Po rozpoczęciu obrad Sejm chwilą ciszy uczcił pamięć ofiar ataku terrorystycznego na USA.
Marszałek Sejmu poinformował, że porządek posiedzenia obejmie następujące punkty:
(druk nr 3427)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył poselski projekt oświadczenia w związku z atakiem terrorystycznym, który nastąpił 11 września 2001 r. na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Uzasadnienie inicjatywy przedstawił poseł Jerzy Szmajdziński (SLD), podkreślając, że tekst został uzgodniony między klubami poselskimi. Mówca zaprezentował treść projektu. Stwierdza się w nim m.in., że niezwykle brutalny i zuchwały atak terrorystów wstrząsnął międzynarodową opinią publiczną, a wspólnota wolnych i demokratycznych narodów "stanęła w obliczu wojny z ukrytym wrogiem". Autorzy inicjatywy ten akt terroru nazywają zbrodnią przeciwko ludzkości. Solidaryzują się z narodem amerykańskim i milionami naszych rodaków w USA, w pełni popierając stanowisko Rady Północnoatlantyckiej NATO.
Poseł Jan Łopuszański (Porozumienie Polskie), przedstawiając treść proponowanej poprawki, wniósł, aby w projekcie nawiązać do stanowiska Jana Pawła II wobec ataku terrorystów.
Poseł Henryk Goryszewski (niezrz.) postulował, aby w oświadczeniu wyraźnie stwierdzić, że potrzebna jest walka z międzynarodowym terroryzmem bez względu na jego "pochodzenie, sympatie i cele polityczne deklarowane przez terrorystów".
Sejm, przez aklamację, przyjął poselski projekt wraz ze zgłoszonymi poprawkami.
A oto jego treść:
Wspólnota wolnych i demokratycznych narodów stanęła w obliczu wojny z ukrytym wrogiem. Niezwykle brutalny i zuchwały atak terrorystyczny wstrząsnął międzynarodową opinią publiczną. W tych trudnych i bolesnych chwilach jesteśmy myślami i sercem z Narodem Amerykańskim, w tym z milionami naszych Rodaków w Stanach Zjednoczonych. Polacy, wielokrotnie boleśnie doświadczeni przez historię, rozumieją bezmiar zniszczeń i tragedii. Znamy uczucie gniewu, które budzi się wtedy w sercach.
Atak na Stany Zjednoczone to agresja wymierzona także we wszystkie państwa, którym bliskie są wartości wolności i demokracji. To zbrodnia przeciw ludzkości - podważenie wartości życia, które dla naszej cywilizacji jest wartością nadrzędną. Ten zuchwały akt barbarzyństwa nie może pozostać bez odpowiedzi. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w pełni popiera stanowisko Rady Północnoatlantyckiej NATO. Gotowi jesteśmy wypełnić zobowiązania sojusznicze wynikające z artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego.
Potrzebna jest solidarność z tymi, którzy opłakują swoich najbliższych. Ale nade wszystko potrzeba dziś gotowości do konsekwentnej walki z międzynarodowym terroryzmem, bez względu na pochodzenie, sympatie i cele polityczne deklarowane przez terrorystów. To wyzwanie dla wszystkich państw, rządów i narodów. Od naszej wspólnej postawy zależy jak będzie wyglądał wiek XXI.
Pamiętamy o słowach najwyższego autorytetu moralnego naszych czasów - Jana Pawła II, który nazwał terrorystyczny atak na Stany Zjednoczone ,,mrocznym dniem w dziejach ludzkości" i który przestrzegał ,,aby nie wzięła góry spirala nienawiści i przemocy".
Świadomi przełomowego znaczenia decyzji jakie teraz są podejmowane, apelujemy o to, by kierowane one były dążeniem do pokoju na świecie i do wyeliminowania terroru oraz agresji wymierzonych w prawa osób ludzkich, prawa rodzin i prawa narodów.
(druki nr: 3409, 3418)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw.
Sprawozdawca Komisji, posłanka Teresa Liszcz (AWS) poinformowała, że Senat zaproponował trzy poprawki. Wszystkie dotyczą najbardziej kontrowersyjnej kwestii w tej nowelizacji, tj. dopuszczalności pracy w niedziele i święta. Przypomniała, że Sejm, inaczej niż Komisja Nadzwyczajna, postanowił pozostawić dotychczasowy stan rzeczy, to znaczy zezwolić bez żadnych ograniczeń na pracę w placówkach handlowych w tych dniach. Natomiast zgodnie z poprawkami Senatu praca w niedziele i święta ma być dozwolona jedynie w placówkach handlowych i zakładach usługowych, zatrudniających nie więcej niż 5 pracowników, których działalność jest niezbędna do zaspokojenia codziennych potrzeb ludności. Jednocześnie zaproponowano delegację dla Rady Ministrów do określenia, w drodze rozporządzenia, rodzajów tych placówek i zakładów usługowych.
Członkowie Komisji Nadzwyczajnej - zwolennicy ograniczenia pracy w niedziele i święta, wyszli z założenia, że pracownicy handlu mają konstytucyjnie zagwarantowane prawo do wolnych niedziel i świąt. Prawo to jest dobrem zasługującym na ochronę. Druga grupa posłów bardziej ceniła sobie możliwość robienia zakupów w niedziele, co stało się już zwyczajem niektórych rodzin. Podnosiła także ekonomiczne aspekty dopuszczalności pracy w niedziele i święta. Przewagą jednego głosu Komisja Nadzwyczajna opowiedziała się za nieograniczonym handlem.
Posłanka poinformowała, że odmienne stanowisko zajęła Komisja Polityki Społecznej, która opiniowała poprawki Senatu. Mamy więc do czynienia z rozbieżnością stanowisk dwóch Komisji - dodała.
Poseł Wit Majewski (SLD) ocenił, że stanowisko w sprawie braku ograniczeń w handlu w niedziele i święta podziela większość Polaków. Wokół tej sprawy nastąpił podział opinii związków zawodowych. "Solidarność" opowiada się za ograniczeniami handlu, natomiast OPZZ uważa, że należy tę sprawę pozostawić do rozstrzygnięcia w układach zbiorowych pracy. Zdaniem mówcy w aktualnej sytuacji na rynku pracy nie stać nas na ograniczenie czasu pracy, które spotęgowałoby wzrost bezrobocia. W dziale Kodeksu pracy dotyczącym czasu pracy proponuje się nowy rodzaj zatrudnienia, na okres weekendów, co może wygenerować dodatkowe stanowiska pracy, np. dla studentów, którzy w ten sposób mogliby sfinansować swoje studia. Z jednej strony stwarza się więc możliwość pracy w weekendy, a z drugiej - praktycznie ją eliminuje. Z powyższych względów Sejm powinien podzielić stanowisko Komisji Nadzwyczajnej rekomendującej odrzucenie poprawek Senatu.
Poseł oświadczył, że Klub SLD będzie głosował za odrzuceniem propozycji Senatu do nowelizacji Kodeksu pracy.
Poseł Stanisław Szwed (AWS) przypomniał, że Klub AWS wielokrotnie podejmował próby ograniczenia pracy w niedziele i święta. Nie dążył jednak do wprowadzenia całkowitego zakazu handlu w tych dniach. Zgodnie z propozycjami Senatu będą mogły funkcjonować małe sklepy. Takie rozwiązanie powinno również zaakceptować nasze społeczeństwo. Stanowisko Senatu poparła Komisja Polityki Społecznej. Za ograniczeniem pracy w niedziele opowiada się również związek zawodowy "Solidarność".
W konkluzji mówca oświadczył, że Klub AWS będzie głosował za przyjęciem poprawek Senatu.
