komisja oceniła, że obciążanie budżetu tymi kosztami jest bezzasadne i stanęła na stanowisku, aby bardziej sprecyzować, za których bezrobotnych budżet będzie zobligowany do opłacenia składki, a za których nie. Posłanka poinformowała, że propozycja Komisji sprowadza się zatem do tego, aby obowiązkowi ubezpieczenia podlegali bezrobotni posiadający prawo do zasiłku lub stypendium oraz bezrobotni nieposiadający prawa do zasiłku lub stypendium i niepodlegający ubezpieczeniu z innego tytułu.

Komisja uznała ponadto, iż proponowana przez rząd podstawa do naliczania stawki na ubezpieczenie zdrowotne dla bezrobotnych w wysokości 40% obecnego zasiłku stałego jest za niska i wniosła o jej podniesienie do 80% w roku 2002.

Zaakceptowano natomiast propozycję rządu, aby podstawą do naliczenia składki dla osób otrzymujących alimenty była rzeczywista kwota odpowiadająca wartości alimentów. Komisja poparła także zmianę dotyczącą zmniejszenia prowizji jaką otrzymują ZUS i KRUS za pobieranie i ewidencjonowanie składek na ubezpieczenia zdrowotne - oznajmiła mówczyni.

Komisja zaproponowała także, aby ustawa weszła w życie z dniem 1 stycznia 2002 r. (rząd proponuje 31 grudnia 2001 r.), z wyjątkiem art. 2, dla którego zaakceptowano propozycję rządu.

A. Łuszczyńska wniosła o uchwalenie ustawy w wersji zaproponowanej przez Komisję.

Poseł Władysław Szkop (SLD) zaprezentował sprawozdanie o drugim z projektów. Stwierdził, że rząd proponuje wprowadzenie do ustawy regulacji, która uściśla zasady udzielania świadczeń zdrowotnych i zasady wyposażania wszystkich objętych tą regulacją w leki. Przesunięta zostaje data wejścia w życie tych przepisów z dnia 1 stycznia 2002 r. na 1 stycznia 2003 r. Wynika to z niedostatecznego przygotowania logistycznego w tym zakresie - poinformował poseł.

W nowelizacji wnosi się także o przesunięcie o rok wprowadzenia w życie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, czyli zasadniczo na dzień 1 stycznia 2003 r. Nie zablokuje to jednak przygotowań technicznych niezbędnych do jej wdrożenia - podkreślił W. Szkop.

Mówca poruszył także kwestię zmian w ustawie o zawodzie lekarza. Powiedział, że Komisja uporządkowała przepisy dotyczące terminu wejścia jej w życie, a także regulacje w sprawie obowiązku składania przez lekarzy informacji o szkodliwym działaniu leków.

Poseł Alfred Owoc (SLD) poinformował, że Klub popiera stanowisko Komisji, jeżeli chodzi o nowelizację drugiej z omawianych ustaw (druki nr: 111, 121), ponieważ uporządkuje ona zasady refundacji leków wojskowym.

Natomiast w przypadku ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym SLD proponuje powrócić do przepisu z przedłożenia rządowego stanowiącego, że podstawą do składek będzie 40% zasiłku stałego z pomocy społecznej - oznajmił mówca.

Posłanka Elżbieta Radziszewska (PO) stwierdziła, że niektóre z proponowanych zmian nie budzą żadnych kontrowersji. Natomiast wątpliwości pojawiają się - zdaniem mówczyni - przy analizie dokumentów dotyczących budżetu resortu zdrowia. Posłanka oceniła, "że tak naprawdę nie wiadomo o jakie pieniądze chodzi". Pewne jest tylko to, że są to duże kwoty - podkreśliła. Z uzasadnienia rządowego wynika, że oszczędności, poczynione w wyniku zmniejszenia podstawy wymiaru naliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne za bezrobotnych, wyniosłyby 620 mln zł. Tymczasem z druku dotyczącego budżetu, podpisanego przez ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, wynika, że jest to kwota w wysokości 750 mln zł. Natomiast minister pracy i polityki społecznej Jerzy Hausner twierdził, że tak naprawdę te szacunki nie są do końca znane. Jaka jest zatem wiarygodność przedstawionych dokumentów - pytała E. Radziszewska, oceniając jednocześnie, że rząd najbardziej chce oszczędzać na ochronie zdrowia.

