18 stycznia br. rzecznik prasowy Klubu Parlamentarnego SLD posłanka Danuta Waniek przedstawiła komentarz do propozycji Unii Wolności w sprawie zmniejszenia bezrobocia, zaprezentowanych na konferencji prasowej w tym samym dniu:
"Klub Parlamentarny Sojuszu Lewicy Demokratycznej z zainteresowaniem wita każdą propozycję mającą na celu zmniejszenie poziomu bezrobocia.
W ciągu całej obecnej kadencji sygnalizowaliśmy wielokrotnie narastające niebezpieczeństwo wzrostu stopy bezrobocia, analizowaliśmy i definiowaliśmy jego skutki społeczno-ekonomiczne. Zgłaszaliśmy rozliczne inicjatywy i opinie w tej kwestii. Słyszeliśmy wówczas od współrządzących, że realizacja naszych wniosków byłaby szkodliwa dla finansów publicznych i gospodarki państwa. Zarzucano nam w takich momentach, że na ludzkim nieszczęściu chcemy zbić "kapitał polityczny".
Dzisiaj, w wyniku polityki prowadzonej przez Unię Wolności i Akcję Wyborczą Solidarność na rynku pracy pojawiło się ponad 800 tys. nowych bezrobotnych, a stopa bezrobocia przekroczyła 15%. A można było tego uniknąć.
Nie mamy krótkiej pamięci i pamiętamy, że pomimo narastającego z roku na rok zjawiska bezrobocia ministrowie wywodzący się z Unii Wolności byli zwolennikami radykalnego obniżania dotacji państwa do Funduszu Pracy, a tym samym zmniejszania nakładów na aktywne formy walki z bezrobociem.
Wobec tych argumentów dzisiejsza "troska" Unii Wolności jest według nas czystą hipokryzją. Trudno jest nam uwierzyć w tę nagłą zmianę poglądów.
Koalicja AWS-UW nie potrafiła utrzymać, pozostawionej w 1997 r. po rządach SLD-PSL 10% stopy bezrobocia".
19 stycznia br. rzecznik prasowy Klubu Parlamentarnego SLD posłanka Danuta Waniek złożyła oświadczenie:
"Wczorajsze doniesienia mediów o wstrzymaniu importu leków dla dzieci dotkniętych chorobami nowotworowymi głęboko poruszyły opinię publiczną. Po raz kolejny niekompetencja, bezduszność i brak wyobraźni rządu dały efekt, jakiego w historii lecznictwa polskiego nigdy jeszcze nie notowaliśmy. Sumień urzędników rządu Jerzego Buzka nie potrafiły poruszyć nawet ból ciężko chorych dzieci i łzy ich rodziców.
W takim przypadku braku właściwych decyzji nie można już oceniać tylko w kategorii niskich kompetencji, to już jest katastrofalna i niehumanitarna nieudolność, której nie jest w stanie naprawić, ani też wymazać "zawieszenie" w czynnościach jednego z wiceministrów.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej i tysięcy naszych wyborców wyrażam swoje głębokie oburzenie, a kieruję je nie tylko do rządu, ale również do tych, tym razem milczących na temat "cywilizacji śmierci".
19 stycznia br. grupa posłów Klubu Parlamentarnego SLD, których reprezentantem jest poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski wniosła do Laski Marszałkowskiej projekt ustawy "o zmianie ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych".
W uzasadnieniu wnioskodawcy stwierdzają m.in.: "Proponowane zmiany zmierzają do uzupełnienia luki legislacyjnej powodującej brak jasności i różnice interpretacyjne dotyczące przyznawania nagród uznaniowych dla członków zarządów jednostek samorządu terytorialnego. Regulacja wskazuje jednoznaczność wyłączności kompetencji organu stanowiącego do przyznawania nagród dla przewodniczącego zarządu i jednocześnie wyłączność kompetencji przewodniczącego zarządu do przyznawania nagród dla pozostałych członków zarządu, będących podwładnymi przewodniczącego.
Projekt zakłada, że warunkiem niezbędnym do przyznawania nagrody jest wskazanie w uzasadnieniu do decyzji o przyznaniu nagrody konkretnych zasług i osiągnięć nagradzanego.
Wnioskodawcy zachowują prawo nagradzanych do nagrody rocznej, potocznie zwanej "trzynastką" oraz prawo do nagród uznaniowych, które w ciągu roku nie mogą przekroczyć łącznie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w roku poprzedzającym przyznanie nagród".