Poseł Ryszard Ostrowski (UW) opowiedział się za rekomendacjami Komisji Nadzwyczajnej w sprawie odrzucenia poprawek Senatu. Krytycznie ocenił upoważnienie dla Rady Ministrów do określenia placówek handlowych i zakładów usługowych, w których będzie dopuszczona działalność w niedziele i święta. Uznał, że jest to próba wprowadzenia kolejnego rodzaju koncesji i zezwoleń. Proponowane regulacje spowodują spadek o 1/7 liczby zatrudnionych w supermarketach. Podkreślił, że ograniczenie prawa klienta do dokonywania zakupów w niedziele prowadzi wprost do ograniczenia wolności człowieka. Przyznał, że warunki pracy w supermarketach nie zawsze są właściwe, ale inną sprawą są prawa pracownicze, a inną możliwość robienia zakupów w niedziele.
Mówca zapowiedział, że Unia Wolności będzie głosowała za odrzuceniem poprawek Senatu.
Poseł Józef Zych (PSL) zastanawiał się, czy w Polsce sprawdzą się regulacje dotyczące tzw. umów weekendowych. Wskazał na potrzebę wzmocnienia Państwowej Inspekcji Pracy w celu poprawy efektywności kontroli przestrzegania prawa pracy. Oświadczył, że Klub PSL poprze poprawki Senatu.
Poseł Marcin Libicki (PiS) przypomniał, że w kręgu cywilizacji europejskiej niedziela zawsze była dniem wolnym od pracy. Zauważył, że wiele sondaży wskazuje, iż pracownicy są zmuszani do pracy w niedziele. Mówienie o swobodzie wyboru jest więc nieuprawnione. Zaprzeczył, jakoby handel w niedziele powodował istotne zwiększenie obrotów. Konsumenci robią zakupy, dostosowując się do czasu pracy placówek handlowych. Mając na uwadze te argumenty, handel w niedziele, za wyjątkiem handlu w małych placówkach, nie powinien być dopuszczony.
Poseł Stanisław Misztal (niezrz.) opowiedział się za wykorzystaniem niedziel do zacieśnienia kontaktów rodzinnych, zwłaszcza między rodzicami i dziećmi, co może ograniczyć różne patologie szerzące się wśród młodego pokolenia.
Poseł Adam Szejnfeld (niezrz.) uznał, że zakaz pracy w niedziele i święta godzi w konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej oraz prawa i wolności obywatelskie. Ocenił, że przyjęcie poprawek spowoduje kolejną falę zwolnień z pracy, co w obecnej sytuacji społecznej i gospodarczej jest niedopuszczalne. Poseł opowiedział się za odrzuceniem poprawek Senatu.
Pytania zadali posłowie: Tadeusz Cymański (PiS), Marek Kaczyński (AWS), Jan Kulas (AWS), Ewa Sikorska-Trela (AWS) i Bogdan Lewandowski (SLD).
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Irena Boruta poinformowała, że państwa europejskie w różny sposób regulują sprawę handlu w niedziele i inne wolne dni. Stwierdziła, że po wprowadzeniu zakazu handlu w hipermarketach początkowo należy spodziewać się zmniejszenia zatrudnienia. Zwiększy się popyt w pozostałe dni tygodnia, co będzie zachętą do tworzenia nowych placówek handlowych tego typu, a więc także nowych miejsc pracy.
Sprawozdawca Komisji, posłanka Teresa Liszcz (AWS) potwierdziła, że poprawki Senatu zmierzają do ograniczenia, a nie zakazu handlu w niedziele i święta. W zasadzie proponuje się powrót do rozwiązań obowiązujących przed 1996 r. Wówczas to terenowe organy administracji wyznaczały tzw. sklepy dyżurne i określały godziny ich pracy. Do całkowitej liberalizacji handlu doprowadziła nowelizacja Kodeksu pracy z 1996 r.
Posłanka poinformowała, że z ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy wynika, iż w hipermarketach nie przestrzega się przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz czasu pracy i zwykle nie płaci dodatkowego wynagrodzenia za pracę w niedziele. Pracownicy nie mogą się nie zgodzić na pracę w tym dniu w godzinach nadliczbowych. Nasze prawo dopuszcza bowiem pracę w tym czasie nie tylko w sytuacjach oczywistych, ale także z uwagi na szczególne potrzeby pracodawcy. Te potrzeby ocenia sam pracodawca. Pracownik, bez narażenia się na ryzyko utraty pracy, nie może więc pracodawcy odmówić świadczenia pracy w niedziele. W tej sytuacji mamy do czynienia z łamaniem praw katolików. W naszym kraju wyznawcy islamu czy religii mojżeszowej są w lepszej sytuacji, bo pracodawca nie może zmusić ich do pracy w dzień świąteczny, natomiast wierzących chrześcijan może. Jest to wina samych chrześcijan, którzy niezbyt wyraźnie upominają się o swoje prawa i zapominają o przykazaniu, żeby dzień święty święcić. Teoretycznie w umowie o pracę można zapewnić sobie wolne niedziele, ale w praktyce jest to niemożliwe. Bardziej realne jest zagwarantowanie wolnych niedziel w układach zbiorowych pracy. Jednak w związku z narastającym bezrobociem związki zawodowe starają się iść pracodawcom na rękę.
Komisja, rozpatrując projekt nowelizacji Kodeksu pracy, miała przede wszystkim na uwadze interesy pracowników handlu, ich konstytucyjne prawo do dnia wolnego od pracy, potrzebę ochrony prawa do wypoczynku i prawa do świętowania, co jest zagwarantowane przepisami o wolności sumienia i wyznania. Jednocześnie była to próba pomocy małym placówkom handlowym. Sejm, uchwalając nowelizację, przyjął jednak odmienne regulacje.
Posłanka oznajmiła, że przyjęcie poprawek Senatu spowoduje spadek liczby zatrudnionych w niedziele. Będzie to jednak zrekompensowane wzrostem zatrudnienia w pozostałe dni tygodnia.
Odnosząc się do uwag dotyczących Państwowej Inspekcji Pracy, posłanka stwierdziła, że Inspekcja z uwagi na ograniczone możliwości budżetowe prowadzi racjonalną politykę, koncentrując się na dużych zakładach pracy i na zakładach - jak wykazały wcześniejsze kontrole - najczęściej naruszających prawo pracy. Kontrole przeprowadzone w hipermarketach wielokrotnie stwierdzały naruszanie w nich praw pracowniczych. Dlatego te placówki są w centrum zainteresowań PIP.
Sejm w jednym głosowaniu przyjął trzy poprawki Senatu dotyczące ograniczenia funkcjonowania w niedziele i święta placówek handlowych i zakładów usługowych. Za odrzuceniem poprawek głosowało 176 posłów, przeciw - 178, a 8 posłów wstrzymało się od głosu.
(druki nr: 3410, 3411, 3419, 3420)
18 września 2001 r. posłowie łącznie rozpatrzyli sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o stanowisku Senatu w sprawie ustawy - Kodeks morski oraz w sprawie ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks morski.
Sprawozdanie przedstawiła posłanka Elżbieta Piela-Mielczarek (SLD), zaznaczając, że poprawki senatorów do Kodeksu morskiego mają charakter redakcyjny, uściślający poszczególne przepisy. Komisja proponuje przyjęcie zdecydowanej większości z nich, z wyjątkiem dwóch - dotyczącej wprowadzenia umowy o ustanowieniu hipoteki morskiej obejmującej statki w budowie i kolejność zaspokajania roszczeń oraz powodującej zbędne powtórzenia w tekście ustawy. Jeśli chodzi o poprawki do drugiego aktu prawnego, to proponujemy, aby je przyjąć, gdyż eliminują błędy legislacyjne popełnione na etapie prac sejmowych - dodała mówczyni.