Posłanka domagała się ponadto wyjaśnień od ministra M. Łapińskiego dotyczących m.in.: długów ZOZ-ów; wpływów do kas chorych oraz zmian kadrowych w ministerstwie.

Mówczyni oznajmiła, że Klub, zgadzając się z tym, że należy chronić finanse publiczne, będzie głosować za propozycjami zawartymi w stanowiskach Komisji.

Poseł Alfred Budner (Samoobrona), odnosząc się do pierwszego projektu, omówił niektóre z proponowanych zmian, w tym dotyczącą wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne, oceniając, że należy poprzeć stanowisko Komisji w tym zakresie. Podkreślił przy tym, iż nie można oszczędzać na zdrowiu bezrobotnych.

Mówca ocenił, że generalnie - mimo kilku dobrych rozwiązań - projekt nowelizacji jest wysoce krzywdzący. Poinformował, że Klub go nie poprze.

Poseł Tadeusz Cymański (PiS), mówiąc o pierwszym z projektów, podzielił niepokoje z nim związane. Mimo iż zawiera on pozytywne rozwiązania, nie możemy go poprzeć - oznajmił.

Poseł uznał także, że zarówno w przypadku jednego, jak i drugiego projektu brak jest rozwiązań systemowych, które by rokowały poprawę kondycji służby zdrowia w niedalekiej przyszłości.

Mówca zgłosił ponadto wątpliwości wobec polityki lekowej zapowiadanej przez resort.

Poseł Ryszard Stanibuła (PSL) ocenił, że zmiany zawarte w drukach 111 i 121 dokonują wyłączenia z systemu ubezpieczenia zdrowotnego żołnierzy, ale nie zapewniają środków finansowych w budżecie państwa koniecznych na opłacenie udzielanych im świadczeń zdrowotnych. Klub odnosi się także z dużym niepokojem do propozycji przesunięcia wejścia w życie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, co rząd uzasadnia brakiem środków finansowych oraz brakiem szeregu niezbędnych aktów wykonawczych. PSL ma podobne odczucia także wobec wydłużenia vacatio legis w przypadku ustaw dotyczących: wyrobów medycznych, produktów leczniczych oraz produktów biobójczych.

Klub, rozumiejąc powagę sytuacji finansowej państwa, jak też potrzebę dokonania szeregu zmian organizacyjno- strukturalnych w administracji rządowej, poprze omawiane propozycje zmian. Powinna to jednak być ostatnia tego rodzaju nowelizacja - podkreślił R. Stanibuła.

Posłanka Zofia Krasicka-Domka (LPR) stwierdziła, że priorytetem rządzących winna być troska o zdrowie narodu. Wyraziła sprzeciw wobec zamrożenia składki na ubezpieczenie zdrowotne w 2002 r. na poziomie 7,75% podstawy wymiaru. Mówczyni oceniła jako niepokojące propozycje skreślenia prawa do opłacania składek na ubezpieczenia zdrowotne przez ośrodek pomocy społecznej dla osób uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych na podstawie ugody sądowej lub prawomocnego orzeczenia sądu. LPR popiera natomiast zmianę w sprawie obniżenia prowizji dla ZUS i KRUS.

Odnosząc się do drugiego z przedłożeń rządowych, posłanka oceniła, że propozycje w nim zawarte mają zasadnicze znaczenie dla systemu ochrony zdrowia. Omawiając je, stwierdziła, że budzą one wielki niepokój Klubu.

Posłanka Barbara Błońska-Fajfrowska (UP) powiedziała, że Klub z niepokojem odbiera szukanie oszczędności budżetowych poprzez niepłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne za niektóre osoby. Dobrze, że przynajmniej nie ucierpią na tym w sposób bezpośredni potencjalni pacjenci, bowiem proponowane przepisy dotyczą tych osób, które są ubezpieczone z innego tytułu -podkreśliła jednocześnie mówczyni. Dodała, że UP z ulgą przyjęła propozycję Komisji Zdrowia podwyższającą podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla bezrobotnych z 40 na 80% kwoty zasiłku stałego z pomocy społecznej. Jednakże - kontynuowała posłanka - jesteśmy skłonni przychylić się do wniosku SLD, by ze względu na stan finansów państwa, powrócić do propozycji rządu w tej kwestii. Wątpliwości budzi także - zdaniem Klubu - zamrożenie składki na ubezpieczenie zdrowotne na poziomie 7,75%.