24 stycznia br. rzecznik prasowy KP SLD posłanka Danuta Waniek poinformowała o decyzji kierownictwa Klubu o upublicznieniu listu posłów SLD członków Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, złożonego 11 stycznia br. do Ministra Spraw Zagranicznych Władysława Bartoszewskiego, dotyczącego krytycznych ocen zmian organizacyjnych i nominacji kadrowych pracowników służby zagranicznej. Pomimo upływu dwóch tygodni od złożenia listu posłowie nie uzyskali od ministra żadnej odpowiedzi.
Autorzy listu, reprezentowani przez posła Longina Pastusiaka, zwracają m.in. uwagę że: "Traktowanie polityki zagranicznej jako ponadpartyjnego porozumienia dobrze służy realizacji interesu narodowego i umacnia międzynarodową pozycję Polski.
Sojusz Lewicy Demokratycznej był inicjatorem konstruktywnego współdziałania rządu i opozycji, co znalazło wyraz w prezentowaniu jednolitego stanowiska w konkretnych ważnych dla naszego kraju przedsięwzięciach.
Nie rezygnujemy jednak a priori z przysługującego opozycji prawa do krytycznej oceny niektórych praktycznych działań resortu spraw zagranicznych i służby dyplomatycznej.
Pragniemy zatem poinformować, że na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy otrzymujemy zwiększoną ilość listów i analiz pochodzących m.in. od pracowników służby zagranicznej, zatrudnionych w MSZ i na placówkach, które zawierają krytyczne oceny i uwagi dotyczące głównie zmian organizacyjnych i nominacji kadrowych.
Autorzy podkreślają, że w wielu przypadkach kryteria polityczne, a nie rzeczywiste kwalifikacje decydują o nominacjach i awansach. Nie musimy Pana Ministra przekonywać, że taka praktyka szkodzi interesom służby i jest krzywdząca dla osób pozostających poza układami partyjnymi ekipy aktualnie sprawującej władzę.
Dopuszczamy, że nie wszystkie docierające do nas sygnały krytyczne są obiektywnie uzasadnione. Niemniej nasz niepokój budzi m.in. zwiększona w ostatnim okresie liczba wniosków o nominacje ambasadorów, co wyraźnie ma charakter wyścigu z czasem przed zbliżającymi się wyborami.
Zdajemy sobie sprawę z wywieranych różnego rodzaju nacisków. Prosimy jednak Pana Ministra o wstrzymanie wspomnianej akcji i spowodowanie selekcji wniosków w myśl uszanowania kryteriów kwalifikacji i niezbędnego przygotowania kandydatów do pracy na placówkach zagranicznych".
12 stycznia br. poseł Seweryn Kaczmarek wziął udział w uroczystości otwarcia Biura Parlamentarno- Samorządowego SLD w Kobylinie. 14 stycznia br. poseł uczestniczył w otwarciu oddziału położniczego oraz podsumowaniu inwestycji zrealizowanych w roku 2000 w Wojewódzkim Szpitalu Matki i Dziecka w Kaliszu.
12 stycznia br. poseł Stanisław Kopeć spotkał się w Rewalu z zarządem gminy, wziął udział w otwarciu hali widowiskowo-sportowej z udziałem wojewody i wiceprezesa UKFiS oraz, w Gryfinie, w noworocznym spotkaniu władz samorządowych województwa zachodniopomorskiego. Następnego dnia, w Goleniowie, poseł uczestniczył w uroczystości wręczenia nagród "Optimus-2000" wyróżniającym się przedsiębiorcom, artystom, działaczom oświaty i sportowcom tego powiatu oraz, w Szczecinie, jako wiceprzewodniczący Rady Głównej LZS, wziął udział w podsumowaniu 47. plebiscytu na sportowca i trenera roku 2000 w województwie zachodniopomorskim, dla których ufundował nagrody. 15 stycznia br. poseł spotkał się z wojewodą i marszałkiem województwa zachodniopomorskiego. Omówiono najważniejsze zadania w roku 2001. Poseł zwrócił uwagę na przeciągające się prace nad kontraktem dla regionu i inwestycjami wieloletnimi. Tego samego dnia poseł spotkał się również z pełnomocnikiem marszałka województwa ds. tworzenia kolei regionalnych. Rozmawiano o zaawansowaniu prac i głównych zadaniach w zakresie infrastruktury kolejowej. 16 stycznia br., w Kołobrzegu, poseł spotkał się z młodzieżą Zespołu Szkół Zawodowych im. E. Gierczak zrzeszonych w "Klubie Europejskim". Omówił prace Sejmu związane z procesem przystępowania Polski do Unii Europejskiej. 20 stycznia br., w Płotach, poseł uczestniczył w posiedzeniu Zarządu Gminnego i Powiatowego OSP, na którym przedstawił prace sejmowego zespołu strażaków, a 22 stycznia br., w Gryfinie, spotkał się z zarządem Wojewódzkiego Stowarzyszenia byłych pracowników PGR. Poseł był współzałożycielem oddziału zachodniopomorskiego stowarzyszenia.