Występując w imieniu SLD, posłanka Elżbieta Piela-Mielczarek poparła obydwa sprawozdania Komisji. Podkreśliła, że nowe instrumenty prawne powinny przyczynić się do rozwoju gospodarki morskiej.
Poseł Jan Kulas (AWS) wyraził satysfakcję z faktu, że prace nad tą kodyfikacją dobiegają do pomyślnego końca. Zaakcentował, że cechowała je daleko idąca jednomyślność różnych ugrupowań parlamentarnych.
Mówca poparł stanowisko Komisji dotyczące poprawek Senatu do Kodeksu morskiego oraz wprowadzających go przepisów. Wyraził przekonanie, że Sejm przyszłej kadencji skorzysta z dorobku obecnej Izby zgromadzonego w trakcie niesfinalizowanych prac nad projektami innych ustaw dotyczących gospodarki morskiej.
Poseł Tadeusz Gajda (PSL) zadeklarował głosowanie Klubu zgodnie z propozycjami zawartymi w sprawozdaniach Komisji. Wyraził nadzieję, że prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisze obie ustawy.
Poseł Tadeusz Cymański (PiS) zapowiedział, że Klub będzie głosował zgodnie z sugestiami Komisji. Podkreślił, że dzięki poprawkom senatorów Sejm będzie mógł usunąć skutki popełnionych wcześniej błędów.
Propozycje Komisji w stosunku do obydwu stanowisk Senatu poparła również posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk (SKL). Podkreśliła, że ustawy są pilnie oczekiwane przez środowiska związane z gospodarką morską.
Sejm, zgodnie z propozycjami Komisji, odrzucił dwie poprawki Senatu do Kodeksu morskiego, przyjmując pozostałych 31 o charakterze redakcyjnym. Posłowie zaakceptowali również wszystkie poprawki senatorów do ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks morski.
(druki nr: 3412, 3421)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o regulacji rynku cukru.
Poseł sprawozdawca Elżbieta Barys (AWS) poinformowała, że Senat zaproponował wprowadzenie 4 poprawek. Komisja rekomenduje przyjęcie tylko jednej poprawki dotyczącej zmiany zasad przydzielania producentom cukru limitów A (na rynek krajowy) i B (na eksport z dopłatami z budżetu państwa) oraz trybu zawierania przez nich umów z plantatorami buraków cukrowych. W jej ocenie - wbrew zarzutom wysuwanym przez niektórych członków Komisji - zaproponowane przez Senat rozwiązania są zgodne z unormowaniami Unii Europejskiej.
Pozostałe poprawki dotyczące m.in.: wprowadzenia składki na magazynowanie cukru oraz rekompensaty kosztów jego magazynowania, a także obowiązkowego zakupu przez Agencję Rynku Rolnego nadwyżek cukru A i B od producentów, Komisja proponuje odrzucić.
Poseł Józef Jerzy Pilarczyk (SLD) omówił zastrzeżenia Klubu wobec propozycji Senatu dotyczącej zmiany zasad przydzielania producentom limitów A i B oraz trybu zawierania przez nich umów z plantatorami buraków cukrowych.
Odnosząc się do pozostałych poprawek Senatu, poseł poinformował, że SLD - zgodnie z rekomendacjami Komisji - będzie głosował za ich odrzuceniem.
Posłanka Elżbieta Barys - zabierając głos w imieniu Klubu AWS - poinformowała, że stanowisko Klubu wobec poprawek Senatu jest tożsame ze stanowiskiem Komisji. Podkreśliła znaczenie ustawy dla poprawienia sytuacji ekonomicznej rolników oraz producentów cukru.
Poseł Jan Wyrowiński (UW) krytycznie ocenił propozycję Senatu, dotyczącą zmiany zasad przydzielania producentom limitów A i B oraz trybu zawierania przez nich umów z plantatorami buraków cukrowych. Wprowadzenie w życie tych przepisów spowoduje - jego zdaniem - "różnego rodzaju niejednoznaczności i może doprowadzić do zablokowania realizacji całej ustawy".
Wobec pozostałych poprawek stanowisko Klubu jest zgodne ze stanowiskiem Komisji - stwierdził poseł.
Poseł Wojciech Szczęsny Zarzycki (PSL) powiedział, że Klub zdecydowanie opowiada się za przyjęciem propozycji Senatu dotyczącej szczegółowych zasad przyznawania limitów cukru A i B. Zaznaczył, że rozwiązania w tym zakresie są bardzo oczekiwane przez polskich plantatorów buraków cukrowych.
Zgodnie z propozycją Komisji będziemy głosowali za odrzuceniem pozostałych poprawek - stwierdził mówca.
Poseł Marcin Libicki (PiS) wyraził pogląd, że interwencja państwa w mechanizmy rządzące gospodarką przynosi zazwyczaj niekorzystne efekty, gdyż najlepszym miernikiem opłacalności danego sektora produkcji jest rynek. W jego ocenie, w obecnej sytuacji polskiego rolnictwa pomoc państwa jest wskazana, jednak zaproponowane przez Senat rozwiązania mogą przynieść skutki odwrotne w stosunku do zamierzonych.
Klub będzie głosował za odrzuceniem wszystkich propozycji Senatu - także poprawki rekomendowanej przez Komisję - powiedział poseł.
Poseł Stanisław Misztal (niezrz.) zwrócił uwagę, że zrezygnowanie z propozycji Senatu obligującej Agencję Rynku Rolnego do skupu nadwyżek cukru od producentów może spowodować, że część z nich stanie się niewypłacalna. Czy państwo nie ma możliwości magazynowania cukru, do czasu, gdy koniunktura się polepszy i można będzie sprzedać go po korzystnej cenie? - pytał poseł.
Pytania zadali posłowie: Stanisław Kalemba (PSL), Marek Kaczyński (AWS) i Józef Jerzy Pilarczyk (SLD).
Ponownie zabierając głos posłanka Elżbieta Barys ustosunkowała się do pytań dotyczących m.in: zasad obrotu limitami przez plantatorów oraz stanowiska Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w tej kwestii; sposobu rozdysponowania limitu kwoty cukrowej oraz powodów zanegowania przez Komisję propozycji Senatu dotyczącej obowiązkowego skupu nadwyżek cukru przez Agencję Rynku Rolnego.
W kolejnych głosowaniach posłowie opowiedzieli się za przyjęciem propozycji Senatu dotyczącej zmiany zasad przyznawania limitów cukru. Szczegółowe zasady podziału limitów pomiędzy producentów oraz obrotu tymi limitami przez plantatorów ma określić w drodze rozporządzenia Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Minister został także uprawniony do zmniejszenia przyznanych producentowi limitów A i B jeśli nie zrealizuje on zaplanowanych zadań.
Pozostałe poprawki Sejm odrzucił.
(druki nr: 3414, 3417)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
Sprawozdanie przedstawił poseł Aleksander Bentkowski (PSL), informując, że senatorowie proponują wprowadzenie 9 poprawek. Komisja jest za ich przyjęciem, gdyż doskonalą one przepisy ustawy - dodał.
Poseł omówił poszczególne propozycje Senatu. Zaznaczył, że pierwsza z nich dąży do zwiększenia odpowiedzialności cywilnej komornika za czynności związane z ustalaniem majątku dłużnika, w tym za wykorzystanie zdobytych informacji niezgodnie z ich przeznaczeniem. Pozytywnie mówca ocenił także zmianę precyzującą status tej grupy zawodowej oraz przepisy regulujące jej wynagrodzenie. Mówca podkreślił także znaczenie przedłużenia okresu vacatio legis do 1 stycznia 2002 r.