Omawiając drugi projekt ustawy, posłanka skoncentrowała się głównie na kwestii zintegrowanego ratownictwa medycznego. Stwierdziła m.in., że jest to przedsięwzięcie niezbędne dla zwiększenia efektywności ratowania życia ludzkiego. Podkreślając konieczność przesunięcia terminu wejścia w życie regulacji w tym zakresie, uznała, że możliwe będzie organizowanie systemu tego ratownictwa.

Klub poprze projekty omawianych ustaw, traktując jednak niektóre zmiany jako rozwiązania tymczasowe - oznajmiła mówczyni.

Poseł Andrzej Wojtyła (SKL) powiedział, że zaproponowane przez rząd zmiany zmierzają do ograniczenia dopływu środków do kas chorych, a tym samym do placówek ochrony zdrowia. Mówca podkreślił, że Koło zdaje sobie sprawę z trudności budżetowych państwa, jednak oszczędności akurat w tym obszarze będą miały długotrwałe negatywne skutki w postaci pogorszenia się wskaźników zdrowotnych społeczeństwa. A te w ostatniej dekadzie się poprawiały - podkreślił mówca.

Poinformował, iż jeżeli chodzi o składkę na ubezpieczenie zdrowotne, to SKL uważał i nadal uważa, że jej wysokość powinna być adekwatna do możliwości państwa. Poseł poparł oszczędności polegające na obniżeniu prowizji dla ZUS i KRUS z tytułu pobierania składek. Wyraził także satysfakcję, że ustawa o ratownictwie medycznym jest w ogóle realizowana. Jednakże Koło z oporem godzi się na przesunięcie terminu pełnego finansowania tego przedsięwzięcia.

A. Wojtyła poinformował, że SKL nie może głosować za całością propozycji rządowych, ponieważ prowadzą one do obniżenia nakładów na zdrowie i zagrażają bezpieczeństwu społeczeństwa w tym zakresie.

Pytania zadali posłowie: Stanisław Kurpiewski (SLD), Witold Hatka (LPR) i Elżbieta Radziszewska (PO).

Do debaty odniósł się podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jan Kopczyk. Zapewnił, że rząd podziela wyrażaną w dyskusji troskę o bezpieczeństwo zdrowotne społeczeństwa. Stwierdził, że ustalenie poziomu składki na ubezpieczenie zdrowotne dla bezrobotnych na poziomie 40% zasiłku stałego z pomocy społecznej jest uzasadnione.

Mówca ustosunkował się także do zmian zaproponowanych przez Komisję Zdrowia do drugiego przedłożenia rządowego. Zgodził się z poprawką (złożoną na piśmie), że należy w 2002 r. utrzymać finansowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które jako samodzielna jednostka publiczna działa dobrze. Wyjaśniał także wątpliwości dotyczące oszczędności, które mają powstać w wyniku obniżenia podstawy naliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne dla bezrobotnych.

Przedstawiciel resortu poruszył także sprawy związane m.in. z: długami służby zdrowia; zobowiązaniami wymagalnymi i niewymagalnymi; wydłużeniem vacatio legis dla Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz reklamą i rejestracją leków.

W związku z tym, że zgłoszone zostały poprawki do obu przedłożeń, Sejm skierował ponownie oba projekty do Komisji Zdrowia w celu przedstawienia dodatkowych sprawozdań.

17 grudnia 2001 r. Sejm przystąpił do trzeciego czytania.

Posłanka sprawozdawczyni Aleksandra Łuszczyńska (SLD) poinformowała, że Komisja Zdrowia wnosi o przyjęcie wszystkich trzech zgłoszonych poprawek do projektu z druków nr: 84 i 120.

Sejm przyjął wszystkie poprawki. Stanowią one, że:

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym i ustawy o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym oraz niektórych innych ustaw w brzmieniu proponowanym przez Komisję Zdrowia wraz z przyjętymi poprawkami. Głosowało 416 posłów, za - 290, przeciw - 123, wstrzymało się - 3.