16 stycznia br. poseł Stefan Macner, w sali koncertowej Zamku Królewskiego w Warszawie, wziął udział w uroczystości przyznania honorowego tytułu "Ten, który zmienia polski przemysł" dla firm, instytucji i osób mających największy wpływ na zmiany, które zaszły w polskim przemyśle w 2000 roku. 18 stycznia br., w Warszawie, poseł uczestniczył w spotkaniu z okazji uruchomienia, z inicjatywy ERA GSM, ogólnopolskiej synchronicznej sieci teletransmisyjnej (SDH).
22 stycznia br. poseł Czesław Śleziak uczestniczył w spotkaniach noworocznych w Ośrodku Telewizji Katowice i stowarzyszeniu "Polska-Wschód".
Posłanki i posłowie Klubu Parlamentarnego Unii Wolności w pełni popierają ustawę (zmiany w Kodeksie pracy) umożliwiającą mężczyznom korzystanie z części urlopów macierzyńskich przysługujących dotychczas jedynie kobietom i zwracają się do senatorów RP z apelem o jej przyjęcie. Apelują również do rządu o wycofanie negatywnej opinii o takim rozwiązaniu.
Unia Wolności zgłosiła propozycję umożliwiającą wykorzystanie części urlopu macierzyńskiego przez mężczyzn w przekonaniu, że ustawodawca nie może decydować, które z rodziców ma prawo opieki nad dzieckiem w najwcześniejszej fazie jego życia. Pozwólmy rodzicom samodzielnie podjąć decyzję o podziale obowiązków rodzicielskich. Nikt nie ma prawa jednemu z rodziców nakazywać, a drugiemu zakazywać rezygnacji z pracy zawodowej na rzecz opieki nad nowo narodzonym dzieckiem.
Niektóre kraje wprowadziły wręcz obowiązek wykorzystania części urlopu przez ojca po narodzeniu dziecka. Realizują ten program z dużym powodzeniem. Umożliwia on zacieśnienie więzi między ojcem a dzieckiem, a tym samym zacieśnienie więzi rodzinnych oraz zmniejsza lęk kobiet przed utratą perspektyw w pracy po narodzeniu dziecka. Dziecko, którego matka wraca do pracy nie wykorzystując całego wymiaru urlopu macierzyńskiego (w Polsce znacznie dłuższego niż w innych krajach), nie pozostanie samo opiekę nad nim sprawować będzie ojciec, który ma takie samo prawo jak matka do budowania więzi psychicznej ze swoim dzieckiem.
Umożliwienie ojcom skorzystania z części urlopu przysługującego dotychczas matkom uważamy za jeden z elementów skutecznej polityki prorodzinnej oraz wyrównywania szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy.
Barbara Imiołczyk
Sekretarz Klubu Parlamentarnego Unii Wolności
Warszawa, 17 stycznia 2001 r.
Według danych GUS obecnie 2 miliony 675 tysięcy Polaków pozostaje bez pracy. Wskaźnik bezrobocia sięgnął 15,4%. Bezrobocie jest największym problemem społecznym.
Potrzeba woli działania i wspólnego wysiłku we wprowadzaniu konkretnych rozwiązań jest teraz bardziej potrzebna niż kiedykolwiek.
Unia Wolności taką wolę deklaruje i zwraca się do rządu i AWS o podjęcie wspólnych działań na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy i ograniczenia bezrobocia.
Proponujemy Pakt o zatrudnieniu.
Jego elementami powinno być:
Unia Wolności liczy na współdziałanie z AWS i rządem w przygotowaniu Paktu o zatrudnieniu konkretnego planu tworzenia nowych miejsc pracy i walki z bezrobociem.