Poseł Bogdan Lewandowski (SLD) zadeklarował poparcie dla sprawozdania Komisji. Akcentując, że większość poprawek ma charakter redakcyjny, uściślający przepisy. Ocenił, że błędy popełniane na etapie prac sejmowych są kolejnym dowodem na niesłuszność likwidacji Komisji Ustawodawczej.
Poseł Aleksander Bentkowski, przemawiając w imieniu Klubu PSL, przypomniał, że celem nowelizacji było wyposażenie komorników w narzędzia podnoszące skuteczność egzekucji, m.in. poprzez stworzenie im możliwości dostępu do informacji dotychczas dla nich niedostępnych. Podkreślił także znaczenie przerzucenia prawie całości kosztów egzekwowania należności na dłużnika, co minimalizuje ryzyko ponoszone przez wierzyciela oraz zobowiązanie komornika do podjęcia pierwszej czynności w terminie 3 dni od daty zgłoszenia stosownego wniosku. Za ważne uznał stworzenie prezesom sądów apelacyjnych możliwości tworzenia nowych rewirów komorniczych.
Posłanka Teresa Liszcz (AWS) zapowiedziała, że Klub poprze wszystkie poprawki Senatu. Zaakcentowała znaczenie pierwszej z nich zwiększającej odpowiedzialność komorników z tytułu dostępu do informacji. Podkreśliła, że propozycja ta budziła kontrowersje, m.in. z powodu niezbyt wyraźnego wskazania podstaw tej odpowiedzialności. Dodała, że były również problemy ze sprecyzowaniem stosunku tego przepisu do odpowiednich norm Kodeksu cywilnego, przewidujących, że państwo odpowiada za szkody wyrządzone przez swych urzędników. Za bardzo ważne uznała także zmiany związane z uregulowaniem sytuacji przejściowych powstałych na skutek uznania komorników za osoby prowadzące działalność gospodarczą.
Poseł Ryszard Andrzej Ostrowski (UW) zapowiedział, że Klub poprze stanowisko Komisji. Za bardzo istotną uznał poprawkę, która wzmacnia odpowiedzialność cywilną komornika niewłaściwie wykorzystującego zdobyte informacje. Mimo stosownych regulacji w Kc przepis ten powinien znaleźć się także w przedmiotowej ustawie - dodał, wskazując także na propozycje zmian dotyczące m.in. zdefiniowania tej grupy zawodowej, jej wynagrodzeń oraz przepisów przejściowych.
Poseł Marcin Libicki (PiS) podkreślił, że system sądowniczy oraz organy z nim związane są fundamentem funkcjonowania państwa. Prawo nieegzekwowane jest martwe. Dlatego tak istotna jest rola komorników - dodał, zaznaczając, że rośnie ona w warunkach wolnego rynku.
Mówca oświadczył, że Klub - mimo pewnych wątpliwości związanych z częścią poprawek Senatu - będzie głosował zgodnie z rekomendacjami Komisji.
Poseł Stanisław Misztal (niezrz.) za słuszne uznał obniżenie kosztów egzekucji. Podzielił się z Izbą pewnymi wątpliwościami związanymi ze zbyt szerokim - jego zdaniem - zakresem działania komorników. Podejmowanie przez nich czynności powinno być ostatecznością - dodał.
Sejm przyjął - zgodnie z propozycją Komisji - wszystkie poprawki Senatu.
(druki nr: 3408, 3424)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Edukacji Nauki i Młodzieży oraz Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o fundacji - Zakłady Kórnickie.
Poseł sprawozdawca Marek Zieliński (UW) poinformował, że Senat zaproponował wprowadzenie 3 poprawek. Połączone komisje rekomendują przyjęcie 2 z nich odnoszących się do załącznika ustawy, korygujących obszar działek, które mają być przekazane przez Skarb Państwa na rzecz fundacji. Wnoszą natomiast o odrzucenie propozycji, aby termin zgłoszenia fundacji w Krajowym Rejestrze Sądowym przez ministra właściwego ds. nauki skrócić z 3 miesięcy - do 2 tygodni od daty wejścia w życie ustawy.
Posłanka Teresa Jasztal (SLD) oświadczyła, że SLD podtrzymuje swoje zastrzeżenia wobec ustawy, przedstawione w trakcie pierwszego i drugiego czytania. Klub - wbrew stanowisku połączonych komisji - popiera propozycję Senatu, aby skrócić do 14 dni okres nadania fundacji statutu. Bez przyjęcia tej poprawki jedna osoba będzie mogła przez 3 miesiące zarządzać olbrzymim majątkiem bez jakiejkolwiek kontroli - argumentowała mówczyni. Stwierdziła jednocześnie, że SLD będzie głosował przeciwko przyjęciu poprawek zmieniających wielkość działek, które mają być przekazane przez państwo na rzecz fundacji. W jej ocenie, zaproponowanie przez Senat tego rodzaju zmian świadczy, że przepisy ustawy są niedopracowane.
Poseł Stanisław Kalemba (PSL) powiedział, że Klub będzie głosował za odrzuceniem poprawki skracającej do 2 tygodni termin nadania statutu Zakładom Kórnickim. Procedury z tym związane są skomplikowane i ich skrócenie jest po prostu nierealne - stwierdził poseł. Opowiedział się za przyjęciem pozostałych propozycji Senatu, wyrażając jednak obawy, czy zaproponowane korekty w ostateczny sposób rozwiążą problemy związane z wielkością majątku fundacji.
Poseł Antoni Tyczka (AWS) przypomniał, że celem fundacji - Zakłady Kórnickie, bezprawnie rozwiązanej dekretem Rady Ministrów z 1952 r., jest rozwój inicjatyw społecznych na rzecz rozwoju rolnictwa, edukacji i kultury Ziemi Wielkopolskiej. Wskazał jednocześnie, że wprowadzenie w życie przepisów ustawy nie pociągnie za sobą żadnych obciążeń dla budżetu państwa.
Poseł poinformował, że stanowisko Klubu wobec poprawek Senatu jest tożsame ze stanowiskiem komisji.
Poseł Marek Zieliński - zabierając głos w imieniu UW - wyraził zadowolenie ze sfinalizowania prac nad ustawą o reaktywowaniu fundacji. Poseł poinformował, że Klub będzie głosował nad poprawkami zgodnie z rekomendacjami komisji.
Poseł Marcin Libicki (PiS) przypomniał, że fundacja - Zakłady Kórnickie od wielu lat była symbolem pracy dla Polski - zarówno w okresie zaborów, jak i w czasach II Rzeczypospolitej. Wskazał także, że Zakłady zlikwidowano w 1952 r. z naruszeniem przepisów prawa. Oświadczył, że Klub będzie głosował nad poprawkami Senatu zgodnie ze stanowiskiem połączonych komisji.
Poseł Marek Zieliński podziękował przedstawicielom klubów, którzy zadeklarowali poparcie dla ustawy. Przedstawił także argumenty przemawiające za odrzuceniem poprawki Senatu dotyczącej skrócenie terminu nadania statutu Zakładom Kórnickim przez ministra właściwego ds. nauki.
Posłowie, w kolejnych głosowaniach, przyjęli poprawki w załączniku ustawy zgodnie ze stanowiskiem połączonych komisji.
Sejm odrzucił propozycję Senatu, aby termin nadania statutu fundacji - Zakłady Kórnickie skrócić do 14 dni od daty wejścia w życie ustawy.
(druki nr: 3415, 3452)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o ułatwieniu zatrudnienia absolwentom szkół.
Sprawozdanie przedstawił poseł Jan Lityński (UW), który poinformował, że Senat zaproponował wprowadzenie 4 poprawek. Komisja rekomenduje przyjęcie poprawki redakcyjnej, oraz zmian zgodnie z którymi:
Poseł Jacek Kasprzyk (SLD) podkreślił znaczenie rozwiązań mających na celu ułatwianie zatrudniania absolwentów. Przypomniał także, że SLD od kilku lat postulował podjęcie tego rodzaju działań zmierzających do zmniejszenia bezrobocia w naszym kraju.