Poseł Władysław Szkop (SLD) przedstawił stanowisko Komisji Zdrowia w sprawie projektu z druków nr: 111 i 121. Poinformował, że Komisja popiera poprawkę, która ma charakter legislacyjny.

Sejm przyjął 3 zgłoszone poprawki, w tym zmieniającą zasady finansowania świadczeń zdrowotnych dla żołnierzy.

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, ustawy o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym oraz niektórych innych ustaw, ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo farmaceutyczne, ustawy o wyrobach medycznych oraz ustawę o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w brzmieniu proponowanym przez Komisję Zdrowia wraz z przyjętymi poprawkami. Głosowało 411 posłów, za - 382, przeciw - 23, wstrzymało się - 6.

Powrót do strony tytułowej


Zmiany w systemie wynagradzania pracowników wymiaru sprawiedliwości

(druki nr: 75, 135)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawę o prokuraturze oraz ustawę o kuratorach sądowych.

Sprawozdanie przedstawił poseł Zbigniew Wassermann (PiS), informując, że przedłożenie zmierza do przesunięcia o rok realizacji przepisów dotyczących podwyżek pensji sędziów, referendarzy, prokuratorów oraz kuratorów sądowych. Na ten okres zawieszonoby również odprowadzanie z budżetu państwa stosownych sum na rzecz funduszy mieszkaniowych tworzonych dla tej grupy pracowników, co wywołało pewne wątpliwości wśród członków Komisji - dodał.

Mówca zaznaczył, że kontrowersje wywołała także propozycja obejmująca kuratorów, która zakłada, że cała normująca ich status ustawa weszłaby w życie dopiero 1 stycznia 2003 r. W dyskusji przeważył pogląd, podzielany przez rząd, że przesunięcie to nie powinno dotyczyć unormowań o charakterze pozakosztowym (np. korzystanie z pomocy policjantów, podejmowanie decyzji o zmianie dozoru) - powiedział Z. Wassermann, informując, że decyzję tę podjęto przy 1 głosie wstrzymującym się.

Poseł Arkadiusz Kasznia (SLD) zadeklarował poparcie dla przedłożenia rządowego. Zaznaczył, że popiera propozycje Komisji związane z wykonywaniem zawodu kuratora, podkreślając, że normująca to ustawa powinna wejść w życie, a zawieszenie na rok dotyczyć powinno tylko regulacji płacowych. Do zajęcia takiego stanowiska zmusza nas sytuacja budżetu państwa - dodał, zapowiadając zgłoszenie stosownej poprawki, obejmującej także wyeliminowanie błędów maszynowych, które wkradły się do sprawozdania.

Poseł Paweł Graś (PO) podkreślił, że zmiany proponowane przez Komisję w projekcie rządowym, zostały wprowadzone z poparciem przedstawicieli środowiska kuratorów sądowych i przy ich udziale w jej pracach. Zaznaczył, że na tę decyzję wpłynęły także propozycje Klubu, który poprze przyjęcie ustawy.

Posłanka Danuta Hojarska (Samoobrona) podkreśliła, że część przepisów projektu ma na celu uporządkowanie obecnie obowiązujących regulacji. Za słuszne uznała uproszczenie procedur dotyczących archiwizowania akt sądowych (odejście od wskazywania instytucji państwowej, do której mają być przekazane).

Mówczyni zaakcentowała, że ustaw nie powinno się zmieniać, uzasadniając to sytuacją budżetu. Nie można mówić o konieczności skuteczniejszego zwalczania przestępstw i jednocześnie obniżać wynagrodzenia osób, od których zależy zwycięstwo w tej walce - dodała, zwracając uwagę na fakt, że od poziomu pracy sędziów i prokuratorów zależy bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Za konieczne uznała również wejście w życie całej ustawy dotyczącej kuratorów.

D. Hojarska wniosła o odrzucenie projektu ustawy.

Poseł Zbigniew Wassermann, występując z imieniu PiS, zgodził się z poglądem, że pracownicy wymiaru sprawiedliwości muszą być dobrze wynagradzani. Jednak wysokość ich płac powinna być dostosowana do możliwości budżetu państwa - dodał.