Klub jest przeciwny przyjęciu propozycji Senatu dotyczącej ograniczenia działania przepisów ustawy do rejonów szczególnie zagrożonych bezrobociem. Pozostałe poprawki zasługują na poparcie - stwierdził poseł.
Posłanka Ewa Tomaszewska (AWS) zwróciła uwagę, że ponad 30% bezrobotnych to ludzie młodzi. W jej ocenie, stosowanie zachęt ekonomicznych dla pracodawców, którzy decydują się na zatrudnianie absolwentów jest ze wszech miar uzasadnione.
Klub będzie głosował tylko za przyjęciem poprawki o charakterze redakcyjnym. Przeciwny jest natomiast przyjęciu propozycji ograniczającej zakres obowiązywania przepisów ustawy do rejonów szczególnie zagrożonych bezrobociem, a także pozostałym poprawkom, których przyjęcie - jak zaznaczyła - spowoduje, że pracodawcy będą zatrudniali przede wszystkim absolwentów o niskich kwalifikacjach, którym można będzie wypłacać niskie wynagrodzenia.
Poseł Jan Lityński - zabierając głos w imieniu UW - stwierdził, że Klub nie może udzielić poparcia poprawce, która zawęża zakres działania ustawy do obszarów dotkniętych strukturalnym bezrobociem. Przywołując argumentację przedstawicielki AWS, poseł stwierdził, że Klub nie aprobuje także pozostałych propozycji Senatu - z wyjątkiem poprawki redakcyjnej, która uściśla przepisy ustawy.
Poseł Józef Mioduszewski (PSL) poinformował, że Klub jest przeciwny przyjęciu poprawki zawężającej zakres działania ustawy do obszarów dotkniętych strukturalnym bezrobociem. Nie zaaprobuje także propozycji dotyczącej zmniejszenia pracodawcom wysokości składek ubezpieczeniowych do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pozostałe dwie poprawki uzyskały akceptację PSL - stwierdził poseł.
Poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) powiedział, że Klub wspiera działania zmierzające do obniżenia kosztów zatrudnienia absolwentów. W jego ocenie, propozycja Senatu, aby ograniczyć zakres działania ustawy do rejonów gdzie występuje największe bezrobocie jest bezzasadna i Klub będzie głosował przeciwko jej przyjęciu. Nie aprobuje także poprawki dotyczącej ograniczenia wysokości składek ubezpieczeniowych do wysokości minimalnego wynagrodzenia oraz zmiany redakcyjnej. Jedynie poprawka, zgodnie z którą Rada Ministrów zostałaby uprawniona do określenia w drodze rozporządzenia trybu, terminu i zasad refundacji części składek na ubezpieczenie społeczne uzyskała poparcie Klubu - stwierdził poseł.
Poseł Edward Maniura (SKL) oznajmił, że Klub nie poprze poprawki ograniczającej zakres działania ustawy tylko do powiatów i gmin objętych strukturalnym bezrobociem oraz zmiany dotyczącej ograniczenia stawki składek ubezpieczeniowych do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pozostałe propozycje Senatu zasługują na aprobatę - powiedział poseł.
Pytania zadali posłowie: Stanisław Misztal (niezrz.) oraz Joanna Fabisiak (AWS).
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Piotr Kołodziejczyk podkreślił, że podstawowym celem polityki społecznej państwa jest wyrównywanie szans startu życiowego. Przepisy ustawy powinny więc uwzględniać przede wszystkim ludzi, którzy mają najtrudniejszą sytuację na rynku pracy - przekonywał mówca. W jego ocenie, ograniczenie zakresu działania ustawy do obszarów dotkniętych strukturalnym bezrobociem jest więc w pełni uzasadnione.
P. Kołodziejczyk zaapelował o przyjęcie wszystkich zaproponowanych przez Senat poprawek.
Poseł sprawozdawca Jan Lityński ustosunkował się do pytań dotyczących małej skuteczności obowiązujących rozwiązań w zakresie polityki społecznej oraz zasad refundowania przez państwo części składek na ubezpieczenie społeczne.
Posłowie przyjęli poprawkę Senatu stanowiącą, że Rada Ministrów jest uprawniona do określenia, w drodze rozporządzenia, trybu, terminu i zasad refundacji części składek na ubezpieczenie społeczne, a także poprawkę redakcyjną.
Pozostałe poprawki Sejm odrzucił.
(druki nr: 3416, 3422)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.
Sprawozdawca Komisji, poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) przypomniał, że Sejm zaproponował, aby świadczenie usług wąskopasmowego dostępu do sieci Internet było objęte 7% stawką VAT. Pojawiły się interpretacje, że wąskopasmowy dostęp do sieci Internet dotyczy wyłącznie połączenia drogą telekomunikacyjną. Senat zaproponował skreślenie wyrazu "wąskopasmowe". W ten sposób wszystkie połączenia z siecią Internet, zarówno drogą telefoniczną, jak i przez różnego rodzaju systemy kablowe byłyby obciążone 7% stawką podatku VAT. Oba rozwiązania są niezgodne z prawem Unii Europejskiej, gdzie za tego typu połączenia obowiązuje wyższa stawka podatku.
Sprawozdawca oznajmił, że Komisja negatywnie zaopiniowała jedyną poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.
Poseł Andrzej Umiński (SLD) podkreślił, że SLD wielokrotnie wskazywał na znaczenie Internetu we współczesnym świecie, a zwłaszcza na jego rolę edukacyjną. Dziś nie można już wyobrazić sobie rozwoju społecznego bez tego nowoczesnego środka komunikacji społecznej, przekraczającego granice państw i niwelującego różnice kulturowe. Wiele wysiłku poświęcono na ułatwienie dostępu do Internetu młodzieży, zwłaszcza z małych ośrodków miejskich i ze wsi. Wszystkie działania zmierzające do upowszechnienia Internetu zasługują na poparcie.
Poprawka Senatu jest słuszna, ponieważ zrównuje podmioty świadczące usługi internetowe pod względem stawki podatku VAT. W przypadku jej nieprzyjęcia korzyści z nowelizacji ustawy odniesie prawie wyłącznie Telekomunikacja Polska SA. Ponadto oznaczać to będzie preferowanie technologii droższych, bardziej przestarzałych oraz dyskryminowanie tych, którzy świadczą usługi tańsze i nowocześniejsze.
Mówca oświadczył, że SLD będzie głosował za przyjęciem poprawki Senatu.
Poseł Jan Kulas (AWS) wskazał na znaczenie Internetu w wyrównywaniu szans edukacyjnych społeczeństwa. W małych gminach i wiejskich szkołach jest on podstawową zdobyczą cywilizacyjną. Z tego powodu parlamentarzyści AWS w ostatnich latach skutecznie zabiegali o środki budżetowe na uruchomienie pracowni internetowych w szkołach. Mówca zwrócił uwagę na konsekwencje budżetowe poprawki Senatu. Oświadczył, że posłowie AWS poprą stanowisko Senatu.
Poseł Stanisław Kracik (UW) stwierdził, że do poparcia poprawki Senatu wystarczy argument, iż nie ma jednoznacznego określenia, co rozumie się pod pojęciem "wąskopasmowy dostęp do Internetu". Rachunek skutków budżetowych poprawki trzeba przeprowadzić w kompleksowy sposób. Niższa stawka podatku VAT zwiększy liczbę opłat, które z tytułu dostępu do Internetu będą wpływały do operatorów i budżetu państwa.
Odnosząc się do uwagi, że proponowane w tej sprawie regulacje są sprzeczne z prawem UE, mówca powiedział, że brak pełnej synchronizacji prawa w tej dziedzinie jest po to, abyśmy mogli szybciej osiągnąć standardy europejskie. W konkluzji poparł poprawkę Senatu.
Poseł Marcin Libicki (PiS) stwierdził, że nie ulega wątpliwości, iż zmniejszenie obciążeń podatkowych na dłuższą metę zwiększy wpływy do budżetu. Ocenił, że poprawka Senatu jest słuszna i przyczyni się do zwiększenia wpływów z opodatkowania usług związanych z udostępnianiem Internetu.
Poseł Jan Rzymełka (niezrz.) powiedział, że Sejm przyszłej kadencji powinien zaproponować takie regulacje, by opłata miesięczna za dostęp do Internetu wynosiła 20-30 zł. Wtedy nasza młodzież będzie mogła korzystać z usług internetowych na poziomie europejskim.
Pytania zadali posłowie: Bogumił Andrzej Borowski (SLD) i Tomasz Wełnicki (AWS).
Sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Jan Rudowski powiedział, że poprawka Senatu powoduje rozszerzenie zakresu stosowania stawki 7% podatku VAT na usługi dostępu do Internetu. Sejm przyjął, że stosowanie tej stawki będzie możliwe tylko na połączenia przy pomocy linii telefonicznej. Takie usługi świadczy głównie TP SA. Przyjęcie poprawki Senatu zwiększy możliwości korzystania z Internetu nie tylko w celach edukacyjnych, ale również komercyjnych, związanych np. z handlem elektronicznym, usługami bankowymi i wideokonferencjami. Skutki przyjęcia poprawki szacuje się na kwotę do 300 mln zł.
Przedstawiciel Ministerstwa Finansów podkreślił, że rozwiązania przyjęte w ustawie nowelizującej mają na celu zwolnienie szkół i innych placówek oświatowych z obciążeń podatkowych z tytułu korzystania z usług dostępu do sieci internetowej. Natomiast 7% stawka podatku ma dotyczyć innych odbiorców tych usług.
Sprawozdawca Komisji, poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) oznajmił, że zgodnie z regulacjami przyjętymi przez Sejm 7% stawka na usługi dostępu do Internetu ma dotyczyć wszystkich operatorów telefonicznych, a nie tylko TP SA. Będzie więc to uprzywilejowanie określonego sposobu dostępu do Internetu, a nie konkretnej firmy.
Przed przystąpieniem do głosowania wypowiedzieli się posłowie: Teresa Liszcz (AWS) i Waldemar Pawlak (PSL). Odnosząc się do jednego z pytań, sprawozdawca, poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) ponownie podkreślił, że rozpatrywany przepis nie dotyczy określonej firmy, tylko sposobu dostępu do Internetu, chociaż usługi w tym zakresie w 95% świadczy właśnie TP SA.
Sejm przyjął poprawkę Senatu do ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym.
(druki nr: 3413, 3426)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Sprawozdawca Komisji, poseł Tomasz Feliks Wójcik (AWS) przypomniał, że celem projektu wniesionego przez Komisję Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji było utworzenie na bazie byłych PGR-ów gospodarstw rolnych oraz zagwarantowanie byłym pracownikom pierwszeństwa pracy w tych przedsiębiorstwach. Sejm nie przyjął tej propozycji i uchwalił ustawę, która dotyczy przyznania byłym pracownikom PGR-ów zapomogi finansowej, na poziomie zapewniającym zaledwie minimum egzystencji.
Senat zaproponował 5 poprawek. Ich sens sprowadza się do przełożenia terminu wejścia w życie przyjętych regulacji. Komisje uznały, że byłym pracownikom PGR-ów potrzebna jest szybka pomoc, ponieważ znajdują się oni w bardzo trudnej sytuacji. Dlatego komisje opowiedziały się za przyjęciem tylko jednej poprawki Senatu o charakterze legislacyjnym.
Poseł Adam Biela (AWS) wyraził zadowolenie z przyznania przez Sejm III kadencji jakiejkolwiek pomocy byłym pracownikom PGR-ów. Została ona jednak mocno ograniczona w stosunku do propozycji Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji zawartej w inicjatywie ustawodawczej. Projekt przewidywał bowiem założenie na bazie byłych PGR-ów spółek rolnych zajmujących się produkcją rolno- spożywczą oraz przetwórstwem rolnym. Byłym pracownikom PGR-ów przysługiwałoby pierwszeństwo w zatrudnieniu w tych spółkach. W ten sposób można byłoby ograniczyć rozmiary strukturalnego bezrobocia. Szkoda, że ta propozycja nie została zaakceptowana przez Sejm. Strukturalne bezrobocie jest w stanie zniszczyć nawet najbogatsze państwo. Deficyt budżetowy jest w Polsce tak wielki, ponieważ nie ma odpowiednich wpływów z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych, gdyż likwidowane są zakłady pracy. Zwalniani pracownicy nie dostarczają do budżetu żadnych środków z tytułu wynagrodzeń. Budżet obciążony jest zasiłkami wypłacanymi bezrobotnym i świadczeniami socjalnymi. Jeśli dalej będziemy szli w tym kierunku, to czeka nas przepaść, jakiej nie zna historia gospodarcza świata - przestrzegł poseł. W konkluzji poparł stanowisko Komisji w sprawie poprawek Senatu.
Poseł Stanisław Kalemba (PSL) powiedział, że uchwalona ustawa przewiduje przyznanie byłym pracownikom PGR-ów świadczenia przedemerytalnego. Warunkiem jest przepracowanie w państwowym gospodarstwie rolnym minimum 10 lat i spełnienie warunków do uzyskania statusu bezrobotnego przez kobietę, jeśli ukończyła 50 lat i przez mężczyznę, jeśli ukończył 55 lat. Środki na te świadczenia mają pochodzić ze sprzedaży majątku z zasobów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Senat m.in. zaproponował podwyższenie tego progu wiekowego w przypadku kobiet do 55 lat, a mężczyzn do 60 lat oraz wdrożenie przepisów ustawy z dniem 1 stycznia 2003 r. Czy oszczędności należy szukać kosztem tych najbiedniejszych, najbardziej poszkodowanych w procesie przemian w Polsce? - pytał poseł. Pomoc ta i tak jest spóźniona o co najmniej kilka lat - dodał.
Po omówieniu sytuacji na terenach popegeerowskich poseł oświadczył, że PSL będzie głosowało przeciwko wszystkim poprawkom Senatu.
Poseł Marcin Libicki (PiS) stwierdził, że współczesne państwa uważają, iż najlepiej ludziom bez pracy przyznać zasiłki. To jednak nie załatwia problemu strukturalnego bezrobocia. Na Zachodzie jest już trzecie czy czwarte pokolenie żyjące z zasiłków. Zachód poszedł błędną drogą tzw. opieki socjalnej, która załatwia sprawę doraźnie, podczas gdy potrzebna jest wizja pokonania bezrobocia. Ludziom przede wszystkim trzeba dać pracę w wyniku realizacji inwestycji. Na to potrzebny jest kapitał, którego nie ma, bo wielkie środki przeznaczane są na pomoc socjalną. Mamy więc błędne koło. Zamiast pracować przy budowie autostrad, ludzie siedzą w domu i pobiera zasiłki. W Sejmie pojawiła się koncepcja pokonania problemu bezrobocia na terenach popegeerowskich, która przewidywała powstanie spółek rolnych. Niestety, została ona odrzucona.
Pytanie do sprawozdawcy skierował poseł Stanisław Misztal (niezrz.).