Mówca podkreślił, że sędziowie i prokuratorzy nie mają zbyt wielu przywilejów. Jednym z nielicznych jest możliwość wzięcia pożyczki z funduszu mieszkaniowego. Zaproponował, aby jeszcze raz zastanowić się nad celowością wprowadzenia zmian, które utrudnią korzystanie z niej.

Z. Wassermann, zapowiadając poparcie dla przedłożenia, zgłosił dwie poprawki do art. 1 projektu ustawy.

Poseł Janusz Dobrosz (PSL) zaakcentował, że trudna sytuacja budżetu wymusza na rządzie podejmowanie niepopularnych decyzji. Należy do nich także propozycja nowelizacji ustaw objętych przedłożeniem - dodał, wskazując także na inne zmiany, nie mające znaczenia finansowego.

Mówca poinformował, że największe kontrowersje wywołały w Klubie korekty dotyczące kuratorów sądowych. Zaznaczył, że dobrze się stało, iż - z udziałem ich przedstawicieli - Komisja wypracowała kompromis korzystniejszy dla tej grupy zawodowej niż wyjściowe propozycje rządu. J. Dobrosz zapowiedział poparcie dla projektu ustawy, wyrażając nadzieję, że za rok wejdą w życie zawieszone dziś przepisy.

Poseł Bohdan Kopczyński (LPR) omówił poszczególne zmiany zawarte w przedłożeniu. Wskazał na rozwiązania dotyczące: archiwizowania akt; płac sędziów, w tym także będących w stanie spoczynku; wejścia w życie poszczególnych przepisów; rozliczenia kosztów dojazdu sędziów do innej miejscowości; wynagrodzeń kuratorów oraz obsługi ich biur.

Mówca zapowiedział, że Klub wstrzyma się od głosowania nad częścią projektu obejmującego ustawę - o ustroju sądów powszechnych i o prokuraturze. Poprzemy natomiast korektę związaną z regulacjami dotyczącymi kuratorów - dodał, akcentując konieczność ich wejścia w życie.

Poseł Józef Kubica (UP) zaznaczył, że trudna sytuacja budżetu zmusza Klub do poparcia rządowego przedłożenia. Zaapelował do kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, aby zrobiło wszystko co jest możliwe w celu uruchomienia w 2002 r. funduszy mieszkaniowych. Zaakcentował, że trzeba także znaleźć środki, które pozwolą na prawidłowe funkcjonowanie prokuratorów rejonowych, zarzucając poprzedniemu szefowi resortu zaniedbania w tym zakresie.

Mówca, popierając rozwiązania dotyczące kuratorów, zadeklarował głosowanie zgodne z rekomendacją Komisji.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marek Staszak podkreślił, że dokonane przez Komisję zmiany o charakterze legislacyjnym nie budzą zastrzeżeń rządu. Popiera on również nową regulację dotyczącą ustawy o kuratorach sądowych, co pozwoli na umocnienie ich prawnego statusu. Za słuszne uznał także poprawki zgłoszone przez posłów - A. Kasznię i Z. Wassermanna.

Sejm, przy braku sprzeciwu, ponownie skierował projekt ustawy do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w celu przedstawienia dodatkowego sprawozdania.

17 grudnia 2001 r. Sejm przystąpił do głosowania.

Poseł sprawozdawca Zbigniew Wassermann poinformował, że w trakcie II czytania zgłoszono 3 poprawki i wniosek o odrzucenie projektu ustawy, który Komisja zaopiniowała negatywnie. Proponuje ona jednocześnie przyjęcie dwóch poprawek dążących do tego, aby przepis stanowiący, że sędzia obejmujący stanowisko otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości stawki podstawowej wszedł w życie 1 stycznia 2002 r., a nie rok później. Komisja proponuje natomiast odrzucenie poprawki polegającej na wykreśleniu art. 3, który dotyczy kuratorów.

W głosowaniu Sejm nie przyjął wniosku o odrzucenie projektu ustawy (35 - za, 371 - przeciw, brak wstrzymujących się). Następnie, zgodnie z rekomendacją Komisji, posłowie przyjęli dwie poprawki, nie akceptując jednej.