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Piotr Kołodziejczyk poinformował, że w końcu lat 80. w państwowych gospodarstwach rolnych pracowało 475 tys. osób. Zdecydowana większość z nich zamieszkuje obecnie na terenach zagrożonych strukturalnym bezrobociem. Szacuje się, że łączny koszt wykonania przepisów ustawy w brzmieniu przyjętym przez Sejm wyniesie 500 mln zł rocznie. Przyjęcie poprawek Senatu zmniejszy te koszty o połowę.
Przedstawiciel resortu pracy omówił poszczególne propozycje Senatu. Zwrócił uwagę m.in. na poprawkę, która polega na podwyższeniu wieku uprawniającego do uzyskania świadczenia przedemerytalnego. Kobieta będzie mogła być objęta tym systemem po ukończeniu 55 roku życia, a mężczyzna po osiągnięciu 60 lat. Takie rozwiązanie jest spójne z obowiązującym systemem tzw. wcześniejszych emerytur. Nieprzyjęcie natomiast poprawki, której celem jest przesunięcie terminu wejścia w życie ustawy spowoduje nałożenie jeszcze w tym roku dodatkowych obowiązków na Fundusz Pracy. Nie będzie on w stanie ich wykonać.
W konkluzji mówca oświadczył, że rząd popiera wszystkie poprawki Senatu.
Sprawozdawca Komisji, poseł Tomasz Feliks Wójcik (AWS) jeszcze raz wyjaśnił, na czym polegają różnice między projektem zgłoszonym przez Komisję Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji a ustawą uchwaloną przez Sejm.
Sejm - zgodnie z rekomendacjami Komisji - przyjął jedną poprawkę legislacyjną oraz odrzucił pozostałe 4 poprawki Senatu do ustawy o zmianie ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
(druki nr: 391, 1160, 1812, 1970, 2151, 3006, 3141)
18 września 2001 r. Sejm rozpatrzył rządowe sprawozdania z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w 1997 r., w 1998 r., w 1999 r. i 2000 r. oraz sprawozdania finansowe Funduszu za 1997 r., 1998 r., 1999 r. i 2000 r. i wyniki ich badań przez audytora wraz ze stanowiskami Komisji Finansów Publicznych.
Sprawozdania rządu z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego omówił podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Ireneusz Wilk. Podkreślił, że w opinii rządu Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypełnił w latach 1997-2000 zadania nałożone ustawą z dnia 14 grudnia 1994 r. W 2000 r. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, przeprowadzając największą w dotychczasowej historii akcję wypłat środków gwarantowanych deponentom upadłego Banku Staropolskiego S.A., a także udzielając pomocy bankom zagrożonym niewypłacalnością, potwierdził, że jest ważnym i potrzebnym elementem stabilizacji sektora bankowego. Mówca oznajmił, że BFG zachowuje stałą gotowość do realizacji zadań związanych z funkcją gwarancyjną. Oświadczył, że rząd, pozytywnie oceniając działalność Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w latach 1997- 2000, wnosi o przyjęcie przedłożonych sprawozdań.
Poseł sprawozdawca Andrzej Maciej Woźnicki (AWS) powiedział, że Komisja Finansów Publicznych rekomenduje Sejmowi przyjęcie czterech sprawozdań z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wraz z wynikami ich badań przez audytora.
Mówca zwrócił uwagę na efekty działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W latach 1997-2000 na pożyczki przeznaczone na restrukturyzację banków oraz przejęcie banków słabych przez silniejsze, wydano 1052 mln zł. Kwota ta umożliwiła zabezpieczenie depozytów w wysokości ponad 11 mld zł. W okresie ostatnich 4 lat upadło 12 banków, w tym 2 komercyjne i 10 spółdzielczych. Fundusz zabezpieczył wszystkie procesy związane z upadłością tych banków.
Sprawozdawca oznajmił, że działalność Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w coraz większym stopniu odpowiada standardom europejskim w zakresie szybkości dostępu deponentów do ich wkładów po zawieszeniu działalności banku. W imieniu Komisji wnosił, by Sejm przyjął sprawozdania za lata 1997-2000.
Poseł Józef Kaleta (SLD) pozytywnie ocenił podjęcie w 1997 r. przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny działalności badawczo-rozwojowej, doprowadzenie do nowelizacji ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym i zmniejszenie obciążeń sektora bankowego z tytułu działalności pomocowej BFG. W 1998 r. w sektorze bankowym pogorszyły się wyniki ekonomiczne. Do ich złagodzenia niewątpliwie przyczyniły się podjęte przez Fundusz działania konsolidacyjne. BFG podjął wówczas 8 uchwał o wypłacie gwarantowanych kwot 6775 deponentom banków spółdzielczych na łączną kwotę 8 mln zł, udzielił pożyczek w wysokości 186 mln zł, co zapobiegło upadłości 17 banków. W 1999 r. nasiliły się procesy łączenia banków spółdzielczych. BFG zadecydował o wypłacie gwarantowanych kwot 303 deponentom i udzielił pożyczek w łącznej wysokości 281 mln zł. Nowelizacja ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym zbliżyła polskie rozwiązania do wymogów prawa Unii Europejskiej i lepiej zsynchronizowała przepisy ustawy z prawem bankowym.
Mówca oznajmił, że SLD popiera stanowisko Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdań z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz zaapelował, by Sejm rozpatrywał je co roku, a nie w odstępach wieloletnich.
Poseł Andrzej Maciej Woźnicki (AWS) przypomniał trudną sytuację sektora bankowego na przełomie 1999 i 2000 r. Upadłością zagrożone były 4 banki komercyjne. Pojawiły się zagrożenia związane z tzw. efektem roku 2000. Dzięki działaniom nadzoru bankowego i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego przeszliśmy przez ten trudny okres obronną ręką. O stabilności tej instytucji i jej wysokiej ocenie przez różne siły polityczne oraz środowiska bankowe może świadczyć brak zmian kadrowych w zarządzie Funduszu.
Mówca przychylił się do rekomendacji Komisji Finansów Publicznych w sprawie przyjęcia rozpatrywanych sprawozdań.
Poseł Mirosław Pietrewicz (PSL) poparł głos jednego z przedmówców w sprawie konieczności rozpatrywania sprawozdań z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego bez opóźnień. Przypomniał, że zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy, Bankowy Fundusz Gwarancyjny został wyłączony spod kontroli NIK. Sejm pozostał jedynym organem mającym prawo i obowiązek dokonywania oceny działalności BFG. Ważne jest, by taka ocena była dokonywana na bieżąco.
Mówca ocenił, że w latach 1997-2000 nastąpił dalszy postęp w stabilizowaniu sytuacji ekonomicznej systemu bankowego, do czego przyczyniła się m.in. pomoc świadczona przez BFG. Pozytywnie ocenił również zmniejszenie obciążeń banków na rzecz BFG i jednoczesne zwiększenie gwarantowanej deponentom kwoty wypłat. Przypomniał, że sprawozdania pozytywnie ocenił też audytor. Oznajmił, że PSL będzie głosowało za ich przyjęciem.
W czterech głosowaniach, Sejm przyjął sprawozdania z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego za lata 1997-2000 oraz sprawozdania finansowe Funduszu za lata 1997-2000 i wyniki ich badań przez audytora.
(druki nr: 3371, 3396)
18 września 2001 r. Sejm przystąpił do głosowania poprawek Senatu do ustawy o podpisie elektronicznym (dyskusja nad sprawozdaniem Komisji Transportu i Łączności odbyła się na poprzednim posiedzeniu).
Posłowie przyjęli 35 poprawek Senatu (część wbrew opinii Komisji), w tym powodujące m.in., że:
Posłanka Ewa Sikorska-Trela (AWS) podziękowała wszystkim osobom i instytucjom, które współpracowały z nią w trakcie mijającej kadencji Sejmu, zapewniając, że w pracy parlamentarnej kierowała się zawsze dobrem wszystkich Polaków.
W drugiej części oświadczenia posłanka zaprotestowała przeciwko wykorzystywaniu nazwisk kandydatek z listy AWSP do promowania przedwyborczego programu Koalicji Kobiet, który - jak zaznaczyła - jest niezgodny z programem wyborczym Akcji.
Posłanka Teresa Liszcz (AWS) podziękowała za dobrą współpracę posłom ze wszystkich klubów parlamentarnych oraz pracownikom Kancelarii Sejmu.
Poseł Jan Kulas (AWS) przypomniał najistotniejsze dokonania legislacyjne Sejmu III kadencji. Wskazał, że wiele problemów mieszkańców Pomorza Gdańskiego (jego okręgu wyborczego) zostało w okresie ostatnich 4 lat pomyślnie rozwiązanych.
Poseł Marek Kolasiński (AWS) zdementował informacje prasowe dyskredytujące dobre imię jego i jego rodziny. Poseł wyraził nadzieję, że nowa władza wybrana w nadchodzących wyborach parlamentarnych sprawiedliwie oceni działalność prowadzonej przez niego firmy.
Poseł Mariusz Krzysztof Grabowski (Porozumienie Polskie) poinformował o przebiegu konferencji poświęconej poszanowaniu praw narodów, która odbyła się w gmachu Sejmu. Poseł przedstawił najistotniejsze ustalenia zawarte w Karcie Praw Narodów przyjętej przez uczestników konferencji. Zacytował także obszerny fragment wystosowanej przez nich "Odezwy do wszystkich Polaków".
Posłanka Ewa Tomaszewska (AWS) podziękowała za współpracę marszałkowi, posłom oraz wszystkim pracownikom Kancelarii Sejmu.
Poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk (PSL) złożył podziękowanie marszałkowi, kolegom wicemarszałkom, przewodniczącym klubów parlamentarnych uczestniczących w pracach Konwentu Seniorów oraz pracownikom Kancelarii Sejmu za 4 lata wspólnej pracy.
Poseł Ryszard Stanibuła (PSL) podziękował za współpracę wszystkim posłom i pracownikom Kancelarii Sejmu. Zwrócił jednocześnie uwagę, że efekty pracy Sejmu III kadencji, np. w dziedzinie gospodarki, rolnictwa i ochronie zdrowia są zgoła odmienne od zamierzonych.
Poseł Wacław Olak (SLD) wyraził - w imieniu własnym oraz posła Mirosława Podsiadło - zaniepokojenie działalnością Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. W jego ocenie, zmiana na stanowisku przewodniczącego tej instytucji nie zmieniła jej funkcjonowania, niesatysfakcjonującego poszkodowanych. Poseł zwrócił również uwagę, że do tej pory nie wpłynęły odpowiedzi na interpelacje poselskie dotyczące nieprawidłowości w działaniach Fundacji.
Poseł Bogumił Andrzej Borowski (SLD) oświadczył, że nie jest przeciwnikiem budowy autostrad w Polsce - "jak insynuują niektóre środki masowego przekazu" - lecz jedynie przeciwnikiem budowy autostrady przez środek gminy Warszawa - Ursynów.
Poseł Bogdan Lewandowski (SLD), nawiązując do wypowiedzi przedstawicieli Klubu AWS, zwrócił uwagę na trudną sytuację gospodarczą i finansową naszego kraju, co - jego zdaniem - powinno skłonić osoby wywodzące się z obozu rządowego "do przeproszenia za to, co się stało w ciągu ostatnich 4 lat w Polsce". Poseł podziękował pracownikom Sekretariatu Posiedzeń Sejmu oraz komisji sejmowych, z którymi współpracował za wkład pracy oraz dojrzałość i odpowiedzialność przy wykonywaniu powierzonych im zadań.
Posłanka Joanna Fabisiak (AWS) oświadczyła, że jej nazwisko ma przedwyborczej liście Koalicji Kobiet zostało zamieszczone bez jej wiedzy i z naruszeniem prawa. Posłanka podziękowała m.in.: marszałkowi, Prezydium Sejmu, wszystkim posłom oraz rządowi, "z którymi wypracowano tę ogromną ilość potrzebnych Polsce ustaw".
Poseł Adam Wędrychowicz (niezrz.) zaprotestował przeciwko niewłączeniu do porządku obrad punktu dotyczącego rozpatrzenia poprawek Senatu w sprawie ustawy o nabywania mieszkań zakładowych przez ich aktualnych najemców. Poseł podkreślił społeczne znaczenie tych uregulowań i zapowiedział, że zwróci się o wyjaśnienie tej sprawy do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Poseł Jan Chmielewski (AWS) poinformował o obchodzonym po raz dwunasty w demokratycznej Polsce Dniu Sybiraka. Poseł przypomniał tragiczny los Polaków zsyłanych na "nieludzką ziemię".
Posłanka Zofia Krasicka-Domka (AWS), nawiązując do wystąpienia posła A. Wędrychowicza, zapowiedziała wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie "praw pokrzywdzonych lokatorów mieszkań zakładowych". Skrytykowała także posłów SLD za spowalnianie tempa prac nad ustawą regulującą tę kwestię.
Poseł Adam Słomka (niezrz.) oznajmił, że kongres nadzwyczajny KPN-OP uznał zbliżające się wybory parlamentarne za niedemokratyczne oraz przedstawił argumenty świadczące - w jego ocenie - o słuszności tego stanowiska.
Poseł Tadeusz Cymański (PiS) wyraził żal, że Sejm III kadencji nie potrafił "zatrzymać triumfalnego pochodu agresji, wulgarności i chamstwa w mediach publicznych". Podkreślił znaczenie słów papieża Jana Pawła II dotyczących afirmacji życia. Podziękował posłom, którzy próbowali przeciwstawić się upowszechnianiu tego rodzaju destrukcyjnych programów.
Poseł Adam Biela (AWS) uznał, że największymi porażkami Sejmu III kadencji było nieuchwalenie ustaw dotyczących: prokuratorii generalnej oraz nabywania prawa własności przez najemców byłych mieszkań zakładowych. Poseł podkreślił znaczenie tych uregulowań dla naszego społeczeństwa.
Poseł Gabriel Janowski (niezrz.) zaapelował do społeczeństwa polskiego, aby wybrało do sejmu "ludzi rzetelnych i prawych, oddanych sprawie Polski".
Poseł Ryszard Czarnecki (AWS) wskazał na imponujący dorobek legislacyjny Sejmu III kadencji. Wyraził jednocześnie przekonanie, że krytyczne oceny na temat pracy parlamentu są niezasłużone. "Zrobiliśmy wiele dobrego dla Polski i historia przyzna nam rację" - powiedział poseł.
Zabierając głos pod koniec posiedzenia premier Jerzy Buzek podziękował Wysokiej Izbie za współpracę. W jego ocenie, Sejm tej kadencji wykonał ogromną pracę, nie tylko ze względu na przyjęcie rekordowej liczby ustaw, ale także ze względu na "głębokie zmiany wprowadzone w naszym kraju dla nas i dla naszych dzieci. Wierzę głęboko, że to co razem przeżyliśmy i czego się nauczyliśmy będzie naszym wielkim życiowym kapitałem, który posłuży gdziekolwiek byśmy nie byli dla dobra naszej Ojczyzny" - stwierdził premier.
Marszałek Sejmu Maciej Płażyński podziękował wszystkim posłom, bez względu na podziały polityczne, za to, że "ta kadencja w tych niepolitycznych wspomnieniach pozostała jako kadencja życzliwości". Podziękował także za współpracę wicemarszałkom Sejmu i premierowi.
Marszałek zaznaczył, że oceny politycznej działalności posłów tej kadencji dokonają wyborcy.