Ustawa zmieniająca ustawę - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa o prokuraturze i ustawa o kuratorach sądowych została uchwalona w brzmieniu sprawozdania wraz z przyjętymi poprawkami (374 - za, 8 - przeciw, 29 - wstrzymujących się).

Powrót do strony tytułowej


Propozycje zmian w przepisach regulujących rejestrację działalności gospodarczej

(druki nr: 99, 136)

13 grudnia 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o KRS oraz ustawy - Prawo działalności gospodarczej.

Sprawozdanie przedstawiła posłanka Danuta Hojarska (Samoobrona), informując, że sprawozdanie Komisji jest zbieżne z przedłożeniem rządowym. Jego intencją jest przesunięcie terminu rozpoczęcia rejestrowania osób prowadzących działalność gospodarczą przez sądy. Miało to nastąpić od stycznia 2002 r. (dziś robią to organy gmin).

Mówczyni zaznaczyła, że wymagałoby to dużych nakładów z budżetu. Powinny bowiem powstać dodatkowe wydziały sądów rejestrowych, a utworzenie jednego kosztuje, według danych MS, ok. 4 mln zł. Podkreśliła, że ministerstwo to nie jest w stanie pokryć tych wydatków ani w nadchodzącym, ani też w 2003 roku. Wskazując na inne zmiany zawarte w przedłożeniu (uproszczenie i przyspieszenie stosownych procedur), D. Hojarska wniosła o uchwalenie ustawy.

Poseł Arkadiusz Kasznia (SLD) stwierdził, że Klub z satysfakcją przyjął rządowy projekt. Opiera się on na doświadczeniach z 6-miesięcznego funkcjonowania KRS, upraszcza i czyni bardziej przejrzystymi procedury rejestracyjne - dodał.

Mówca za słuszne uznał przesunięcie o dwa lata terminu rozpoczęcia przez sądy rejestrowania osób prowadzących działalność gospodarczą. Podkreślił pogląd, że w budżecie nie ma środków na pokrycie związanych z tym kosztów. Zaproponował wprowadzenie do art. 3 dwóch korekt o charakterze legislacyjnym. Zgłosił także poprawkę merytoryczną dążącą do ujednolicenia w skali całego kraju wysokości opłat rejestrowych (100 zł za pierwszy wpis i 50 za jego zmianę).

Poseł Tadeusz Maćkała (PO) podkreślił, że obecnie zbyt długo czeka się na rejestrację podmiotu gospodarczego. Wzrosły także znacząco związane z tym koszty - dodał, oceniając, że rząd dokonał chyba zbyt pośpiesznej i powierzchownej oceny funkcjonowania KRS.

Mówca zaznaczył, że - mimo tych krytycznych uwag - trzeba pozytywnie ocenić zaproponowane zmiany. W tym kontekście wskazał na umożliwienie złożenia zażalenia na postanowienie o zwrocie wniosku oraz przepisy upraszczające postępowanie i zwalniające z opłat w wypadkach wskazanych w ustawie. Za słuszną uznał też propozycję zrównania 10-letniego przedawnienia dochodzenia roszczeń z okresem, po upływie którego następuje wykreślenie z rejestru dłużników niewypłacalnych. Zaproponował rozważenie zasadności wyłączenia z obowiązku rejestracji w KRS podmiotów gospodarczych będących osobami fizycznymi.

T. Maćkała zapowiedział głosowanie za przyjęciem ustawy.

Posłanka Wanda Łyżwińska (Samoobrona) podkreśliła znaczenie przepisów upraszczających procedury. Wskazała m.in. na wprowadzenie szerszych możliwości uzupełnienia braków we wnioskach rejestrowych oraz odstąpienie od wymogu przedstawienia tytułu prawnego do lokalu, w którym prowadzi się działalność gospodarczą. W tym kontekście mówiła także o innych rozwiązaniach odformalizowujących postępowanie, w tym również o służących podmiotom zbiorowym (np. nieopisywanie składów osobowych komitetów założycielskich i fundatorów).

Zaznaczając, że projekt nie jest sprzeczny z prawem UE, W. Łyżwińska zadeklarowała poparcie Klubu dla przedłożenia.

Poseł <